Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

131800 miejsce

Nieodpowiednie ubranko może zabić Twoje dziecko!

Komisja Europejska zbadała 16 tys. sztuk odzieży dziecięcej. Okazało się, że co 10. rzecz stanowiła zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka.

 / Fot. www.sxc.hu- benedekiBadania przeprowadzono w związku ze zwiększoną liczbą zgłoszeń o zaplątywaniu się sznurków i troczków od odzieży dziecięcej w drzwi samochodu, szprychy roweru czy sprzęty na placach zabaw. Powodowało to zranienia a nawet śmierć maluchów.

Przez ostatnie dwa lata KE wraz z władzami krajowymi przeprowadziła 4642 inspekcje w 11 krajach u detalistów, producentów, importerów i hurtowników. Z 16 tys. przebadanych sztuk odzieży 2188 nie odpowiadało unijnym standardom bezpieczeństwa. Dotyczyło to zarówno odzieży produkowanej w Unii Europejskiej jak i w Chinach. 70 proc. z nich przeznaczone było dla niemowląt i małych dzieci.

W związku z niepokojącymi wynikami badań KE opracowała nowe wytyczne dla dystrybutorów i producentów. Zawierały one m.in. wskazanie na to, że ubranka dla dzieci do siódmego roku życia nie powinny być zaopatrzone w sznurki i troczki w okolicy szyi i przy kapturze. Paski ubrań wiązanych z przodu nie powinny być dłuższe niż 36 cm. A sznurki kapturów w odzieży dla dzieci między siódmym a czternastym rokiem życia nie powinny być dłuższe niż 7,5 cm.

Problem ten nie dotyczy jednak tylko ubrań. Śmierć dziecka mogą spowodować nieodpowiednie foteliki, wózki czy zabawki. Kontrola Inspekcji Handlowej, wykonana w Polsce pod koniec roku 2009 na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wykazała, że z 3160 przebadanych zabawek aż 728 stwarzało zagrożenie. Pozwala to wysunąć wniosek, że prawie 1/4 zabawek w polskich sklepach stwarzała zagrożenie dla dzieci.

Niebezpiecznymi elementami były łatwo odłączające się elementy, zbyt wysokie stężenie ftalanów, które źle wpływają na układ nerwowy i narządu płciowe dzieci, grające zabawki o zbyt wysokim poziomie głośności, a także błędne informacje o przeznaczeniu wiekowym, podawane przez producenta na opakowaniu.

Dlatego przy wyborze zabawki dla pociechy warto zajrzeć na czarną listę World Against Toys Causing Harm, na której umieszczono najniebezpieczniejsze zabawki. Na pierwszych pięciu miejscach znalazły się: rakieta strzelająca pociskami z piany, gra z dwoma połączonymi ze sobą nadmuchiwanymi piłkami, książeczka do nauki liczenia bez ograniczeń wiekowych, figurka Batmana i Wolverine’a.

Źródła:
edziecko.pl
http://www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,7404550,Czarna_lista_zabawek_2009_roku.html
wiadomosci.wp.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pana Mariusza ewidentnie poniosło, nie komentuje samych poglądów a jednie kontekst w jakim pozwolił sobie do nich uciec a raczej brak jego wyczucia :]. Niemniej wydaje mi się, że pan Mariusz w swoim komentarzu nie odnosił się ani do pani Martyny ani pani Justyny a swoje uwagi kieruje nieco wyżej :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Staram się nie komentować zdania czytelników na temat moich tekstów, ale tym razem wydaje mi sie, że to co pan napisał panie Mariuszu jest drobną przesadą. Nie wydaje mi się żebym w tekście wychwalała bądź potępiała kontrole ubrań czy zabawek dla dzieci. Staram się informować nie opiniować, więc wydaje mi się że określenie typu "Rozpieszczone panienki i zakłamani panowie" jest dość krzywdzące. Poza tym proszę wziąć pod uwagę, że dla ludzi, którzy mają dzieci, sprawa wyboru produktów odpowiedniej jakości jest ważna. Rozumiem, ze może się panu nie podobać temat czy sposób przedstawienia, jednak proszę zachować na tyle kultury, żeby nie obrażać ani mnie ani czytelników (tutaj np. pani Justyny-Marii) komentujących móje teksty

Komentarz został ukrytyrozwiń

podpisuje się pod wypowiedzią pana Henryka ( dodam ,że robię tak kolejny raz i nie wynika to z mojego lenistwa :), a pan Mariusz zdecydowanie poleciał po skrajności

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu! Wyhamuj pan, bo to nie zebranie rady sołeckiej w Ojszczypłotach. Autorka poruszyła dość istotny problem, choć moim zdaniem urzędnicy Unijni, czy jacykolwiek inni powinni się raczej ograniczyć do ustalenia jasnych zasad, kwestię kontroli i przydatności pozostawiając rodzicom dziecka, bo to oni, a nie dziecko kupują te towary. Chciałem także zauważyć, że to nasze wojsko, chroni także pańską dupę, choć niekoniecznie powinno to robić w Afganistanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O rzesz! Rozpieszczone panienki i zakłamani panowie, gratuluję wyczulenia na sprawy najważniejsze i na dobro społeczne. Bo przecież to nieważne że wasze wojsko codziennie zabija jedno dziecko w Afganistanie, a rzesze innych dzieci wystawia tam na kontakt ze zbrodnią, katastrofą, hukiem, niewypałem i niewybuchem, nie ważne że współczujecie zarażonym AIDS przez przygodny seks i ćpanie zamiast dzieciom chorym na malarię (mimo że umierają ich miliony), nie ważne że masowo demoralizujecie i zabijacie dzieci filmami, grami, reklamami i pijarem po których stają się hedonistami, bandziorami, anorektyczkami, bulimiczkami, ważne że może guzik w jakiejś kurtce ma za małą średnicę i przez to zginie jedno dziecko na ćwierć wieku (i wyda się tysiące euro na urzędników Unii Europejskiej kontrolujących krzywiznę ogórka czy odległości szczebli w drabinie).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Martyna bardzo dobrze, że poruszyłaś ten temat .
Dlaczego zawsze sczegółowo dokonuje się kontroli lub zmienia wytyczne w celu dokonania zmian po kilku wypadkach lub śmierci dzieci?
Czy do wyrobów ubranek i zabawek używa się składników zagrażających życiu dziecka ?
Już u producenta winny być dokonywane ścisłe kontrole składników, materiałów z jakich się je wyrabia.Przecież chodzi nam o zdrowie i życie naszych dzieci i spokój ich rodziców podczas zabaw i nie tylko. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.