
Pokrótce chciałbym opisać, jak wyglądał mój pierwszy etap nauki obsługi komputera.
Pisałem w poprzednim swoim artykule, jak ciężko mi było przebić barierę lęku przed kupnem komputera. To był instynkt (głos wewnętrzny, że mam danego dnia o danej godzinie zadzwonić po taksówkę z danej korporacji, żeby jechać kupić sobie wymarzony sprzęt). Nie miałem żadnej zaplanowanej marki komputera, to taksówkarz mi powiedział, że łatwiejsze w obsłudze są laptopy. Zobacz także:
Artykuły
(429)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 55 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Jednoosobowy Oddział Szybkiego Reagowania. Staram się być tam, gdzie potrzebna jest pomoc.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Ostanówko 04.02.2010 10:11
Brawo. Czekam na następne teksty.
Dorota Michalczak 30.01.2010 12:30
Do odważnych świat należy, i jeśli się tylko pragnie to... sam widzisz co kiedyś było nie możliwe taraz już staje się łatwiejsze.
Mariusz Michalak 30.01.2010 12:01
Gratuluje przełamania się i życzę wytrwałości.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)