Facebook Google+ Twitter

Niepełnosprawni doświadczają na czatach przemocy psychicznej

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-13 13:19

Ciche przyzwolenie na przemoc psychiczną na czatach nie jest problemem nowym. A przemoc psychiczna wobec osób niepełnosprawnych to już temat tabu. Czy warto o tym mówić? Czy czat może być pomostem integracyjnym ?

Nawet operatorzy czatów mało reagują na docinki czy wyśmiewanie się z uczestników czata. Szczególny obrót sprawy miał miejsce na czacie prowadzonym przez grupę osób niepełnosprawnych "Napromieniowani" na Polchacie.

Osoba, która zaskarbiła sobie zaufanie "czatusi" po paru tygodniach zmieniła "nastawienie" swoje do danego pokoju. Najpierw delikatnie, później coraz mocniej atakowała uczestników czata słownie i na czacie ogólnym i w rozmowach prywatnych. Chcę podkreślić, że uczestnikami w/w pokoju czatowego są osoby niepełnosprawne od lekkiego do bardzo ciężkiego stopnia niepełnosprawności. Osoba, o której wspominam, to młody człowiek doskonale krygujący się i potrafiący manipulować osobami zwłaszcza płci pięknej. W momencie, gdy za swe uczynki stracił on funkcję operatora czatu, nasiliła się intensywność jego ataków na czat "Napromieniowani", zwłaszcza na szefostwo pokoju oraz współpracującą na czacie szefową zaprzyjaźnionego z czatem radia internetowego MMS - Muzyka Miła Sercu.

Zaczepki oraz wyzwiska pod ich adresem oraz adresem innych aktywnych czatusi wzmagały się tym bardziej, im bardziej pokój i operatorzy pokoju bronił się przed tymi atakami. Doszło nawet do grożenia jednemu z uczestników czatu na priv, przez tego młodego człowieka, pobiciem tego czatusia i jego rodziny. Takie ataki narażają uczestników czata na znaczne pogorszenie zdrowia z powodu stresu i presji psychicznej stosowanej przez tego "kulturalnego człowieka". Pomimo takiej stresującej sytuacji gdy wchodzi na czat ta "osoba" czatusie lubią wchodzić na czat, by bawić się przy muzyce
zaprzyjaźnionego radia.

Czując opiekę i wsparcie operatorów oraz szefowej i ekipy radia MMS, uczestnicy czata uczą się razem pokonywać strach i stają się silniejsi jako grupa. Taki stan rzeczy doprowadził wspomnianego wcześniej osobnika do furii co spowodowało skomasowany atak na szefa czatu oraz szefową radia. O interwencję w sprawie terroryzowania psychicznego uczestników czatu został poproszony jeden z głównych operatorów Polchatu. Mamy nadzieję, że interwencja okaże się skuteczna.

Szefostwo, uczestnicy czata "napromieniowani" oraz ekipa radia MMS zdecydowanie mówi "nie" przemocy psychicznej w internecie.

Mirosława Pawełek
(Mirosława Pawełek)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.