Pozycja materiału w rankingach:
Osoby niepełnosprawne są niezauważane, a często wręcz nietolerowane przez nasze społeczeństwo. O zgrozo, do tej dyskryminacji przyczynia się również prawo, które nadal zawiera przepisy dyskryminujące osoby niepełnosprawne.
25 września odbyła się konferencja prasowa dotycząca przepisów prawnych dyskryminujących osoby niepełnosprawne. Do dyskusji zorganizowanej przez Fundację Instytut Rozwoju Regionalnego oraz Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych zostali zaproszeni parlamentarzyści, urzędnicy administracji, samorządowcy, organizacje zrzeszające osoby niepełnosprawne oraz media. O ile przedstawiciele mediów, czy organizacji w większym, bądź mniejszym składzie na konferencję przybyli, o tyle żaden z posłów, mimo wcześniejszych deklaracji, na konferencji się nie zjawił. Konferencję przeprowadzono w formie merytorycznej dyskusji.
Poruszony był także problem oddawania krwi, której to oddać nie może osoba niewidoma czy też głuchoniema. Istnieje bowiem rozporządzenie wedle, którego krew oddać może tylko osoba, która zna język polski w mowie i piśmie. Osoba, która nie słyszy, czy nie widzi z racji niepełnosprawności tego wymogu spełnić nie może. Kwestionariusz, który wypełnia się zanim oddamy krew należy uzupełnić osobiście, więc na nic zda się obecność pomocnika, z którym często przychodzą niewidomi.Zobacz także:
Artykuły
(18)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.70)
Wiek: 25 | Miejscowość: Błonie,Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
wojciech kubica 13.09.2011 16:49
Mieszkam w Chorzowie na ul.Gałeczki38.Moja żona ma 1szą gr.inwalidztwa.Dwa lata staram się o przebudowę posesji gdzie po chodniku odbywa się ruch samochodowy.Jak taka osoba może być bezpieczna nz takim chodniku??Ani spóldzielnia mieszkaniowa, ani policja nikt nie pomógł do tej pory.Czy to nie jest dyskryminacja??
Autor usunął profil 12.05.2009 23:14
Witam
Mam pytanie-czy przejawem dyskryminacji można nazwac badania psychologiczne, które jako osoba niepełnosprawna muszę przechodzic?
Czy tkoś odpowie na to???
Pozdrawiam i czekam
PS.
Ja walcze z tym szkoda że samemu!
Andrzej Śliżewski 26.09.2008 15:07
Lena 1: "Cieszy bardzo fakt, że społeczeństwo "zdrowych" wreszcie dostrzega problemy nierównego traktowania niepełnosprawnych".
Nie dostrzega! Ot, jakaś konferencja, trochę pogadali, wypili kawę i herbatę. Rozejdą się do swoich spraw, "wejdą w stare buty".
Dużo wody upłynie zanim cos się zmieni. Jestem przekonany, że wszelkie poważne zmiany jakie ewentualnie nastąpią w tym temacie, nastąpia nie dlatego, że nasze władze to dostrzegą, ale dlatego, że przyjdą wytyczne z UE. Bo tam się to dostrzega.
Anna Kluczyńska 26.09.2008 12:28
Piomay, artykuł przede wszystkim Informuje, o zjawisku dyskryminacji niepenosprawnych istniejącym nie tylko w społeczeństwie, ale i w prawie, które powinno przed tym zjawiskiem chronić.
Co do przykładu dziecka bez nogi: ostatnio, coraz częściej w ramach wf-u organizowany jest basen i myslę, że uczeń bez nogi spokojnie mógłby w takich zajeciach uczestniczyć...ostatnia paraolimpiada pokazuje zresztą, że pływac można nie tylko bez nogi, ale i bez obu rąk.
Na koniec dodam, że pan wdówik jest osobą niewidomą, pani Roczan niesłyszącą - jako osoby niepełnosprawne najlepiej wiedzą, jak to z tą dyskryminacją jest.
Autor usunął profil 26.09.2008 10:49
+ za poruszony i bardzo ważny temat !
Autor usunął profil 26.09.2008 10:02
Nazywanie równouprawnienia "polityczną poprawnością" świadczy o całkowitej ignorancji. Posłużę się tu wykrzywionym przykładem ilustrującym ten pogląd... Lata pięćdziesiąte w USA. Rząd federalny postanawia doprowadzić do równouprawnienia politycznego czarnoskórych mieszkańców stanów południowych i w tym celu wysyła do ich ochrony przed Ku Klux Klanem agentów FBI. Dzięki temu Murzyni mogą po raz pierwszy naprawdę wziąć udział w wyborach. Przygląda się temu z boku biały farmer i mówi: "Jak my (biali) idziemy do wyborów, to nikt nas nie chroni. Powinno się skończyć z tą polityczną poprawnością. Ja i tak nie puszczę moich dzieciaków do szkoły w której uczą się czarnuchy, bo są przecież głupsi i opóźnialiby rozwój moich dzieci. Lepiej byłoby zostawić wszystko po staremu i to dla ich dobra."
Zrozumiałeś?
Piotr May 25.09.2008 23:42
Bo... (uzasadnie moze...) niepełnosprawny niepełnosprawnemu nierówny (no.. naprawdę nie ma tu równouprawnienia) Taki przykład: Mając umysłowo chore dziecko w życiu bym nie chciał aby się uczyło w szkole ze zdrowymi dziecmi (szybciej bym sam je wolał uczyć) tak samo jak nie chcę aby moje zdrowe dzieci uczyły się w szkole z dziećmi umysłowo chorymi. Z kolei nie wyobrażam sobie sobie dziecka bez nogi który ma ćwiczyć na lekcji WF razem ze swoimi pełnosprawnymi kolegami. Nauczmy sie ROZSĄDKU ! a polityczną poprawność wywalmy na śmienik !.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)