Pozycja materiału w rankingach:
Projekt zmian w ustawie o rehabilitacji podzielił środowisko niepełnosprawnych. Ci związani z organizacjami pozarządowymi popierają posłów. Przeciwko nowelizacji protestują pracujący i ich pracodawcy. Niektórzy będą pikietować przed Sejmem.
W najbliższy poniedziałek sejmowa komisja nadzwyczajna rozpocznie prace nad nową ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Proponowane przez posłów zmiany podzieliły tych, których one dotyczą. Linia podziału przebiega między działaczami stowarzyszeń i fundacji prowadzących działalność polegającą głównie na rehabilitacji społecznej, a pracodawcami, którzy prowadzą zakłady pracy chronionej. Jedni i drudzy twierdzą, że występują w interesie osób niepełnosprawnych. Zobacz także:
Artykuły
(145)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.25)
Wiek: 43 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Zainteresowania: - polityka społeczna ze szczególnym uwzględnieniem środowiska osób niepełnosprawnych - tożsamość regionalna Górnoślązaków - współczesna historia Polski i Górnego Śląska - krajoznawstwo - dziennikarstwo obywatelskie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Młynarczyk 24.12.2010 20:40
A może system dośc popularny w Europie Zachodniej? Mizanowicie-jasne i czytelne ulgi za zatrudnienie niepełnosprawnego, z podziałem na stopnie niepełnosprawności i np kodowe oznaczenia róznych rodzajów dysfunkcji? jeśli szef nie ma limitu sób niepełnosprawnych, niech płaci kare, ale bez umorzeń,odwołań kasacji i innych udziwnień. Bardziej niż niewielki zysk pracodawce zmotywuje nieuchronna kara. Ponadto powinna istnieć baza danych takich osób, aby np pracodawca w łodzi poszukujący informatyka wieział,że w warszawie jest ich kilku. Poza tym rzeczywistośc medialna sobie ( fundacje i stowarzyszenia pomagające często najbardziej swoim szefom), a życie sobie.
Przemysław Kozyra 25.11.2010 12:33
"Być może wskutek tych zmian znikną z gazet ogłoszenia typu: "zdrowego mężczyznę z orzeczeniem o niepełnosprawności przyjmę do ochrony"."
Będzie wręcz przeciwnie. Przyjęta ustawa powiększa istniejącą patologię. Zamiast zdrowego mężczyzny z orzeczeniem, firmy ochroniarskie będą szukać epileptyków, bo będą większe dotacje.
Ja tylko przypomnę wrzawę o możliwości zabrania praw jazdy epileptyków. Argumentowali oni, że są zdrowi, bo zażywają leki i nie mają już napadów padaczkowych. Ale przy dotacjach to są chore osoby jak te całkowicie sparaliżowane i niesamodzielne. Tak to wygląda w praktyce.
Autor usunął profil 07.10.2010 09:03
Byłem na posiedzeniu podkomisji i poniosło mnie tam, niestety. Kiedy słyszę po raz kolejny, że "jak nie dacie nam pieniędzy, to zwolnimy" to wiem, że oni nie zatrudniają pracowników, tylko dofinansowania. Jedynie przedstawiciel Lewiatana miał inną postawę, ale był w tym odosobniony.
Faktycznie niektórym się zdaje, że zatrudnienie to już wszystko i nic więcej się nie liczy. Z takim podejściem może warto uruchomić obozy pracy...
Ewelina Flinta 03.10.2010 22:16
Sebastianie, nie nazwała bym "osobą mocno ograniczoną" autora, tak dobrze zrobionego materiału. A jeśli chodzi o określenie osoby niepełnosprawnej czy, jak teraz jest bardziej trendy, z niepełnosprawnościami... cokolwiek wymyślimy i tak obrośnie zgrzebna rzeczywistością. Nie ma co się tak bardzo napinać, chociaż oczywiście trzeba być na bieżąco, tym bardziej w dzisiejszym świeci poprawności politycznej ;)
Jeśli chodzi o środki PFRON - jasne, że każdy ciągnie w swoją stronę i to jest zdrowy odruch. Trochę żartuj, ale to prawda. Organizacje powinny ostro walczyć, pracodawców nie trzeba zachęcać, są zdeterminowani, przecież sięga się im do kieszeni. Ludzie z organizacji to idealiści a przy tym często sami borykają się z niepełnosprawnością, jeśli nie własną to kogoś z rodziny. Muszą bronić rehabilitacji społecznej. Nasi liberałowie myślą, że praca załatwi wszystko. A kto tych ludzi do pracy przygotuje? Kto będzie rehabilitować, motywować, wyciągać z dołków mniejszych i większych? Kto będzie szkolić, a czasem prowadzić za rękę, wyszukiwać pracodawców a nawet wprowadzać w środowisko pracy? Takie projekty prowadzą tylko organizacje. Nie wspomnę o grupach wsparcia i społecznej integracji w przeróżnych formach.
Przyciśnięci nieco pracodawcy, odważyli się powiedzieć wreszcie, że państwo nie wywiązuje się ze swojego wynikającego z ustawy o rehabilitacji zobowiązaniu o dotacji budżetowej dla PFRON. Prawdą jest, że rząd zmniejszył blisko o polową swoja dolę a w budżetach żadnego ministerstwa, funduszy przeznaczonych dla niepełnosprawnych nie widać, podobnie, jak w samorządach. Wszyscy się przyzwyczaili, że niepełnosprawnych finansuje PFRON, a tu proszę PFRON chudnie... Ciężko teraz będzie kogokolwiek przekonać, że niepełnosprawni to tacy sami obywatele np. miasta, jak inni, a ich potrzeby też muszą być wyrażone nie tylko, jak dotąd, w okrągłych słowach, ale jako konkretne pozycje w budżecie.
Sebastian Maroszek 02.10.2010 23:42
Marto: słuszna uwaga na koniec:)
Grzegorzu: "Inwalida, który ma własną działalność gospodarczą także może liczyć na pomoc w jej prowadzeniu."? Inwalidzi byli w czasach, gdy zamykano ludzi niepełnosprawnych w Spółdzielniach Inwalidzkich.
W Leclercu jeszcze niedawno widziałem napis w toalecie "dla inwalidów" ale chyba osoba mocno ograniczona go powiesiła..
Moi znajomi natomiast obraziliby się gdybyś nazwał ich inwalidami
Marta Wróbel 02.10.2010 23:01
Grzegorz, materiał jak zawsze na 5*.
Pewnie każda ze stron ma w jakimś tam stopniu rację, nie od dziś wiadomo że PFRON dzięki temu że coraz więcej osób niepełnosprawnych pracuję (co jest tendencją oczywiście na +), będzie miało problemy z finansowaniem tego co do niego należy, więc to dobrze że posłowie się tym zajęli.
Dobrze by było gdyby wszyscy pomyśleli jakie działania są potrzebne, aby wesprzeć osoby niepełnosprawne, a dopiero później myśleli o sobie...
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)