Turniej będzie jednym z ostatnich sprawdzianów dla sportowców przed rozpoczynającą się we wrześniu w Pekinie paraolimpiadą. Impreza, z roku na rok, cieszy się coraz większym zainteresowaniem zarówno sportowców, jak i kibiców. Uczestnictwo zadeklarowało blisko stu czterdziestu zawodników, wśród których będą wszyscy uczestnicy wrześniowej paraolimpiady.
Turniej jest niezwykłą okazją do obserwowania nie tylko zmagań sportowych, ale także walki z własnymi słabościami - będziemy mogli podziwiać niepełnosprawnych sportowców, którzy z niezwykłą pasją angażują się w sport.
Całość zawodów została podzielona na 3 dni: w piątek będziemy mogli zobaczyć zmagania we florecie mężczyzn i szpadzie kobiet; w sobotę szpadę mężczyzn, floret kobiet oraz floret drużynowy kobiet; a na zakończenie, w niedzielę, szablę mężczyzn, floret drużynowy kobiet, a także szablę drużynową mężczyzn. Program zapowiada się niezwykle ciekawie.
Myślę, że wiele osób interesują różnice między normalną szermierką, a tą uprawianą przez sportowców niepełnosprawnych. O wyjaśnienie poprosiliśmy głównego organizatora Pucharu Świata, dr. Tadeusza Nowickiego - Różnic w przepisach i ekwipunku nie ma. Na początku każdej walki wyznacza się odległość, na jaką będą ustawione i unieruchomione wózki zawodników. Odległość ta jest ustalana każdorazowo, a wyznacza ją długość ramion zawodników. W związku z tym, że wózki są przymocowane do platformy, wszelkie uniki wykonuje się za pomocą ruchów tułowia.

W szermierce osób niepełnosprawnych występuje podział na dwie kategorie: A i B. Rozróżnienie wynika ze stopnia niepełnosprawności. Sportowcy występujący w kategorii A mogą się poruszać samodzielnie, natomiast przydzieleni do B, mają poważne urazy rdzenia kręgowego i są częściowo sparaliżowani.
Jedną z atrakcji „Szabli Kilińskiego” będą pokazowe pojedynki pomiędzy sportowcami zdrowymi a niepełnosprawnymi. - Zawodnik pełnosprawny, aby wyrównać szanse, siada na wózku, przez co cała praca, jaką normalnie wykonują nogi, zostaje przeniesiona na ręce - tłumaczy dla Wiadomości24.pl Aleksandra Socha, mistrzyni szabli, która już niedługo zawalczy na olimpiadzie w Pekinie.
Pani Aleksandra kilkakrotnie walczyła z osobami poruszającymi się na wózkach. Zdradziła nam, że po kilku pchnięciach, jej ręka była o wiele bardziej osłabiona niż ręka przeciwnika. Wynika to z tego, że w treningu osób niepełnosprawnych, bardzo duży nacisk kładzie się na siłę rąk. - Poza tym, przygotowania zawodników wyglądają podobnie - dodaje Socha.
Bez wątpienia, turniej Pucharu Świata będzie niezwykłą okazją do obejrzenia z bliska rywalizacji najlepszych zawodników na świecie. Zawody odbędą się w pięknej scenerii hotelu „Marriott”. - Będzie to wspaniałe widowisko artystyczno-sportowe - powiedział Tadeusz Nowicki.
Wstęp na imprezę jest bezpłatny. Wszelkie dodatkowe informacje są dostępne na stronie
organizatorów