Pozycja materiału w rankingach:
Te słowa usłyszał ostatnio Dawid od jednego z pracowników biura dla osób niepełnosprawnych przy AGH w Krakowie. Dostał żółtą kartkę za picie alkoholu na imprezie, jeszcze jedna a będzie musiał opuścić akademik.
Mieszkanie 9 B. Akademik Alfa. W miarę czysto, dwa pokoje, ładna łazienka ze specjalnym prysznicem dla niepełnosprawnych, kuchnia mała, stół i dwa krzesła... Mieszkańcy: Ewa, 22-letnia studentka politologii z zanikiem mięśni i Dawid, student Zarządzania Inżynierią produkcji ze złamaniem kręgosłupa w odcinku piersiowym, pierwszy student na wózku inwalidzkim w sekcji kulturystycznej AGH.Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 62 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: fanka życia, zwykłych - niezywykłych ludzi, miejsc i zdarzeń. studentka Dziennikarstwa UJ
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartosz Senderek 11.12.2008 23:18
Dlaczego osobą niepełnosprawnym mamy zabraniać bawić się w klubach czy na imprezach domowych, przecież to normalni studenci, którzy chcą się normalnie bawić (w przerwach pomiędzy nauką ;)
A co do "dogadywania" i spojrzeń różnych ludzi to nie można się tym przejmować, są ludzie którym trudno zaakceptować, że ktoś jeździ na wózku, ma inny kolor skóry czy inne poglądy.
Iwona Udała 11.12.2008 16:22
Wielki plus! Moje gratulacje. No to prawda, niestety szara codzienność. Sama jestem osoba niepełnosprawną i wiem co to wszystko znaczy. Często my potrzebujemy pomovy, ale nie chcemy sie narzuciać, bo duzo osób niepotrafi pomgać niestety. Ach wiele jest minusów, był wspaniały 2003 Europejski rok Osób Niepełnosprawnych i co z tego? skńczył się i wszystko się skończyło. a było tyle obietnic i my bylismy juz lepiej traktowani przez społeczeństwo...wiele mogłabym jeszcze napisać.
Natalia Klimczak 11.12.2008 15:52
+ Dobry tekst, prawdziwy jak diabli. Dobra dobota, Marysiu :)
A co do niepełnosprawnych studentów... Na moim wydziale zamontowano windy, podjazdy... Cześć studentow jest bardzo, bardzo schorowana. Gratulacje dlatego dla UG, że wydział Filologiczny i Historyczny podążają z duchem czasu i rozumieją, że niepełnosprawni to ludzie tacy jak inni, tyle że z większymi ograniczeniami...
Teresa Opyrchał 11.12.2008 13:10
Po prostu super artykuł!Fajnie się czyta no i problem, chociaż smutny, to bardzo ciekawy.Pozdrawiam
Paweł Ziemba 11.12.2008 11:42
W Poznaniu jest podobnie... Niby w samym centrum mamy pięknie remontowany i przystosowany akademik, za to aby z niego dotrzeć do rektoratu na wózku, trzeba nadrobić 3x więcej drogi niż normalnie...
Za to nowo budowane wydziały są już wszystkie przystosowane.
Marcin Bobiński 11.12.2008 11:35
Z jednej strony bohaterowie artykułu podkreślają, jak to chcą być traktowani tak samo jak pełnosprawni i odrzucają - moim zdaniem w arogancki sposób - pomoc, oferowaną najprawdopodobniej z odruchu serca. Bo jak określić odzywkę "Czy zawsze będziesz mi pomagać?" skierowaną do osoby, która oferuje pomóc komuś na wózku.
Z drugiej strony, kiedy dostają ostrzeżenie od szefostwa akademika za zakłócanie porządku i picie alkoholu, czyli przewinienie, za które ukarany zostałby każdy student, to przypominają sobie o swojej niepełnosprawności i szafują oskarżeniami o dyskryminację.
To może się jednak zdecydować?
Magdalena Wróbel 11.12.2008 11:22
wielki bardzo plus..................... Tekst bardzo prawdziwy,
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)