Facebook Google+ Twitter

Niepłodność i mężczyźni: badanie nasienia

„Kobiety chodzą do ginekologa, a mężczyźni chodzą …..na piwo” – taki stereotyp nadal funkcjonuje. Kiedy para stara się o dziecko i efektów nie ma, wtedy zazwyczaj mówi się, że wina leży po stronie kobiety.

- Ten stereotyp, jak i wiele innych dotyczących leczenia niepłodności, jest bardzo silnie zakorzeniony w naszym społeczeństwie – potwierdza Blanka Żukowska ze Stowarzyszenia „Nasz Bocian”. – Gdy para nie może doczekać się dziecka, to pierwsze, co mówimy, co mówi kobieta, to „nie mogę zajść w ciążę, mam problem”. „A kiedy zajedziesz w ciążę” – to pytania od mam, babć, teściowych. I komentarze: „ona mu nie może urodzić dziecka”. Z tym się spotykamy na co dzień.

Temat, choć prosty, to nadal jest tematem tabu, niewielu mężczyzn bowiem chce poddać się prostemu badaniu, które ocenia stan zdrowia i płodności. A diagnostyka mężczyzn jest mniej skomplikowana niż kobiet.

- Głównie dotyczy to mężczyzn w wieku 20-35 lat, a więc panów, którzy są w wieku reproduktywnym, którzy będą mieli ochotę niebawem zostać ojcami – mówi lek. med. Tomasz Dworniak z kliniki InviMed. – Tak jak kobiety chodzą do ginekologa, tak warto podpowiedzieć mężczyznom, aby czasami wykonali badanie nasienia.

A badanie jest bardzo proste i bezbolesne. W klinikach znajdują się komfortowe, zaciszne pokoje, przeznaczone specjalnie dla mężczyzn.

- Mężczyzna zapisuje się w wyspecjalizowanym ośrodku na takie badanie, przychodzi, może być sam albo z partnerką – informuje Tomasz Dworniak. – Kierowany jest do specjalnego, miłego i intymnego pomieszczenia, w którym oddaje nasienie. Nasienie oddawane jest drogą masturbacji do specjalnego pojemnika i po zakodowaniu przekazywane do laboratorium, gdzie rozpoczyna się proces badania.

Na czym polega badanie? Wyjaśnia dr Marta Bogucka, starszy embriolog z kliniki InviMed:

- Przede wszystkim wykonuje się ocenę seminologiczną nasienia i badania ruchliwości, koncentracji, morfologii plemników. Dodatkowo można wykonać HOS-Test, który mierzy integralność błon plemników, związany z ich żywotnością. Można wykonać testy immunologiczne oceniające ilość przeciwciał antyplemnikowych. Technika SCSA pozwala na ocenę fragmentacji DNA plemników i struktury chromatyny.

Badanie nie jest drogie, kosztuje od 100 do 150 zł. Na wynik zazwyczaj oczekujemy około 3-4 dni, później wszystko jest jasne i można podejmować decyzje co do dalszego leczenia.

Przypominamy: kobieta chodzi do ginekologa, a mężczyzna chodzi do androloga!

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.