Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45775 miejsce

NIEPODLEGLI, ale jeszcze nie razem

Już po raz 22. w historii będziemy świętować Narodowe Święto Niepodległości, obchodzone w Polsce 11 listopada. Jednak przed dziewięćdziesięciu laty nie wszyscy Polacy mogli odczuwać radość z wyzwolenia spod jarzma zaborów.

Tysiące rodaków musiało jeszcze przez kilka miesięcy czekać na upragnioną niepodległość. Nie byto to bierne wyczekiwanie.

"Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Kto tych krótkich dni nie przeżył, kto nie szalał z radości w tym czasie wraz z całym narodem, ten nie dozna w swym życiu największej radości. Cztery pokolenia czekały, piąte się doczekało."

 / Fot. Wojciech Kossak, "Józef Piłsudski na Kasztance"Takie wspomnienie jednego z uczestników pamiętnego listopada 1918 roku możemy wyczytać w zbiorze „Powstawanie II Rzeczypospolitej. Wybór dokumentów". Co właściwie wydarzyło się owego 11 listopada 1918 roku, i czy rzeczywiście na każdym rynku polskiego miasta trwała wówczas taka euforia i spontaniczny wybuch radości? Owego dnia wiele europejskich narodów miało powody do świętowania. W niewielkiej, acz powszechnie znanej od tego dnia, miejscowości Compiegne we francuskiej Pikardii podpisano zawieszenie broni między siłami walczącymi przez ostatnie cztery lata na frontach I wojny światowej.

Warszawska euforia
Tymczasem już dzień wcześniej, 10 listopada 1918 roku, po ponad rocznym internowaniu przez Niemców w Magdeburgu, do Warszawy przybył komendant Józef Piłsudski. Gdy dotarł do stolicy, przed jego warszawskim domem czekały już tłumy rozemocjonowanych Polaków. Aleksandra Piłsudska tak to wspominała: „Byli znajomi i podkomendni zaczęli się tłoczyć w mieszkaniu na Moniuszki, które mu doraźnie znaleziono, chcąc go przywitać i oddać się do jego dyspozycji. Nareszcie po południu udało mu się wyrwać z Warszawy i przyjechać do nas, na Pragę. Wiadomość, że przyjedzie do mnie rozeszła się lotem ptaka. Wobec tego, że była to niedziela, robotnicy wylegli z domów i pełni radości czekali na ulicach, którymi musiał przejeżdżać. Przed domem, w którym mieszkałam, zebrał się tłum. Kiedy nadjechał, entuzjazm był niesamowity”.

Piłsudskiego odwiedzał jednak nie tylko tak zwany lud. Do jego domu przybyli najważniejsi polscy politycy, między innymi premier Ignacy Daszyński wraz z całym gabinetem. Piłsudski rozpoczął z przedstawicielami polskich stronnictw politycznych konsultacje na temat utworzenia koalicyjnego rządu. 11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała w ręce przyszłego marszałka Polski władzę nad podległym jej dotąd wojskiem. Ten symboliczny, ale i brzemienny w skutki gest stał się podstawą do upamiętnienia odzyskanej niepodległości poprzez urzędowe wprowadzenie dnia Świątecznego - Narodowego Święta Niepodległości; uczyniono to jednak dopiero w 1937 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.