Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11468 miejsce

Niepokojące sygnały ze schroniska w Celestynowie. Internauci alarmują!

Na facebooku profile schronisk dla zwierząt biją rekordy popularności. Jest to dla nich szansa na aktywizację społeczeństwa oraz zebranie środków. Ostatnio jednak zawrzało na profilu schroniska dla zwierząt w Celestynowie. Dlaczego?

Profil schroniska dla zwierząt w Celestynowie na facebooku. / Fot. Kamil Stępniak

Popularne social media


Trzeba przyznać, że profile akcji charytatywnych biją na popularnym portalu społecznościowym wszelkie rekordy popularności. W USA Facebook testuje nowe rozwiązanie, dzięki któremu osoby "lubiące to" - czyli fani danego profilu, będą mogli przekazywać środki pieniężne na daną organizację pożytku publicznego przez swoje prywatne konto w tym portalu społecznościowym.

Polskie realia


U nas profile facebookowe zakładają już nie tylko firmy, ale także OPP, fundacje, czy nawet diecezje i parafie. Szczególną popularnością cieszą się fanpage schronisk i organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Jest to doskonała okazja, żeby mogły one przedstawić swoją ofertę, propozycję, czy też swoich pupili, których można adoptować. Ponadto dzięki Facebookowi schroniska dla zwierząt zbierają karmę, proszą o przewóz rzeczy, bądź zwierząt, a także proszą o wsparcie finansowe. Takie działania przynoszą skutek i pozwalają na transparentność działań organizacji działających na rzecz czworonogów. Warto również zauważyć, że istnieją tego typu profile o całkiem prywatnym charakterze, które nieodpłatnie współpracują z organizacjami na ich rzecz. Dobrym przykładem jest "Zwierzęcy Kącik Adopcyjny" (www.facebook.com/ZwierzecyKacikAdopcyjny), gdzie są udostępniane ogłoszenia o potrzebujących pomocy zwierzętach.

Każdy kij ma dwa końce


Przy wzmożonej aktywności facebookowiczów można mówić nie tylko o korzyściach wymiernych dla schronisk. Wirtualne uczestniczenie w życiu takiej społeczności pozwala śledzić to, jak zachowują się władze organizacji, a także jakie kroki są podejmowane przez nie, czy też w jaki sposób są wydatkowane środki przekazane przez darczyńców.

Uczestnictwo w takiej wspólnocie szczególnie wiąże jej społeczność. Poniekąd daje także poczucie współodpowiedzialności za losy - w tym przypadku zwierzaków. Czasem więc dochodzi do społecznej interwencji, która ma na celu zmianę praktyk, które są stosowane przez pracowników placówki. Możemy tutaj mówić o wyraźnym wpływie świata wirtualnego na realny.

Schronisko w Celestynowie


Schronisko w Celestynowie jest to znana i poważana placówka, działająca od wielu lat i dająca wielu czworonogom nowe domy. Zasług tego schroniska nie można umniejszać, ponieważ pomimo jego prywatnego - od punktu prawnego, charakteru robi się tam wiele dobrego na rzecz zwierząt. Jednym ze zwyczajów tego miejsca jest możliwość przyjścia do placówki w każdą sobotę i zabrania dowolnego pieska na spacer. Dzięki temu daje się im możliwość wyjścia z kojca, oraz nawiązania relacji z człowiekiem i innymi psiakami. Pomysł, trzeba przyznać, na piątkę!

Ostatnio jednak zawrzało na profilu schroniska. W czwartek 9 stycznia na Facebooku pojawiła się informacja, że rytualny wręcz sobotni spacer nie odbędzie się. Osoby związane bliżej z tym miejscem zaczęły mówić o różnych podejrzeniach względem władz schroniska oraz o nieprzyjemnej atmosferze, która tam ostatnio panowała. Co tak na prawdę dzieje się w Celestynowie?

Zaczęło się od rzekomego zabrania szczeniaków przez osoby nieuprawnione, bez poinformowania dyrekcji o tym fakcie. Na portalu społecznościowym możemy przeczytać, że chodziło o szczeniaki, które były chore, a zdaniem wolontariuszy nie była im udzielana właściwa pomoc. Rzekomo szczeniaki miały być zabrane, aby została im udzielona pomoc weterynaryjna. Trzeba dodać, że wcześniej rzeczywiście pojawiło się kilka informacji o zdechłych szczeniaczkach.

Sprawa wywołała lawinę komentarzy, w których wolontariusze (i nie tylko) oskarżają dyrektor placówki o złe traktowanie zwierząt i uniemożliwianie adopcji. "Moja znajoma też parę lat temu pojechała do schroniska adoptować pieska jeszcze przed remontem. Pani kierowniczka sprawiała wrażenie osoby, która nie chce wyadoptować zwierząt" - pisze jedna z forumowiczek. A to nie jedyny taki głos.

Sprawa wygląda na poważną, ponieważ uniemożliwianie adopcji wydaje się kłócić z jakimikolwiek zasadami i celami funkcjonowania każdego schroniska dla zwierząt. W końcu chcielibyśmy, aby zwierząt ubywało z takich miejsc.

Jednakże oskarżeń jest więcej. Nie tylko o brak możliwości adopcji, ale także o złe traktowanie osób chcących adoptować zwierzęta, złośliwe pytania, czy też w rezultacie zrywanie kontaktu z takimi osobami.

Osoba z zasługami


Wszyscy oddają pani dyrektor, że zrobiła wiele dobrego nie tylko dla schroniska, ale przede wszystkim dla zwierząt, które przez lata były bez problemu dopuszczane do adopcji. Jednakże wedle forumowiczów, od jakiegoś czasu wszystko się zmieniło, a atmosfera w placówce jest daleka od ideału.

Nie pierwszy taki przypadek


Znane są przypadki, w których osoby sprawujące opiekę nad zwierzętami stawały się o nie chorobliwie zazdrosne. Jednakże czy jest tak w tym przypadku? Tak naprawdę nie wiadomo. Z pewnością sprawa powinna zostać zbadana przez odpowiednie organy kontroli państwowej. Jeżeli doniesienia internautów potwierdzą się, osoba zarządzająca powinna zostać odsunięta od pełnienia obowiązków, a schronisko poddane kontroli.

Społeczność dla dobra zwierząt


Miejmy tylko nadzieję, że na tej całej sytuacji nie ucierpią zwierzęta - czyli istoty, dla których toczy się ten cały bój. Oby sprawa została załatwiona polubownie i wszystko wróciło do normy. No i oczywiście miejmy nadzieję, że powrócą sobotnie spacery.

Sam przypadek jest godny uwagi, w szczególności ze względu na reakcję społeczności na Facebooku. Dzięki takim sygnałom możemy dowiedzieć się, co dzieje się w danej placówce. Jest to ważna lekcja dla wszystkich, którzy decydują się prowadzić profile organizacji trzeciego sektora - media społecznościowe nie służą tylko do zbierania środków, ale powinny przyczyniać się do zachowywania transparentności i przejrzystości działań władz takich organizacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 12.01.2014 13:43

Panie Kamilu,

"Sprawa wygląda na poważną, ponieważ uniemożliwianie adopcji wydaje się kłócić z jakimikolwiek zasadami i celami funkcjonowania każdego schroniska dla zwierząt."

Czy ma pan jakieś dowody, że tak się dzieje w Celestynowie, czy jedynie opiera się na opiniach internautów? Być może robi pan krzywdę dyrektorce schroniska. I samym pieskom.

Proszę pamiętać, że z dzięki sygnałom z FB możemy się dowiedzieć wielu rzeczy. Nie wszystkie sa zgodne z prawdą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.