Pozycja materiału w rankingach:
W momencie, gdy w Warszawie odbywa się demonstracja około 150 kobiet przeciw wpisaniu zakazu aborcji do konstytucji (IV) RP, postanowiłam napisać, co młoda Polka o tym myśli.
Nie chcę poruszać tematu aborcji samej w sobie. Wolę się zastanowić, co zrobić, aby kobieta nie musiała stawać przed jej wyborem. Niestety, w Polsce wiele czynników pcha kobietę w tym kierunku.Zobacz także:
Artykuły
(156)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.58)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: "Ta piękna dziewczyna była jednak zabawna (...) Wcale nie zmieszana, swobodna, nawiązująca bezpośredni kontakt z publicznością, mrugnięciem oka zdawała się mówić, że nie ma za grosz talentu, ale cóż to szkodzi, skoro ma coś innego." E. Zola
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Sękiewicz 05.11.2006 14:18
Poruszając temat aborcji należy wziaść pod uwagę kilka aspektów - ekonomicznych, wychowawczych i społecznych. W przypadku Polski powinniśmy sobie zadać pytanie, co kraj może zaoferować młodej matce, oprócz becikowego? Kolejnym pytaniem jest - jak system edukacyjny uświadamia nastolatów pod względem przygotowania seksualnego oraz czy wogóle takie działania są prowadzone? Po trzecie podejście społeczeństwa? Z znanych mi informacji dotyczących Holandii po wprowadzeniu aborcji nie odnotowano wzrostu zabiegów, a aborcje na "dziko" często są przeprowadzane w kiepskich warunkach, niosących zagrożenie dla życia matki. Jako społeczeńśtwo powinniśmy wymusić na sprawujacych władzę o poszerzenie i zapewnienie młodym matkom pomocy zarówno finansowej jak i materialnej, oraz wprowadzić czynną kampanię uświadamiania seksualnego młodzieży oraz dostęp środków antykoncepcyjnych - prezerwatywy itp. A może w kraju nastała pora, aby się kobiety wypowiedziały na ten temat???
Agnieszka Gierczak 04.11.2006 22:31
Dziekuję Pani Beato za uwage. Zaczęłam sie zastanawiać i muszę przyznać rację. Nikt jednak nie mówił, że początki będą łatwe :)
Przemysław Trubalski 04.11.2006 19:50
No tak chyba niezbyt fortunnie się wyraziłem. Chodziło mi o to, że hasła antyaborcyjne przeważnie są na ustach mężczyzn, tak jakby faceci mieli monopol na wiedzę i jedyne słuszne rozwiązania. I nie podlizuję się ;)
Piotr Kapica 04.11.2006 19:11
Dobry artykuł. Bez emocji i bez ideologicznego zacięcia, Świetny na drugą lub trzecią stronę Gazety Wyborczej lub Dziennika ;-). Teraz przydałby się dłuższy Raport a'la Polityka.
Przemysław Trubalski 04.11.2006 19:07
W tym całym aborcyjnym zamieszaniu najbardziej mnie mierzi, że w tej kwestii najwięcej mają do powiedzenia faceci, i to oni chcą decydować o tym, co jest dla kobiety dobre, a co nie... Hipokryzja.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)