Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował, że niepowołane osoby mogły mieć dostęp do danych uczestników spisu powszechnego. Informacje nie były zabezpieczone w wystarczająco nowoczesny sposób.
Kontrola GIODO wykazała następujący problem: jeżeli niepowołana osoba znała jedynie NIP czy PESEL konkretnego obywatela, to byłaby w stanie poznać jego adres zameldowania i zamieszkania. Niestety, w szerszej opcji spisu, mogłaby mieć wgląd także do informacji dotyczących współlokatorów. Szczególnie narażeni na skutki tego błędu są działacze partii politycznych, ponieważ ich dane są ujawniane w sprawozdaniach ugrupowań.Zobacz także:
Artykuły
(36)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.96)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)