
Trylogia arturiańska to cykl, który przedstawia znaną wszystkim legendę o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu w nowy sposób. W tych czasach Brytania owiana była mroczną i makabryczną atmosferą, wiecznymi wojnami i niebezpieczeństwem. Brak tam majestatyczności, niezłomnego bohaterstwa, czyli tego, z czym kojarzymy sobie te mity. Wszystko jest dość przyziemne, przez co wiarygodne i to właśnie stanowi o niecodzienności tej książki.
"Zimowy monarcha". Pierwsza część trylogii arturiańskiejŚwiat ukazany w tej powieści porywa swoją osobliwością i nieprzewidywalnością. Roztacza przed czytelnikiem wizję miejsca, w którym stać może się wszystko, bo magia i druidzkie wierzenia z całych sił bronią się przed erą chrześcijaństwa. Artur, który stara się zjednoczyć państwo i dotrzymać ślubów, które każą mu strzec tronu przyrodniego brata, Mordreda, zatraca się w swojej, bezgranicznej wierze w honor. Pogrążona w chaosie Brytania jest coraz słabsza i tylko Merlin, wie, co robić - trzeba oddać ją dawnym bogom, jednak, aby tego dokonać, potrzeba Trzynastu Skarbów Brytanii, do których wiedzie Ciemna Droga.
Narratorem wydarzeń jest Derfel, niegdyś najbliższy przyjaciel i rycerz Artura, teraz chrześcijański mnich, który całą historią opowiada królowej Igraine, następczyni Artura.
Bohaterowie powieści to ludzie z krwi i kości - są ci dobrzy i ci źli, jednak zarówno jedni i drudzy mają wady i zalety. Nie boją się przeciwstawiać światu w imię miłości, ale potrafią też zdradzać przyjaciół. Są prawdziwi. Bernard Cornwell wyzbywa się wszelkich ideałów, które utarły się w innych przekazach. Artur, owszem sprawiedliwy i oddany sprawie, jednak bardzo naiwny. Lancelot, piękny jak we wszystkich mdłych opowiastkach, ale to on podkopywał pozycję Artura i knuł przeciwko niemu spiski. Merlin często obcesowy, a Ginewry po prostu nie da się lubić.
Literacka fikcja sprytnie przeplata się historycznymi faktami, opisy bitw są bardzo realistyczne, a dynamika powieści i porywająca narracja nie pozwala się od niej oderwać.
I najlepszą recenzją tej książki niech będą słowa Artura Górskiego, opublikowane na łamach Focus Historia: "Polecam wszystkim miłośnikom świetnych powieści."