Pozycja materiału w rankingach:
Niespotykanym bohaterstwem i odwagą wykazał się 52-letni świadek wypadku drogowego, do którego doszło w poniedziałkowe popołudnie na drodze do Nowego Sącza w Małopolsce.
Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.74)
Wiek: 48 | Miejscowość: Żory | Kraj: Polska
O mnie: Udzielam porad prawnych i pomagam poszkodowanym w wypadkach uzyskać należne świadczenia. Już emeryt, ale jeszcze nie znudzony życiem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jacenty Płaszczyca 20.05.2010 19:18
Wspaniały człowiek !!! - a ja myślę, że wyjdzie bez szwanku i na nic nie będzie oczekiwał.
Autor usunął profil 15.05.2010 20:03
Cóż, pozostaje mu tylko satysfakcja ze spełnienia obywatelskiego obowiązku i długa kuracja. Na koniec, dostanie zegarek i tylko życzyć mu, oby zdrowia nie stracił. Faktycznie, uratowanie ludzkiego życia zasługuje na dużo więcej, jak słowa uznania, czy wzmiankę w mediach.
Henryk Kokot 06.05.2010 12:29
Pracuję w firmie zajmującej się odszkodowaniami powypadkowymi i co ciekawe, gdyby wspomniane Suzuki wjechało w niego, lub jego auto, to byłoby możliwe dochodzenie roszczeń od ubezpieczyciela samochodu z OC, jednak jego obrażenia nie są skutkiem wypadku komunikacyjnego, a podjętej po wypadku akcji ratowniczej i tu zaczynają się schody. Z tą fundacją, to dobry pomysł. Może ktoś ma dostęp do takich instytucji?
Wojciech Arciszewski 06.05.2010 08:50
teraz najważniejsze, by społeczenstwo szybko o nim nie zapomniało. Pasował jako super news medialny.Oby teraz nie został sam ze swoimi problemami. Mocno ucierpiał.Na pewno będzie potrzebował wsparcia moralnego, leczniczego i materialnego.
Może jakaś fundacja by go wspomogła? Chętnie przesłałbym jakis datek na jego cel.
Damian ☮ Mosz 05.05.2010 22:14
Brawa dla bohatera. Oby więcej takich. No i brawo dla autora że o tym pisze. Pozdrawiam Henryku.
Henryk Kokot 04.05.2010 22:15
Nie znając okoliczności wypadku oraz jego przebiegu, nie można w ten sposób generalizować, że pasy przeszkadzały. Możliwe, że dzięki pasom ratujący miał jeszcze kogo wyciągać z auta. Dachowanie przy niezapiętych pasach równa się raczej przeprowadzce na cmentarz.
Roman Woźniak 04.05.2010 21:00
To jeszcze jest przykład jak można zakończyć życie mając zapięte pasy. Bo wyciągnął kierowcę uwięzionego pasami w samochodzie. Czyli pasy tu akurat bardzo przeszkadzały i ratujący poprzez pasy doznał poprzez nie poparzeń.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)