Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Nieprzypadkowy bohater

Pozycja materiału w rankingach:

76943 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 26pkt

Oceń:

Nieprzypadkowy bohater


Niespotykanym bohaterstwem i odwagą wykazał się 52-letni świadek wypadku drogowego, do którego doszło w poniedziałkowe popołudnie na drodze do Nowego Sącza w Małopolsce.

Jak podaje Michał Kondzior z biura prasowego małopolskiej policji, do wypadku doszło, gdy kierowany przez dwudziestoletniego kierowcę Suzuki Ignis uderzył w barierę ochronną, dachował, po czym zapalił się. Na ratunek pospieszył świadek zdarzenia, który z płonącego wraku wyciągnął 18-letnią pasażerkę, a następnie, mimo poparzonych dłoni, wyciągnął kierowcę uwięzionego pasami w samochodzie.

W trakcie uwalniania kierowcy na ratującym zapaliło się ubranie wskutek czego doznał on rozległych oparzeń głowy, karku, rąk i dróg oddechowych. Nieprzytomny, bohaterski ratownik został przewieziony do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich i miejmy nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i rodziny.

Z informacji policji wynika, że uratowany kierowca z oparzeniami głowy i ręki przebywa w innym szpitalu, natomiast pasażerka doznała jedynie ogólnych potłuczeń.

Ten bezprecedensowy przykład zupełnie bezinteresownego narażania własnego życia i zdrowia dla ratowania innych, niesłychanej odwagi i bohaterstwa niewątpliwie zasługuje na najwyższe możliwe wyróżnienia i zaszczyty.
Henryk Kokot OFFline profil autora

Autor: Henryk Kokot

Napisz do autora

Artykuły (29) Galerie (2) Średnia ocen (3.74)

Wiek: 48 | Miejscowość: Żory | Kraj: Polska

O mnie: Udzielam porad prawnych i pomagam poszkodowanym w wypadkach uzyskać należne świadczenia. Już emeryt, ale jeszcze nie znudzony życiem.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Jacenty Płaszczyca 20.05.2010 19:19

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 34

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty Płaszczyca 20.05.2010 19:18

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 34

Wspaniały człowiek !!! - a ja myślę, że wyjdzie bez szwanku i na nic nie będzie oczekiwał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 15.05.2010 20:03

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 34

Cóż, pozostaje mu tylko satysfakcja ze spełnienia obywatelskiego obowiązku i długa kuracja. Na koniec, dostanie zegarek i tylko życzyć mu, oby zdrowia nie stracił. Faktycznie, uratowanie ludzkiego życia zasługuje na dużo więcej, jak słowa uznania, czy wzmiankę w mediach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 06.05.2010 12:29

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 39

Pracuję w firmie zajmującej się odszkodowaniami powypadkowymi i co ciekawe, gdyby wspomniane Suzuki wjechało w niego, lub jego auto, to byłoby możliwe dochodzenie roszczeń od ubezpieczyciela samochodu z OC, jednak jego obrażenia nie są skutkiem wypadku komunikacyjnego, a podjętej po wypadku akcji ratowniczej i tu zaczynają się schody. Z tą fundacją, to dobry pomysł. Może ktoś ma dostęp do takich instytucji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 06.05.2010 08:50

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 44

teraz najważniejsze, by społeczenstwo szybko o nim nie zapomniało. Pasował jako super news medialny.Oby teraz nie został sam ze swoimi problemami. Mocno ucierpiał.Na pewno będzie potrzebował wsparcia moralnego, leczniczego i materialnego.
Może jakaś fundacja by go wspomogła? Chętnie przesłałbym jakis datek na jego cel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian ☮ Mosz 05.05.2010 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 30

Brawa dla bohatera. Oby więcej takich. No i brawo dla autora że o tym pisze. Pozdrawiam Henryku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 04.05.2010 22:15

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 37

Nie znając okoliczności wypadku oraz jego przebiegu, nie można w ten sposób generalizować, że pasy przeszkadzały. Możliwe, że dzięki pasom ratujący miał jeszcze kogo wyciągać z auta. Dachowanie przy niezapiętych pasach równa się raczej przeprowadzce na cmentarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Woźniak 04.05.2010 21:00

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 37

To jeszcze jest przykład jak można zakończyć życie mając zapięte pasy. Bo wyciągnął kierowcę uwięzionego pasami w samochodzie. Czyli pasy tu akurat bardzo przeszkadzały i ratujący poprzez pasy doznał poprzez nie poparzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Koralun 04.05.2010 20:04

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 33

Podziwiam. Bohater.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.