Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28702 miejsce

Niesamodzielni. Kto się nimi zaopiekuje, kto za to zapłaci?

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2010-09-11 11:54

7 września w Sali Kolumnowej Sejmu RP odbyła się konferencja, na której poruszono sprawę opieki długoterminowej w Polsce nad osobami niesamodzielnymi.

Konferencja pt."Niesamodzielni. Kto się nimi zaopiekuje, kto za to zapłaci?" / Fot. Ewa Krzysiak7 września w Sali Kolumnowej Sejmu RP odbyła się konferencja pt."Niesamodzielni. Kto się nimi zaopiekuje, kto za to zapłaci?", na której poruszano sprawę opieki długoterminowej w Polsce nad osobami niesamodzielnymi.

Zorganizował ją Instytut Obywatelski i Grupa Robocza ds. Projektu Ustawy o Ubezpieczeniu od Ryzyka Niesamodzielności. Konferencję poprowadziła Aleksandra Klich - dziennikarka Gazety Wyborczej.

W dyskusji udział wzięli m.in. prof. Piotr Błędowski (przewodniczący Polskiego Towarzystwo Gerontologicznego), prof. Anna Wilmowska - Pietruszyńska ( przewodnicząca Rady ds. Osób Niesamodzielnych przy Ministerstwie Zdrowia) i Jarosław Duda (sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej).

Gośćmi specjalnymi spotkania byli: Janusz Świtaj, (który od 17 lat jest sparaliżowany wskutek wypadku motocyklowego) oraz Barbara Jackiewicz (od 25 lat opiekuje się ciężko chorym synem), którzy na podstawie własnych doświadczeń mówili o trudnościach na jakie napotykają niepełnosprawni. Pozostawieni sami sobie ze swoimi problemami tracą ochotę do życia.

Niesamodzielność - co to takiego? To coś więcej niż niepełnosprawność. Niesamodzielnymi są
osoby, które w żaden sposób nie są w stanie same zaspokoić swoich podstawowych potrzeb życiowych. Zmuszeni są korzystać (często do końca życia) ze wsparcia osób trzecich.
Osoby starsze i unieruchomione to nie wszyscy niesamodzielni. Do tej grupy dochodzi duża ilość osób z autyzmem, chorobami psychicznymi lub większymi stopniami upośledzenia umysłowego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 13.09.2010 08:58

@Adam Lutostański
Jestem z Wawy. Tu forsy nie ma bo bufetowa zatrudniła 1700 dodatkowych darmozjadów, próżniaków, leni i obiboków, buduje jakieś g.. na ekspozycję ekskrementów, zlikwidowała stadion i KDT gdzie można było tanio się ubrać i zaopatrzyć, a podniosła do granic absurdu opłaty za uzytkowanie wieczyste. A w gminach nie ma pieniędzy na zajęcia dla dzieci niepełnosprawnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 13.09.2010 08:12

Niech oni - opieka społeczna, sejm, rząd, komisje europejskie i banki - przestaną się interesować losem ludzi niepełnosprawnych. Bo z tego tylko jest takie piepszenie, rauty, bale spotkania wystąpienia do telewizora. A zwykłemu człowiekowi dowalą większy wat na wszystko. Dadzą ochłap w postaci zasiłku pielęgnacyjnego, ale z urzędu skarbowego przyślą karę z odsetkami za zły pit sprzed 4 lat. Z niepełnosprawnością swojego dziecka dam sobie radę, ale te bandy urzędników są nie do pokonania.
Przez takie spotkania - jak to w tym cyrku na wiejskiej, jest tylko gorzej. Społeczeństwo jest przekonane, że państwo czyli opieka społeczna coś robi, a przecież państwo nie robi NIC, tylko przeszkadza i zabiera coraz więcej. A zwykli ludzie, gdy się prosi ich o pomoc są zdziwieni: przecież w telewizji mówili, że była konferencja i ekspert z banku światowego, i prezydent z unią europejską, na czele wyrazili zadowolenie z owocnej debaty... i co opieka społeczna Ci nie pomaga? Odpowiadam: Tak, pomaga, wystarczy na 2 i pół godziny rehabilitacji miesięcznie... dziecko ma ich (godzin) 40 w miesiącu. Zbieram na resztę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja wierzę p. Bożeno, w to co pani mówi. To nasza szara rzeczywistość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bożena Jakubowska
  • Bożena Jakubowska
  • 12.09.2010 15:17

Jedna osoba na tysiące ma szanse "dostać się" do mediów i zainteresować sobą społeczeństwo, Janusz Świtaj, matka Iwony Wieczorek i rodzice Tomka mają świadomość, że ich losem interesuje się cala Polska. Pozostali codziennie mierzą się z niemożliwym i są w stanie napisać historie nie do uwierzenia złożone w całości ze zwykłych wydarzeń. Jak dziadek odbierając 14-letnią porażoną wnuczkę musi ją znieść najpierw na barana z drugiego piętra szkoły. Że urzędniczka do matki chorego dziecka potrafi wprost powiedzieć arogancko - "to proszę napisać skargę" wiedząc, że jutro w ratuszu odbiera nagrodę "za działalność na niwie". Prawda, że nie wierzycie? To już nie piszę dalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobra relacja, nie mówiąc już o potrzebie organizowania takich konferencji. Miejmy nadzieje, że w ślad za nią pójdą konkretne działania.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Ewo, temat gorący i jak najbardziej na czasie. Problem w tym, że zapatrzeni w siebie nie widzimy tego co się dzieje w okolicy. Boję się, że to następne spotkanie, następne słowa. Konkretów brak.
@ Adam, chyba z lekka przesadziłeś. Pewnie musimy. Tylko w tym wszystkim brak racjonalnej polityki i perspektywy. Za lat kilkanaście...nie kilkadziesiąt.......będziemy, jak Niemcy, Włosi, Anglicy itd. prosili się o imigrantów aby pracowali na nasze emerytury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na razie kasy nie ma bo musimy jako państwo zapewniać środki do życia nielegalnym imigrantom przebywającym w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Społeczeństwo polskie w najbliższych dekadach będzie jedną z najszybciej starzejących się społeczności w Europie..."Jeśli dzisiejszy 40-latek dożyje osiemdziesiątki, czeka go samotna starość, w której nie będzie mógł liczyć na niczyją pomoc."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.