Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51283 miejsce

Niesamowite wrażenia z podrózy do Egiptu

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-19 22:08

Wspaniałe wspomnienia z podróży do przepięknej Hurghady w Egipcie.

Rafy / Fot. Agnieszka DeskaOd dawna chciałam pojechać do Egiptu, jednak odwiedli mnie od tego znajomi, którzy uważali, że jest to przereklamowane miejsce. Również rodzice nie byli przekonani do tego pomysłu. Po latach postanowiłam się tam jednak udać. Górę wzięła ciekawość: jak wygląda ten kraj, zupełnie inna cywilizacja, inni ludzie i jaka jest tamtejsza kultura.

Gdy tylko wysiadłam z samolotu na lotnisku w Hurghadzie, byłam mile zaskoczona wysoką temperaturą. Było 26 stopni o 3 w nocy, co u nas w Polsce w tym czasie było marzeniem. Po chwili zaintrygował mnie wygląd tegoż lotniska. Płyta pokryta była piaskiem, a i terminale pozostawiały wiele do życzenia.

Taniec brzucha / Fot. Agnieszka DeskaTo był pierwszy dowód na to, jak bardzo zacofany jest to kraj. Jadąc z lotniska do miejsca zakwaterowania mijałam obskurne ulice i malutkie baraki, które - ku memu zdziwieniu - okazały się domami miejscowych.

Nagle wyrosła przed nami piękna ulica, sklep na sklepie, niczym warszawski Nowy Świat. Mieścił się tam m.in. mój hotel Siva Grand Beach. Wspaniałe miejsce, piękne pokoje z dużymi balkonami, basen, bar, blisko plaża i restauracje. Żyć nie umierać.

Rybki / Fot. Agnieszka DeskaTrzeciego dnia mojego pobytu wybrałam się na wycieczkę łodzią ze szklanym dnem, która była zanurzona 10 m wgłąb morza. Można było podziwiać wspaniałe rafy koralowe oraz rybki. Było to dla mnie niezapomniane przeżycie.

Resztę urlopu spędziłam opalając się nad basenem. W hotelu prowadzone były zajęcia, dzięki którym można było nauczyć się wielu ciekawych rzeczy, np. tańca brzucha. Wieczorami odbywały się różne przedstawienia, musicale lub wybory miss.

Siva Grand Beach / Fot. Agnieszka DeskaGwarantuje, że w Egipcie zobaczycie wiele ciekawych i godnych uwagi miejsc, poznacie nową kulturę i wielu ciekawych ludzi. Tym, którzy nie przepadają za zbyt wysoką temperaturą polecam na podróż październik i listopad. Wtedy w Egipcie jest od 27 do 31 stopni, jednak nie odczuwa się bardzo tej temperatury, ponieważ towarzyszy jej przyjemny wiaterek.

Również język nie stanowi bariery, ponieważ częściowo można porozumieć się po polsku,
szczególnie w sklepach i na bazarach. Oczywiście głównym językiem, w którym można się porozumieć jest angielski, a tuż za nim niemiecki i nawet rosyjski. Bardzo miło jest usłyszeć od miejscowych wypowiedziane z trudem "dzień dobry".

Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu i na pewno wrócę jeszcze do Egiptu. Żałuję tylko, że tak długo zwlekałam z odbyciem tej podróży.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Pani Agnieszko!
Jednak zupełnie nie wie Pani o czym piszę. Proszę sprawdzić znaczenie ,,nietykalności osobistej" i nie rzucać sloganami, których znaczenia Pani nie zna. Próbuje tylko Pani powiedzieć, że umiejętności pisania nabywa się w szkole! Oczywiście mówię o szerokich podstawach pisania jakichkolwiek prac, o ile powyższa praca znajduje się na poziomie mniej-więcej gimnazjum, tak poprzednia leży i kwiczy daleko w podstawówce. Nie rozumie też Pani mechanizmu działania portali społecznościowych. Wystawiając coś w internecie, na takiej stronie MUSI się Pani liczyć z komentarzami na temat tej pracy, podobnie to działa przy umieszczaniu na takim portalu swojej osoby. Mam całkowite prawo twierdzić, że jest Pani płytka, zarozumiała i jeszcze Bóg wie co, tak samo jak ma Pani prawo umieszczać tutaj swoje wypociny. Nie łamie w żaden sposób regulaminu ani obowiązującego prawa. Mam nadzieję, że przyjmie to Pani do swojej świadomości i mój wywód na ten temat nie będzie stratą czasu.
Drugą sprawą jest to, że zarzuciła mi Pani niekompetencję oraz chęć pokazania wyższości nad Panią. Proszę mi uwierzyć, że nie cenię się tak nisko, ażeby stawać z Panią w szaranki. To tak jakby ścigać się z beznogim inwalidą. Po trzecie ,,mądre" słowa w Pani użyciu stają się niezwykle nobliwe i nienaturalne. Dlatego kończę tą, jak to Pani nazwała konwersację, proszę dalej żyć w swoim wyimaginowanym świecie i pisać teksty, które ehhh, a zresztą i tak straciłem za dużo czasu. Dziękuję, dobranoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.01.2010 23:07

Drogi Panie Maksymilianie, wiem co oznacza wolność słowa, za to mam nadzieje, że Pan wie czym jest nietykalność osobista, ktora zostala naruszona wobec mojej osoby, mowiac o mojej rzekomej glupocie i płytkości (u P.Alberta). Granica między tymi dwoma pojęciami jest b. cienka i dużą umiejętnością, jest rozroznienie ich. Mam nadzieje, ze Pan tą umiejetnosc posiada ;)
Co do drugiej części Pana wypowiedzi, to muszę Pana zmartwić - otóż, nadal będę pisać. Ja to lubię, znajomi dziennikarze(którzy zreszta skierowali mnie kiedys na ten portal) uważają, że jestem na dobrej drodze i chcę żeby tak było. Tutaj piszę po to, aby doświadczone osoby napisaly mi komentarze odnosnie tekstu np. 'nie jest najgorzej, ale powinna Pani poprawic to, to , to i to...', i te oto informacje będą bardzo cenne. A Pana wywody na temat mojej głupoty i tego, że nie powinnam pisać są zbędne. Nie musi Pan tego czytac, wystarczy, że będą to robic inni kompetentni ludzie, ktorzy przysylaja mi wiadomosci z tym, nad czym powinnam popracowac, a nie tacy, ktorzy chca pokazac swoja wyzszosc nade mna ;) Pozdrawiam i dziekuje za konwersację. Agnieszka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Postaram się rozwiać Pani wątpliwości à propos pierwszego zdania. To Pani dała nam takie prawo. Nie da się bowiem ukryć, że jest to po części portal społecznościowy, a Pani zdecydowała się wystawić swoją osobę do publicznej oceny. Pozwoli Pani, że oszczędzę sobie pisania i nie będę dalej tłumaczył na czym polega wolność słowa (ufam, że takie informacje nie są Pani obce). Drugą sprawą jest to, że praktyka jaką Pani stosuje w odpowiedzi na komentarz p. Alberta jest niezwykle haniebna. Jeżeli jedynym argumentem mającym przemawiać na Pani korzyść jest wiek autora wpisu, to szczerze współczuje. Oczekuje Pani wskazówek? Odpowiem, że zdolność pisania dobrych tekstów wykształca się zwykle u znacznie młodszych dzieci. Może będę brutalny, ale jestem w pełni świadom tego co piszę- pisanie artykułów Pani NIE WYCHODZI i nie rokuje większych szans na to, że to się zmieni. Wszelkie starania ,,na siłę" mogą w prostej drodze prowadzić do grafomanii (to jednak jest choroba) i licznych porażek na tymże polu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.01.2010 22:00

Bardzo mnie zastanawia kto dał Panom prawo do tego typu komentarzy odnośnie mojej osoby. Komentarze pisze się odnośnie tekstu a nie autora. Napisalam w ktorymś poscie powyzej, ze to jeden z moich pierwszych artukulow i jasne, że nie bedzie on doskonaly. Oczekiwalam więc komentarzy odnosnie tekstu, wskazowek od doswiadczonych 14 latkow jak Pan Albert ;) Nie rozumiem dlaczego robią Panowie ze mnie osobę glupią i niekompetentną jak p. Maksymilian... Otóż, zanim ten tekst zostal umieszczony tutaj, przeszedl przez ręcę redaktorów, a skoro zostal zamieszczony to nie jest to kompletne dno... Mam nadzieje, ze dostane rzetelne wskazówki i pomoc na przyszlosc, a nie ocenianie mojej osoby na jak najnizszym poziomie, szczegolnie przez osoby ode mnie młodsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Agnieszko!
Z trudem przeczytałem pani ,,artykuł", przebrnąwszy przez mnóstwo niedoskonałości językowych stwierdzam, że do Egiptu nie pojadę! Opinia ta dojrzewała we mnie przez długi czas a pani artykuł tylko ją we mnie utrwalił. Rzeczy którymi się pani zachwyca obrazują jedynie pani prostotę i rzucającą się w oczy niewiedzę. Chociaż powinienem również wspomnieć o pozytywnym aspekcie pani pracy- jest lepsza od wcześniejszej (przyjaźń między mężczyzną a kobietą bodajże), która jest dla mnie całkowitym odlotem. Może mi się tylko wydaje, ale uważa się pani za osobę dojrzałą, dorosłą, z bogatym bagażem doświadczeń. Ba! Nawet mądrą. Nawet nie będę próbował pani przekonywać, że tak nie jest, bo obawiam się, że na tak głęboko zakorzeniony ,,stan zapalny" nic już nie podziała. Nie chciałbym pani zniechęcić do pisania. Proszę pisać jak najwięcej! Ale swoje wypociny oddawać polonistce, a nam oszczędzić narastającej irytacji podczas lektury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Egipskie dno i pięć metrów mułu. Czytając Pani prace, czuje sie jak bym byl na tej zanurzonej na 10m łodzi (to chyba łódź podwodna) i podziwiał te wodorosty na spodzie. Może czas skończyć oglądanie Brzyduli, Magdy M. lub czegokolwiek, co Panią skłoniło do pisania i udać sie na solidny trening władania językiem polskim do szkoły. Podejrzewam ze to nie Pani postanowiła po latach udac sie do Egiptu, a Pani rodzice. Prosze o nich wspomnieć w następnej części Podróży do wnętrza ziemi.


Dziękuje- Albert

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.11.2009 15:42

Pani Agnieszko, mój artukuł nie miał być (w moim mniemaniu) zaskakujący i nadzwyczajny. Po prostu postanowiłam z grubsza opisać co mnie spotkało podczas podróczy do Egiptu. Aczkolwiek myślę, że w reklamach nie byłyby opisane animacje, ktore przytoczylam, nie bylyby wklejone zdjecia, ktore zrobilam sama na potrzeby tego tekstu. Lubie pisać , i uważałam, że mogę to wykorzystać akurat teraz, po powrocie z Egiptu. Opisałam to co ja widziałam, to co mi się podobało i to co mniej. Pozdrawiam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Agnieszko. Ja nie mam nic do tekstu, który tak czy siak potwierdza fakt, że Egipt trzeba omijać szeroki turystycznym łukiem :)

Panie Maćku! Cóż za słuszna uwaga :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.11.2009 08:40

W tekscie nie znalazlam niczego niesamowitego. Wszystko to mozna znalezc w kazdej reklamie.
Najpierw warto bylo zapoznac sie z relacjami innych uzytkownikow (do wyszukiwarki wystarczy wpisac slowo Egipt), by sprawdzic, czy nie bedzie powielenia informacji, a potem skupic sie na czyms faktycznie niezwyczajnym badz zaskakujacym.
O Hurghadzie mozna przeczytac cos wrecz przeciwnego np. tu http://www.doorg.info/2009/03/30/egipt-inaczej-cz23/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że Robert nie ma nic do samego tekstu. Chodzi mu raczej o sam kraj. Zresztą, gdyby w Egipcie mówili po rosyjsku, to śpiewał by inaczej... ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.