Facebook Google+ Twitter

Niesiołowski nie do wychowania?

Premier Tusk twierdzi, że nie będzie wychowywał posła Niesiołowskiego. Może zmieni zdanie, gdy usłyszy z jego ust coś "miłego' pod własnym adresem...

Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją.(...) W istocie jest takim świecącym pudełkiem. Mamy do czynienia z elegancko opakowaną recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, której kilku liderów znakomicie się odnalazło w PO.

Uważam, że PO to twór sztuczny i pełen hipokryzji. Oni nie mają właściwie żadnego programu. Nie wyrażają w żadnej trudnej sprawie zdania. Nie występują pod własnym szyldem, bo to ich zwalnia z potrzeby zajmowania stanowiska w trudnych sprawach. To jest oczywiście gra na bardzo krótką metę. Udają, że nie są partią, a nią są. Udają, że wprowadzają nową jakość, że są tam nowi ludzie.

Li­berałowie udo­wod­ni­li, że nie mają żad­nych, naj­mniej­szych kwa­lifi­kac­ji eko­nomicznych, i nig­dy w żad­nej koalic­ji – gdy­by do ta­kiej kiedy­kol­wiek doszło – nie mogą obej­mo­wać re­sortów eko­nomicznych, bo zruj­nują kraj.


Czy ktoś jeszcze pamięta, kto tak mieszał Platformę Obywatelską z błotem? Czy był to może Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper, a może Roman Giertych czy Leszek Miller? Nie! Wszystkie cytowane wyżej poglądy wyszły z ust najwierniejszego chyba obecnie orędownika Platformy Obywatelskiej. Tak, tak – mowa o Stefanie Niesiołowskim, który zazwyczaj mówi szybciej niż myśli, obrażając przy tym kogo popadnie. Tym razem padło na Agnieszkę Holland, która jak najbardziej słusznie wyraziła swój zawód postawą PO, która co innego kiedyś obiecywała, a co innego obecnie realizuje.

Pan profesor Niesiołowski z iście akademicką elokwencją skwitował wystąpienie znanej i
uznanej reżyserki:

To deklaracja, która oznacza coś takiego – nie obchodzi mnie Polska, tylko córunia moja, która jest lesbijką. W związku z tym, że interesy córuni nie są zabezpieczone, nie obchodzi mnie.
Nie pałam miłością do PO, ale zastanawiam się, dlaczego kierownictwo tej partii toleruje w swoich szeregach człowieka, który przynosi jej więcej szkody niż pożytku. Premier Tusk twierdzi, że nie pochwala „ekspresji” posła Niesiołowskiego, ale dodaje też, że nie będzie go wychowywał. Rzeczywiście, jest już trochę za późno na wychowywanie człowieka dobiegającego siedemdziesiątki, ale przecież zawsze można go jakoś utemperować. Oczywiście, jeżeli się tego chce…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A gdyby deklarację Agnieszki Holland skonstatował inaczej?

Mógł np. powiedzieć:
- z całym szacunkiem dla Pani Agnieszki Holland uważam, że niespełnione oczekiwania związane z ustawodastwem dot. związków partnerskich nie powinny być powodem do potępiania w czambuł Rządu i Parlamentu.
Emocjonalna wypowiedź Pani Reżyser związana jest zapewne z nieukrywaną przecież sytuacją rodzinną, córka Pani Holland żyje w związku jednopłciowym i jest osobiście zainteresowana możliwością sformalizowania tej okoliczności życiowej.
Niemniej ja, Stefan Niesiołwski protestuję przeciwko obraźliwym określeniom (oszuści) i uważam, że postawa, z której wynika obojętność na to kto rządzi oraz na sytuację w Polsce, byle tylko przegłosowali "związki partnerskie" - ma niewiele wspólnego z patriotyzmem.

Czyż jego wypowiedź nie jest kwintesencjonalna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

He he he , a moja babcia mówi ,że Niesiołowski to wielce zasłużony człowiek .Komuna go biła i więziła . Jemu się wybacza nawet jak coś palnie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.