Facebook Google+ Twitter

Niesiołowski o homoseksualistach: Są obrzydliwi, boję się ich

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-07-25 03:12

We wtorek Sejm obradował nad projektami ustaw o związkach partnerskich, zgłoszonymi przez opozycję. Po głosowaniu serwis naTemat.pl zapytał Stefana Niesiołowskiego o jego opinię o związkach partnerskich. Słowa posła oburzają internautów.

Sonda

Czy związki partnerskie powinny zostać prawnie umocowane?

 / Fot. Wojciech Barczyński/PolskapresseNa pytanie, dlaczego zagłosował przeciwko debacie o związkach partnerskich w Sejmie, Niesiołowski powtarza za posłami PiS i Solidarnej Polski oraz częścią posłów własnego klubu ten sam argument o niekonstytucyjności zgłoszonych projektów. Stwierdza również, że poseł Robert Biedroń z Ruchu Palikota (wnioskodawca 2 projektów ustaw) jest "irytującym przedstawicielem" środowisk homoseksualnych i to było jednym z powodów, dla których zagłosował tak jak zagłosował. "Polska ma ważniejsze problemy niż brak związków partnerskich i problemy Biedronia" - twierdzi były wicemarszałek.

Niesiołowski nie potrafi także konkretnie odpowiedzieć, czy w Polsce powinny być w ogóle dozwolone związki partnerskie. Zamiast tego miota się w znanym schemacie: można o tym dyskutować, należy mówić rzeczowo, nie można niczego żądać, nie można krzyczeć. I dodaje, że osoby związane ze środowiskami homoseksualnymi "manifestują za pomocą obrzydliwego języka". "Ja tego w takiej postaci nigdy nie poprę" - dodaje.

To obrzydliwe środowisko

Posła "irytują" homoseksualiści, którzy walczą (drugą kadencję - przyp.) o wprowadzenie ustawy, dającej im prawa do informacji o leczeniu partnera, prawa do pochówku partnera po jego śmierci, prawa do dziedziczenia bez opłacenia podatku spadkowego itd. "Przecież mogą się spotykać, zrzeszać, mieszkać ze sobą. Obrzydliwe, jak często chełpią się tym, że są z kimś w związku". Według wicemarszałka samo "spotykanie i zrzeszanie" w ukryciu powinno homoseksualistom wystarczyć. A związki "tego środowiska" są po prostu obrzydliwe i nie ma sensu o nich mówić. Jeśli taką obrzydliwość rozłączy ciężka choroba to następuje nagły koniec, bo "zrzeszenie" rozpadło się na skutek woli sił wyższych. Tak to można tłumaczyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

-ono-
  • -ono-
  • 27.07.2012 08:41

Panowie zachowujecie się jak samcy i dajcie spokój wywodom, który seks jest lepszy i kto ma rację oraz czyj seks jest lepszy. Prawda sprowadza się do tego, że posłowie maja dbać o całe społeczeństwo, a sumienie i osobiste wartości "sypialne" powinni zostawić tylko dla siebie i to w czterech swoich ścianach. Obnoszenie się z wartościami chrześcijańskimi na forum sejmu i senaty jest n i e w p o rz ą d k u !,a jeśli uważają inaczej powinni zdać mandat poselski i iść za ministrantów do kościoła. Mam nadzieję, że doczekam chwili, że wreszcie nastąpi całkowity rozdział kościoła od pańsatwa i zapanuje tolerancja wartości seksualnej, a stare sfrustrowane "pryki" odejdą z życia publicznego na zawsze .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.07.2012 02:31

Nie dotknęły mnie Pana słowa, ani nie obraził mnie Pan, Panie Arku. Zwyczajnie - proszę zastanowić się nad właściwym sensem tego, co teraz się dzieje (i zapewne dziać się będzie jeszcze przez kolejne 10 lat) w kwestiach światopoglądowych w Polsce, i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy istotnie taki młody gej jak ja zawsze kojarzyć się musi z "analem"? To przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pańska orientacja seksualna (znowu ten seks) nie interesuje mnie, a właściwie dotychczas nie interesowała mnie.
Są ludzie wrażliwi i drażliwi na punkcie wzrostu, koloru oczu, przekonań religijnych, poglądów politycznych, statusu majątkowego, poziomu wykształcenia, gustów literackich, etc.
Chyba jestem gruboskórnym sukinkotem, który nie w złych zamiarach "zaśpiewał" w tonacji Niesiołowskiego komentując artykuł o nim bez refleksji nad ewentualną delikatnością w tej kwestii samego Autora.
Jeśli moje zamierzone, ale nie wycelowane w Pana grubiaństwo dotknęło Pana osobiście- bardzo przepraszam.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.07.2012 00:25

Nie jest pan homofobem, szydzi pan po prostu z tych ludzi. Sprowadza pan homoseksualizm do banału, kompletnie niepotrzebnego. A w rozmowie używa pan argumentów takich jak "anal", "seks", "wagina". Nie wiem tylko, po co, ale nie interesuje mnie to. Jako homoseksualista nie żyję seksem, nie patrzę pożądliwie na młodego sąsiada. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Waginosceptykami mogą też być heteroseksualista i heteroseksualistka o hmmm "specyficznych upodobaniach"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Łukasz Brzezicki

Panie Łukaszu.
To ja błaznuję, a nie homoseksualiści.
Trudno abstrahować od seksu mówiąc o sferze życia, w której nazwie jest słowo seks.
Istotnie "waginosceptycyzm" jako określenie zachowań nieheteroseksualnych jest niepoprawne i "seksistowskie" (sic!) w odniesieniu do partnerstwa kobieco jednopłciowego.
Myślę, że Stefan Niesiołowski nie panie miał na myśli mówiąc o swoich lękach...:)
Nie jestem homofobem.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.07.2012 22:28

@Arkadiusz Gębka,

Bardzo pan uogólnia. Wszyscy homoseksualisci błaznują?
"Usłyszałem takie słowo - waginosceptyk". Dlaczego sprowadza pan wszystko do seksu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Majka
  • Majka
  • 26.07.2012 15:56

Niesiołowski jest obrzydliwy, kiedyś nazwano go "kapucha" to najlepszy przydomek jaki do niego pasuje .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale ja napisałem - "po mojemu". :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niekoniecznie. To może być tylko sceptyk. Po prostu sceptyk :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.