Facebook Google+ Twitter

Niesiołowski: Ruch Palikota nienawidzi Kościoła

Tylko w "Kropce nad i" mogli spotkać się Jan Hartman, Stefan Niesiołowski, a także Jezus Chrystus, Kazimierz Łyszczyński, Heinrich Himmler i anonimowe czarownice. Profesorowie rozprawiali nad uchwałą ws. kanonizacji Jana Pawła II.

Stefan Niesiołowski podczas wizyty w Lublinie. Wikipedia/Lublin.com.pl; licencja: CC3.0 / Fot. Ryszard Hołubowicz"Kropka nad i" gościła świat obojga profesorów. Jan Hartman (Europa Plus - Twój Ruch), który stara się o wolną przestrzeń dla ateistów (i nie tylko), oraz Stefan Niesiołowski (Platforma Obywatelska), docierający ze słowem Bożym do każdego (prawie). Gwoździem wieczoru była szeroko komentowana propozycja PSL uczczenia kanonizacji Jana Pawła II poprzez sejmową uchwałę. Akt o wiekopomnym znaczeniu przysporzył więcej podziałów niż wspólnoty bliźnich.

Stefan Niesiołowski zdążył już rozpoznać istotę zagrożenia dla uchwały, której jest orędownikiem: "Niewielka grupa takich zawodowych wrogów Pana Boga i wrogów religii, którzy z tego zrobili problem, żeby się jakoś politycznie wyprofilować, ale to ich problem." Jest przekonany o słuszności tej sprawy. Zaznaczył, że nie ma sensu być przeciwko bez względu na okoliczności. Jan Hartman stara się niezłomnemu reprezentantowi Platformy Obywatelskiej prezentować rzeczowe argumenty: "No niestety, władze publiczne Rzeczpospolitej Polskiej nie mają prawa zachęcać do propagowania Ewangelii czy też jakiegokolwiek dzieła religijnego, ponieważ obiecuje to społeczeństwu konstytucja, która jest naszą świętością." Według kandydata do Parlamentu Europejskiego z listy Europa Plus, mamy do czynienia z jawnym brakiem bezstronności i obiektywizmu. Nie jest to już upamiętnianie człowieka oraz jego życia i dokonań, ale zagubienie pewnego środka ciężkości na rzecz Kościoła i jego ludzi. "Ta uchwała zdecydowanie gwałci konstytucję" - dobitnie Hartman. Dodaje przy tym, że proponowana uchwała jest wewnętrzną sprawą Kościoła i nie powinna trafić pod głosowanie. Nie znaczy to jednak, by polityk i filozof był przeciwny Janowi Pawłowi II.

Poseł Niesiołowski określa wypowiedzi Jana Hartmana ogólnie jako "oszczerstwa": "Pan, który prezentował ten obrzydliwy spektakl (...) że 400 lat temu dokonano zbrodni i pan w tym spektaklu bierze udział. Żeby dzisiejszy Kościół atakować? To Himmler to robił. Pan tego nie wie, prawdopodobnie, ale Himmler robił takie spektakle z powodu procesów czarownic. Oskarżał Kościół w Niemczech." Najjaśniejszy punkt PO stanowczo oponuje, by miała miejsce gra propagandowa. Mówi też o braku "alternatywy moralnej dla chrześcijaństwa" co powinnno tłumaczyć bezspornie jego stanowisko jako jedyne właściwe. Nadmienia we właściwy sobie sposób: "Ruch Palikota nienawidzi Kościoła."

Jan Hartman powtarza, że nie jest przeciwny Janowi Pawłowi II, ale jego praca "jest dziełem religijnym." W jego ocenie "państwo polskie musi zachować najdalej idącą wstrzemięźliwość, jeśli chodzi o wykazywanie, pokazywanie jakiejś swojej skłonności do takiej czy innej religii." Karol Wojtyła jako papież ma swój niebagatelny udział w odzyskiwaniu niepodległości i wiele innych dokonań. Niestety, zdaniem Hartmana uchwała faworyzuje religię, co kłóci się z ideą wspólnego kraju. Przypomina, że przez wieki Polska hołdowała Kościołowi: "To powinno stać się przedmiotem debaty publicznej: jak daleko ten kult jednostki ma sięgać." Stawia za przykład 1200 szkół jakie nazwano imieniem Jana Pawła II, pomniki i inne dowody programowego uwielbienia. Hartman jest w tym momencie równie nieprzejednany w swoich poglądach jak Stefan Niesiołowski obstający przy swoim punkcie widzenia. Czy można mówić, że fanatyzm ma dwie twarze?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Może skupmy się na uchwale a nie wyszukiwaniu smaczków z barwnego języka Niesiołowskiego .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto, pisałam już o tym pod artykułem dotyczącym samej uchwały, ale powtórzę.
Pan Niesiołowski dziś:
"Żeby dzisiejszy Kościół atakować? To Himmler to robił. Pan tego nie wie, prawdopodobnie, ale Himmler robił takie spektakle z powodu procesów czarownic. Oskarżał Kościół w Niemczech."
I w nieodległej przeszłości:
"Po co komu biskup, który mówi o Lechu Kaczyńskim, że zastał Polskę zniewoloną, a zostawił niepodległą?! Przecież to kłamstwo! Taki Kościół, który kłamie i szerzy nienawiść, zaparł się samego siebie i nie jest już w istocie Kościołem, tylko PiS-owską sektą."
I jeszcze jeden fragment artykułu, który komentujemy:
"Mówi też o braku "alternatywy moralnej dla chrześcijaństwa" co powinno tłumaczyć bezspornie jego stanowisko jako jedyne właściwe."
I wcześniejsza wypowiedź w wywiadzie dla "GW":
"Biskupi, którzy jeżdżą na Jasną Górę i popierają Rydzyka, mają u mnie niewielki autorytet. Ale zakładając, że obłożyliby posłów, którzy zagłosują za in vitro ekskomuniką, to byłaby to wielka kompromitacja. I tak kościoły i seminaria są coraz bardziej puste, i zawdzięczamy to właśnie Rydzykowi i tym biskupom, którzy go popierają."

Kolejny, który jest za, a nawet przeciw - w zależności od tego, z której strony wieje wiatr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawdziło się zatem porzekadło, że z "kim przestajesz..." :)))

Żartuję. Ale aż taką zauważyłaś zmianę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Profesor Hartman od czasu zaangażowania w politykę i przynależności do Ruchu Palikota stał się agresywny i prowokujący .
Niesiołowski w tym programie nie bronił wartości chrześcijańskich a uchwały dotyczącej kanonizacji JP II .
Profesor Hartman w tym programie obrażał JP II a profesor Niesiołowski ostro na to zareagował . I w tym przypadku miał rację .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej żałosne są takie typy, które co jakiś czas nie "są krowami" i zmieniają diametralnie poglądy. Ba! Wypowiadają posłuszeństwo swemu panu...

Gdybyśmy zrobili mały przegląd tzw. elity, to niewiele nazwisk zostałoby nie tkniętych z powodu zmiany "frontu". Taki przefarbowany polityk wychodzi za kilka dni na mównicę i wygłasza tyrady bez żadnych zahamowań w zupełnie inną stronę, niż robił to jeszcze kilka dni temu np. "pod" Kaczyńskim czy Tuskiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poseł prof. dr hab. Stefan Niesiołowski tak rzekł był o PO w 2001 roku:

" Mamy do czynienia z elegancko opakowaną recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, której kilku liderów znakomicie się odnalazło w PO."

I odnalazł się też pan poseł prof. dr hab. Stefan Niesiołowski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W dodatku, swiojego adwersarza ubiera w szaty nieuctwa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak dla mnie, to poseł Niesiołowski jest archetypem Polaka-katolika. Moja racja jest mojsza niż twojsza, bo ona jest najmojsza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poseł Niesiołowski jako obrońca wartości chrześcijańskich?
No cóż, mało kto tak jak on potrafi wyartykułować miłość bliźniego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.