Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9605 miejsce

(Nie)śmieć! - Polak jednak potrafi!

W miniony weekend odbył się na krakowskich Błoniach IV Festiwalu Recyklingu, podczas którego zebrano ponad 45 ton surowców wtórnych...

Kilka dni temu Łukasz Seredyński w swoim artykule pt. "(Nie)śmieć! - Polaków portret własny " nakreślił pesymistyczny obraz polskiego społeczeństwa, które nie odczuwa oporów przed zaśmiecaniem swojego otoczenia. Autor podnosił kwestię przyzwyczajeń z czasów poprzedniego ustroju i problem społecznego przyzwolenia. Stwierdził także, iż organizowane co jakiś czas akcje promujące recykling osiagają dość mizerny efekt.

Czy aby na pewno wszystkie?

Istnieją jednak chlubne wyjątki od tej reguły. Jednym z nich jest Festiwal Recyklingu, który już po raz 4. odbył się w miniony weekend na krakowskich Błoniach. Podczas tegorocznej edycji uzbierano ponad 45 ton surowców wtórnych.

Przyniesione do "miasteczka recyklingowego" surowce wtórne można było zamienić na sadzonki drzew i kwiatów, smycze, koszulki, kubki, czapeczki, magnesy na lodówkę. Do tradycji festiwalu należy już także wznoszenie z odpadów interesujących budowli. W tym roku na krakowskich Błoniach stanęła replika okrętu "Santa Maria" Krzysztofa Kolumba z puszek aluminiowych. Festiwal swymi występami uświetnili m.in. Maryla Rodowicz, Renata Przemyk, Ryczące Dwudziestki  i Voo Voo. Według szacunków organizatorów w happeningu wzięło udział około 50 tys. osób.

Sukces Festiwalu dobrze rokuje na przyszłość

Uczestniczący w Festiwalu Recyklingu mieszkańcy Krakowa chwalili zarówno pomysł, jak i wykonanie imprezy. Dominowały głosy, iż podobne happeningi powinny być organizowane częściej - 2 lub 3 razy w roku.

Reakcja odwiedzających w miniony weekend krakowskie Błonia może tylko cieszyć. Duża liczba uczestników happeningu świadczy o sporym zainteresowaniu problemem ochrony środowiska. Organizacja imprez, w których promocja ochrony środowiska i nieraz trudne "śmieciowe" tematy prezentowane są w sposób przystępny a zarazem przyjemny dla ucha i oka jest - moim zdaniem - świetnym sposobem na obudzenie tkwiącej w wielu ludziach chęci naprawy i ulepszenia świata. "Kropla drąży skałę" - może metodą "małych kroków" uda się zmienić mentalność śmiecącego Polaka?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.