Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

158017 miejsce

"Nieśmiertelny" Holyfield walczy z "Bestią ze Wschodu"

46-letni Evander Holyfield stanie przed szansą wywalczenia piątego tytułu mistrza świata. Jego rywalem będzie rosyjski olbrzym - Nikołaj Wałujew. Jeżeli Holyfield wygra, zostanie najstarszym mistrzem świata w historii wagi ciężkiej.

Stawką pojedynku w Hallenstadion w Zurychu będzie pas federacji WBA. Evander Holyfield (42-9-2, 27 KO) to czterokrotny mistrz wagi ciężkiej (absolutny rekord), były niekwestionowany czempion wagi juniorciężkiej, oraz brązowy medalista Igrzysk w Los Angeles. Amerykanin za zawodowym ringu spędził prawie ćwierć wieku, a pierwszy raz ogłosił emeryturę w 1994 roku. Wielokrotnie zalecano mu zakończenie kariery, jednak "Holy" wielokrotnie udowadniał, że jeszcze nie jest skończony.

Nikołaj Wałujew to najwyższy (213 cm) i najcięższy (prawie 150 kg wagi) mistrz świata w historii. Mimo ograniczonych bokserskich umiejętności, Rosjanin w 51 walkach przegrał tylko raz. W ringu przypomina on wielkiego niedźwiedzia, który bawi się ze swoimi bezradnymi ofiarami. Trzydziestu czterech rywali rosyjskiego giganta nie dotrwało do końca pojedynku. Prywatnie, uwielbia poezję, a dla swojej żony Galiny pisze wiersze.

Evander Holyfield, w swojej karierze walczył z na / Fot. PAP/EPA STEFFEN SCHMIDTjlepszymi pięściarzami kategorii ciężkiej ostatnich 20 lat. Jego pojedynki z Riddickiem Bowe to bokserski klasyk. Holyfield dwukrotnie poskromił samą "Bestię" - Mike'a Tysona, a z Lennoxem Lewisem rywalizował o tytuł najlepszego pięściarza wagi ciężkiej lat 90. Teraz 46-letni Evander Holyfield stoi na skraju bankructwa i kalectwa. Z zarobionych na ringu prawie 250 milionów dolarów, zostało niewiele.

Fortunę naruszyły nieudane inwestycje, milionowe dotacje na kościół, dwa rozwody oraz utrzymanie jedenastu (oficjalnych) potomków. Holyfield wydaje ponad 500 tys. dolarów rocznie na alimenty. Kłopoty finansowe zmusiły go do uczestnictwa w amerykańskiej wersji "Tańca z gwiazdami" (gdzie partnerowała mu Polka - Edyta Śliwińska) oraz użyczania swojego wizerunku w reklamach. W czerwcu tego roku, bank zajął jego wycenianą na 10 milionów dolarów, 109-pokojową rezydencję pod Atlantą w stanie Georgia.

Po serii porażek i słabych występów, wiele bokserskich komisji stanowych cofnęło Holyfieldowi licencję, w obawie o jego stan zdrowia. Za walkę z Wałujewem, były mistrz otrzyma 700 tys. dolarów. Kilka procent tego co za walkę z Tysonem czy Lewisem.

Wałujew będzie miał nad urodzonym w Alabamie bokserem ogromną przewagę w warunkach fizycznych. Rosjanin będzie cięższy o 50 kilogramów, i wyższy o ponad 20 centymetrów. Bukmacherzy nie wróżą Amerykaninowi zbyt dużych szans w konfrontacji z gigantem z Sankt Petersburga. Jego szanse oceniane są na 1 do 4. Gdyby pojedynek ten odbył się 20 lat temu, szanse byłyby odwrotne.

Jeżeli Evander Holyfield, zaprezentuje dziś chociaż część ze swoich dawnych umiejętności, to nie jest bez szans w potyczce z gigantem z Rosji. Czy weteran tego dokona, przekonamy się oglądając transmisję z Zurychu.

To był rok niespodzianek. "Dziadek" Bernard Hopkins wysłał do bokserskiej szkoły niepokonanego wcześniej Kelly'ego Pavlika. Manny Pacquiao zdeklasował i upokorzył Oscara De La Hoyę. Być może po dzisiejszym wieczorze, bokserscy kibice po raz kolejny będą przecierać oczy ze zdumienia.

Początek relacji z gali przeprowadzi Polsat - od 22:05

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

wg.mnie Holy był lepszy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.