Facebook Google+ Twitter

Niespodziewana porażka Królewskich

Real Madryt wczoraj niespodziewania przegrał na wyjeździe z Sevillą. Po wysokiej wygranej Blancos nad Valencią, aż 1:5, tym razem piłkarze z Madrytu nie potrafili wygrać z przeciętnym zespołem.

Sewilla, Hiszpania, 04.11.2007. Wyrywający do piłki pomocnik Sevilli, Keita (L) przytrzymywany za koszulkę przez Sergio Ramosa (P) z Realu Madryt w meczu hiszpańskiej Primiera Division, rozegranym w Sewilli, 03 bm. Gospodarze zwyciężyli 2:0. (dw) / Fot. PAP/EPA/RAUL DIAZZdecydowanym faworytem tego spotkania byli Królewscy, którzy ostatnio rozgromili Valencię. Jednak podopieczni Bernda Schustera nie potrafili wygrać z słabo grającą w tym sezonie Sevillą. Na początku spotkania lekką przewagę miał Real Madryt. Jednak w 19. minucie z kontrą ruszyli gospodarze, piłka został zagrana na pole karne, gdzie stał niepilnowany Keita, który po ładnym woleju wpakował piłkę do bramki. Już w 23. minucie Sevilla znów kontratakuję, po szybkiej akcji Kanoute uderza z pola karnego jednak wspaniale broni Casillas. Jednak dobitka Luisa Fabiana była nie do obronienia i tak, w 21. minucie Królewscy przegrywają 2:0. Po stracie dwóch goli goście próbowali ze wszystkich sił doprowadzić do remisu, jednak ich ataki były skazane na niepowodzenie. Natomiast Sevilla skutecznie grał w defensywie i nie dała Realowi szans na zdobycie bramki.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy piłkarze Realu zamiast wziąć się za odrabianie strat, skoncentrowali się na faulowaniu przeciwników. Żółtą kartką został ukarany Robinho, który utrudniał rozpoczęcie gry zawodnikom Sevilli. Kilka minut po tym jak kartkę otrzymał Brazylijczyk, tym razem za faul na przeciwniku drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Sergio Ramos. W 60. minucie zmniejszyć rozmiary porażki chciał Raul, który po ładnej indywidualnej akcji przewrócił się w polu karnym, jednak sędzie nie dał się nabrać na sztuczki kapitana Królewskich i ukarał go żółtym kartonikiem. Dziesięć minut przed końcem spotkania świetną okazje na strzelenie drugiego gola miał Keita, który wyszedł sam na sam z Ikerem Casillasem jednak bramkarz gości zabrał piłkę spod nóg Malijczyka. W końcówce spotkania sędzia ukarał Gutiego żółtą kartką za faul na przeciwniku.

Po wspaniałym spotkaniu Realu w Valencii, nikt chyba nie spodziewał się takiego wyniku. Blancos w tym spotkaniu grali słabo i nie skutecznie. Natomiast piłkarze Sevilli bez skrupułów wykorzystywali błędy Królewskich.

W następnej kolejce Sevilla będzie grać na wyjeździe z Villarreal, a Real na własnym boisku będzie grać z Mallorcą.

Bramki:
Keita 19. min
Luis Fabiano 21. min

Widzów: 45 000

Składy:

Sevilla: Palop; Alves, Fazio (Mosquera, min.34), Dragutinovic, Crespo (Diego Capel, min.41); Poulsen, Keita, Navas, Adriano; Luis Fabiano (Renato, min.77), Kanouté.

Real Madryt: Casillas; Ramos, Cannavaro, Metzelder, Marcelo; Diarra, Gago (Torres, min.56), Robinho, Guti; Raúl (Balboa, min.70), Van Nistelrooy (Baptista, min.80).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.