Gołębie niechętnie korzystają z mojego balkonu. Przyczyną jest obecność kotów w mieszkaniu. Koty nie pozwolą by ktoś obcy, a szczególnie ptaki, naruszał ich terytorium. Zdarzają się jednak wyjątki...
Gdy wróciłam wczoraj późnym popołudniem z działki, uwagę moją zwróciło niespokojne zachowywanie kotów. Coś musiało uwagę futrzaków bardzo zaabsorbować...Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 17.05.2010 21:50
Przeważnie wracają tego samego dnia. Takie czynniki jak burze, opady atmosferyczne, niesprzyjające wiatry i niekorzystne temperatury powietrza mogą ten harmonogram lotu naruszyć. Ważne jest też niewłaściwe przygotowanie do lotu i transport. Pozdrawiam.
Ewa Łazowska 03.04.2010 21:19
Chyba masz rację Jacenty. One też mają swój rozkład jazdy i wewnętrzne poczucie czasu. A poza tym musiał przecież zjeść śniadanie. :-) Pozdrawiam światecznie!
Jacenty Płaszczyca 03.04.2010 16:20
Taki dokładny ten gołąb ...jest coś takiego jak loty na czas ...może musiał poczekać, by nie przylecieć za szybko...5*
Ewa Łazowska 03.04.2010 00:09
Wysyłam gołąbka pokoju.
Niech waśnie zawiesi na kołek.
Niech cisza i spokój tu będzie.
Podpisał: Dyskutant - Matołek.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)