Facebook Google+ Twitter

Nietolerancja-przekleństwo XXI wieku

Z nietolerancją człowiek spotyka się na co dzień. Zazwyczaj widzimy tylko to, co chcemy widzieć, więc nie doszukujemy się w codzienności niedoskonałości. Nazywamy to błahą sprawą. Ale czy dla wszystkich obojętna jest nietolerancja?

"Nietolerancja i zabobon zawsze były własnością głupich między pospólstwem i nigdy, jak mniemam, z gruntu wykorzeniane nie będą, bo równie wiecznie są, jak sama głupota. Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś pełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą" - Andrzej Sapkowski.

Zapewne każdy z nas spotkał się kiedyś z sytuacją, iż potrąceni przez przechodnia nie usłyszeliśmy nawet z trudem dziś wymawianego słowa. Mianowicie mam na myśli zwroty grzecznościowe. W tym przypadku "przepraszam". Odchodzimy z miejsca zdarzenia zawiedzeni, że dzisiejsza młodzież w ogóle nie ma szacunku do ludzi, czy zszokowani tak nagłą zmianą w społeczeństwie? Pierwsza opcja jest chyba odpowiedniejsza. Nastolatkowie nie posiadają za grosz kultury. Szczególnie uczniowie szkół gimnazjalnych i średnich. Nie przejmują się oni nauką, ocenami, czy negatywnymi uwagami. Chodzą do szkoły, bo muszą, a tam rozrabiają i pospolicie "grają nauczycielom na nerwach". Czy przynosi to komuś korzyść? Czy ktoś jest zadowolony z takich poczynań nowego pokolenia? Jestem pewna, że starsi ludzie wstydzą się za tego typu osoby, a jest ich coraz więcej.

W szkołach zawsze jest jakaś grupa preferująca inny styl bycia. Uczniowie przywiązują ogromną wagę do wyglądu, ubioru i uczesania. Czasami znajdą się takie osoby, które nie tolerują u ludzi innego gustu, niż ich samych. Można usłyszeć wtedy kilka niemiłych słów typu "odmieńcu". To jest bardzo niemiłe, a wręcz przerażające. W takim momencie ujawnia się, kto jest nietolerancyjny, a przybywa takich osób.

Myślę, że nikt z nas nie chciałby, aby tego rodzaju przypadków było więcej. Zapobiegajmy więc nietolerancji. Wracając do cytatu Pana Sapkowskiego, ma on całkowitą rację. Bycie nietolerancyjnym to bycie głupim. I to się nie zmieni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Aleksander xxx
  • Aleksander xxx
  • 27.09.2011 21:38

Wg. mnie ten tekst jest nietolerancyjny względem mnie ( mam 15 lat i chodzę do 3 klasy gimnazjum )
To wcale nie jest prawda, że nietolerancja jest tylko wśród osób młodych. My też mamy swoje problemy i też byliście w naszym wieku i jakoś nie wydaje mi się żebyście byli zawsze najgrzeczniejszymi dzieciakami przynoszącymi same 5 do domu. Spójrzcie na swoich rówieśników polityków na przykład :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że tolerancja nie powinna być związana z obowiązkami jakimi sami lub inne osoby mamy wypełnione życie. To są różne rzeczy. Nie ma też związku z chamstwem. Ale wiążę się z właściwym postrzeganiem, odbiorem drugiej ludzkiej istoty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tolerancyjna to ja jestem, ale mam inny problem z tym związany - gdzie kończą się granice tolerancji, a rozpoczyna się walka o respektowanie zasad wypracowanych przez społeczeństwo. Ten problem stanął przede mną na jednej z rad pedagogicznych, kiedy to Rada usilnie starała się wybronić "trudnego" ucznia...Przyjmując wszelkie argumenty Rady , pomyślałam sobie, że jednak uczeń-szkoła to jakaś umowa społeczna obowiązująca obie strony, że ta konkretna tolerancja tu i teraz może zaowocować w przyszłości większym skrzywieniem osobowości (ktoś był tolerancyjny dla mnie teraz, to i może się uda następnym razem?)Problem z przestrzeganiem zasad społecznych to problem nas wszystkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Debiut i od razu taki zasadniczy temat. To trzeba docenić (+4)
Nietolerancja to jednak temat - rzeka i trudno go całościowo ogarnąć w jednym tekście. Według mnie, szkoła to tylko jeden z etapów kształtowania się postaw wobec drugiego człowieka, nie jedyny i raczej nie najważniejszy. Nietolerancję często wysysa się z mlekiem matki, wynosi z rodzinnego domu. Nawet małe dzieci potrafią być na swój sposób okrutne, czasami odtrącając np dzieci niepełnosprawne lub o innym kolorze skóry. Atmosfera i przekonania panujące w kręgu rodziny, przekładają się na zachowanie młodego pokolenia. Kult bogactwa, pogarda dla biednych lub prostych ludzi, klimaty antyżydowskie kształtują młodego człowieka w takim samym duchu.I odwrotnie, gdy rodzinne otoczenie jest tolerancyjne i nie ma kompleksu wyższości to generuje młodego osobnika otwartego na innych. Ważne by taka młoda osoba miała kręgosłup i silny charakter, by nie była podatna na wpływy innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ważny temat, ale...zmieniłabym tytuł na "Nietolerancja zaczyna sie w szkole", bo po ogólnym wstępie, Autorka rozwinęła właśnie ten wątek; najwazniejszy, bo dotyczący wychowania, a więc żródeł nietolerancji; która tak daje sie we znaki w wielu dziedzinach dorosłego życia.
Zaczyna sie od sukienki, fryzury - kończy na pogardzie dla ułomnych czy homofobii, aby dojść w skrajnych przypadkach do nacjonalizmu. 5* za temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bycie nietolerancyjnym to bycie głupim." Jedynym lekarswem na ten stan rzeczy jest szeroko pojęta edukacja. Problem w tym, że naipierw trzeba znaleźć uczących.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.