Facebook Google+ Twitter

Nietypowa trasa bydgoskiego zespołu Heldorado

  • B P
  • Data dodania: 2009-07-22 19:29

Bydgoski zespół Heldorado pod koniec lipca rozpoczyna nietypową trasę koncertową, w trakcie której da 30 koncertów i przemierzy ponad 3,5 tysiąca kilometrów.

Heldorado / Fot. materiały zespołuKoncerty będą odbywać się na terenie ośrodków stowarzyszenia MONAR zajmującego się od końca lat 70. terapią osób uzależnionych od narkotyków.
- Wspólnie z naszym wokalistą Arturem wpadliśmy na pomysł takiej akcji, pod wrażeniem koncertów w nowolipskim ośrodku, gdy zakończył on terapię w Monarze - powiedział gitarzysta zespołu Michał Chrapowski. Jak stwierdził, do pomysłu nie trzeba było nikogo przekonywać. - Po prostu lubimy działać. Lubimy, gdy coś się dzieje.

Grupa Heldorado powstała na gruzach zespołu Master grającego, jak sami artyści piszą, najtrudniejsze covery takich zespołów jak Led Zeppelin, Metallica czy też System of a Down. Są laureatami nagrody Grand Prix Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Monarowskiej w Nowolipsku i właśnie tam też 22 sierpnia trasę zakończą. Uwieńczeniem jej ma być odśpiewanie międzyośrodkowego hymnu.

- Szczegóły dotyczące hymnu jeszcze dojrzewają. Plan jest taki aby ludzie Monaru zajęli się zwrotkami a my refrenem i muzyką - stwierdził Michał Chrapkowski. W planach jest także powstanie filmu dokumentalnego o osobach leczących się w ośrodkach Monaru. - Wszystko zależy od tego na ile TVP będzie chciało pokazać coś wartościowego, na ile będzie z nami współpracować. Na pewno zrobimy jakieś DVD i zamieścimy film w sieci - dodał.

Na pytanie co chcieliby przekazać młodym ludziom obecnie przebywającym w monarowskich ośrodkach odpowiedział:
- Młodym ludziom leczącym się obecnie w ośrodkach chcemy przekazać naszą muzykę i energię, którą ona ze sobą niesie. Jesteśmy tak samo niedoskonali jak oni, nie będziemy moralizować. Każdy z nas mógł skończyć tak samo, to tylko kwestia domu, wychowania, rówieśników i całego otoczenia, w którym mamy szczęście lub nieszczęście dorastać.

A co natomiast powiedzieliby osobom, które dopiero wkraczają na drogę uzależnienia?
- Wszystko jest dla ludzi, ale nie dla wszystkich. Używając dobrodziejstw tego świata trzeba mieć łeb na karku. Są ludzie, którzy nie powinni spożywać wszelakich alkoholi, bo mają predyspozycje do alkoholizmu. Inni powinni odpuścić sobie trawkę zanim zaczną wierzyć, że jest ona lekiem na całe zło tego świata. Są natomiast używki, które raczej w ogóle nie mają "bezpiecznych" odbiorców. Wszelka chemia produkowana przez mafię pochodzi na pewno ze złej strony mocy, jak bierzesz takie rzeczy zawsze masz 50 proc. szans na upośledzenie, staniesz się warzywem albo nie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.