Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16279 miejsce

Nieudany wypad po flaszkę. Wylądował na nosie

Jedynie nos go nie zawiódł. Będąc internowanym, jedynie wyjście przez balkon, dawało szansę napicia się wódki. Niestety eskapada się nie udała i nie ręce, ani nogi, a nos amortyzował upadek na glebę.

 / Fot. Wikipedia/ zdj. ilustracyjneDo niecodziennego wypadku doszło na jednym z osiedli w Lubartowie. Policjanci zostali poinformowani, że z jednego z mieszkań wypadł mężczyzna.

Jak ustalili policjanci, na miejscu zdarzenia, 38-latek wypadł z balkonu znajdującego się na drugim piętrze.

Mężczyzna początkowo nie chciał wyjaśnić jak doszło do wypadku jednak po kilkunastu minutach opowiedział całą historię.

Okazało się, że w przeszłości miewał problemy z alkoholem. Niedawno ponownie zaczął znowu pić. Rodzina, aby uniemożliwić mu dostęp do alkoholu, nie pozwalała na wyjście z domu.

Chciał więc domowników przechytrzyć i zejść na dół, po balkonach.

- Podczas schodzenia stracił równowagę i spadł – powiedział mł. asp. Grzegorz Paśnik oficer prasowy KPP w Lubartowie. - Był  / Fot. Archiwum KWP Lublintrzeźwy.

Badania lekarskie wykazały, że w wyniku upadku doznał jedynie złamania nosa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

/Rodzina, aby uniemożliwić mu dostęp do alkoholu, nie pozwalała na wyjście z domu./

To niestety jeden z najgłupszych sposóbów postępowania z alkoholikem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.