Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Nieważne kogo, ale ważne jak kochasz
1529 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 39pkt

Oceń:

Nieważne kogo, ale ważne jak kochasz


Nie żyją tak jak większość par w naszym społeczeństwie. Swobodnie mogą czuć się wyłącznie we własnych mieszkaniach. Tam jest bliskość, intymność, pocałunki i seks oraz troski dnia codziennego. Na ulicy, w pracy to wciąż ja i on.


Ale są też ci, którzy nie uznają takich związków. Jeśli nie jesteś dla pacjenta kimś z rodziny, żoną czy mężem, a tylko jego gejowskim kochankiem lub lesbijską partnerką to najlepiej trzymaj się z daleka. Na zrozumienie takiego lekarza nie masz co liczyć.

Sąsiedzi



Tu nigdy nic nie wiadomo. Zawsze może trafić się, życzliwa pani Halinka spod szóstki, która akurat ma chrześnicę na wydaniu. Z pewnością będzie uważnie obserwowała czy jakaś kobieta nie przychodzi do twojego mieszkania. Zacznie od cowtorkowego pukania do drzwi w sprawie cukru, by zorientować się czy za drzwiami nie ma pary czarnych szpilek i damskiego szalika. Kiedy w sobotę drzwi otworzy jej roznegliżowany Karol, a z łazienki usłyszy twój głos, wołający „kochanie, zrób mi małą czarną” to bądź pewny, że w niedzielę już cała kamienica będzie wiedzieć, co to się wyprawia pod dziewiątką.

Na szczęście są też tacy sąsiedzi, których nie obchodzi kompletnie nic co się wokół nich dzieje. Może miniesz się z nimi dwa razy w miesiącu w windzie. Taki sąsiad jest najlepszy. Dyplomatyczna konwersacja, wymiana uśmieszków, uścisk dłoni i każdy do swoich drzwi.

Problem życia par homoseksualnych ma wiele wymiarów. Na każdej płaszczyźnie jest niewątpliwie trudny. Pomimo licznych kampanii, wystąpień, opracowań naukowych na temat homoseksualizmu dla części społeczeństwa to nadal jest dewiacja. Takich ludzi się nie akceptuje. Takich ludzi być nie powinno. Kobietę i mężczyznę zaczyna się oceniać przez pryzmat tego co robią we własnej sypialni.

Czy to, czy kocha się mężczyznę czy kobietę jest powodem by pluć na godność człowieka?

Zobacz także:

Mateusz Barczyk OFFline profil autora

Autor: Mateusz Barczyk

Napisz do autora

Artykuły (7) Galerie (0) Średnia ocen (4.09)

Wiek: 25 | Miejscowość: Niegowonice | Kraj: Polska

O mnie: Nie do zniesienia :-)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

zyx

zyx 01.05.2012 02:06

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 0

a ja powiem tak:

99.9% społeczeństwa ma na wymioty gdy widzi parę homosiów w miłosnym uścisku
99.9% społeczeństwa nie chce, żeby ci chorzy ludzie mogli adoptować a zarazem niszczyć maleńkie dzieci (bo coż może wyrosnąć z dziecka, dla którego PAN i PAN to rodzina...)
99.9% z nas tego nie akceptuje i wypisujcie sobie co chcecie
0,01 - pedały

Komentarz został ukrytyrozwiń
Magda A.

Magda A. 21.10.2010 07:32

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 56

blog na temat

http://polskalesba.blog.onet.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.01.2010 17:04

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 61

Marto

Która z osób wyznających dany system wartości nie traktuje jego zasad wybiórczo. Takich ja nie znam.
Rozumiem, że nie tylko osoby wierzące, ale też katolicy mają prawo do demonstrowania i propagowania swych racji. Z tego względu, że w podtytułach artykułu Mateusza nie ma odniesienia do Kościoła Katolickiego, więc nie będę drążył tego dalej. A wnioski z artykułu można sobie wybrać dowolne. Widocznie taka ludzka potrzeba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 12.01.2010 14:25

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 56

"Jeśli Nasi rodacy odwołują się do tzw. dogmatów chrześcijańskich, to może stwierdzili, że panujące w przestzreni ideowej też inne dogmaty (np.postępowe), które ich ograniczają i z ich punktu widzenia jest korzystniej przyjać i posługiwac się dogmatami chrześcijańskimi. Mają do tego prawo."
Witku, nie zrozumieliśmy się. Ja też jestem za różnorodnością poglądów, w tym za prawem osób wierzących do demonstrowania i propagowania swoich racji. Zwracam tylko uwagę, że dogmaty chrześcijańskie i relatywizm wykluczają się nawzajem - nie można podpinać się pod Kościół Katolicki i jednocześnie traktować je wybiórczo. Mogę nazywać się osobą wierząca, ale katoliczką już nie - to byłoby nieuczciwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Stanowiec 12.01.2010 13:52

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 63

Ula, bo pies jest pogrzebany zupełnie gdzie indziej. (Przepraszam za górnolotne porównanie). Młodzi ludzie - być może jak nasz autor - mają problemy sami z sobą. Też mi nie wolno ujawniać wielu zachowań. W trakcie podróży po emiratach trzeba unikać intymnych gestów - to dotyczy heteroseksualnych. Da się przeżyć. Jeśli człowiek jest szczęśliwy i wewnętrznie poukładany to żadne przeciwności nie popsują mu humoru.

I zupełnie szczerze: naprawdę sobą jestem po powrocie z pracy, gdy zdejmę buty i skarpety. Taki mój los, muszę udawać sztywniaka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.01.2010 13:48

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 62

Marcinie

Niech będzie w imię równości. Lepiej to brzmi.

Marto

Zauważyłem również, a to nie trudno zauważyć przez Innych obserwatorów , że duza częśc Polaków podszywa sie także pod postępowców, usługowych kosmopolitów, zadziornych relatywistów itd. I taka persepektywa jest kolorowa. I dobrze. Redukcjonizm poznawczy z reguły szkodzi obserwatorom, którzy go stosują bezkrytycznie.

Moje zdanie "Nic mi nie wiadomo....", o ile mi wiadomo było znacznie dłuższe, ale wybrałaś Marto skróconą wersję. Wcale się nie dziwię-mniejszy wysiłek.

Jeśli Nasi rodacy odwołują się do tzw. dogmatów chrześcijańskich, to może stwierdzili, że panujące w przestzreni ideowej też inne dogmaty (np.postępowe), które ich ograniczają i z ich punktu widzenia jest korzystniej przyjać i posługiwac się dogmatami chrześcijańskimi. Mają do tego prawo. Idei i ideologii jest tak mnóstwo, że starczy ich dla każdego, choć nie one przynoszą praktyczne korzyści (gospodarka,technologie itd.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 12.01.2010 13:35

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 57

Nikt nie zabrania mężczyznom, ani kobietom kochać "inaczej". Jeszcze nie słyszłałam wypowiedzi : "zabraniamy wam tego robić", ale nie narzucajcie się nam, którzy wg przyjętych norm moralnych kochamy normalnie-normalnych. My się nie narzucamy. Jeżeli chłopak z dziewczyną się całują w centrum miasta to też ludzie kiwają głowami i mówią: oj nie ładnie to tak. Takie normy w społeczne przyjeliśmy i wypada je szanować. Ot tak po prostu dla dobrego smaku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 12.01.2010 13:28

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 59

"Nic mi nie wiadomo o tym, żeby Polska była konserwatywna czy prokatolicka"
Witoldzie, sęk w tym, że naprawdę wielu naszych rodaków podszywa się pod konserwatystów i katolików, chętnie posługując się argumentami odwołującymi się do dogmatów chrześcijańskich, utożsamiając przy tym lex naturalis z lex dei. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że w ich interpretacji prawo to nierzadko działa wybiórczo - obejmuje homoseksualistów, ale dziwnym trafem nie dotyczy wolnych związków heteroseksualnych i rozwodów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Stanowiec 12.01.2010 13:22

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 62

Raczej równości, niż sprawiedliwości. Bo sprawiedliwość oddaje każdemu to co mu się należy. Nie mam wątpliwości, że przywileje małżonków są przez nich ciężko zapracowane.

Jeśli chodzi o pozostałą część artykułu, to uważam, że zmiana nastawienia do homoseksualizmu możliwa byłaby wtedy, gdybyśmy przestali być heteronormatywni. Wszystko - nie bez powodu - jest ustawione tak, aby podtrzymywać relacje heteroseksualne.

Co zaś do uprzedzeń. Nie mam ich - pomimo nieciekawych statystyk na temat homoseksualistów. Faktem jest natomiast, że trudności w relacjach hetero-homo się pojawiają, to jakby dwa różne światy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.01.2010 11:00

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 61

W imię sprawiedliwości społecznej i docenienia faktu, że każdy Obywatel RP ma prawo do demonstrancji ulicznej, to takie prawa należą sie również: biseksualistom, zwolennikom promiskuityzmu (jednak to pod kontrolą), miłości greckiej, hiszpańskiej, zwolennikom stylu czyhajacej ośmiornicy w seksie itd. Pełny przegląd zachowań seksualnych a nie tylko propozycja jednej i tej samej grupy, aż do znudzenia. Niech termin poly -love....
Niestety nie wszędzie uda się wejść, a już tym bardziej do sypialni. I po co? Chociaż jestem ciekawy, ile szkła rozbito w sypialniach podczas, no powiedzmy, gwałtownyych ruchów frykcyjnych (a mogłem to inaczej nazwać-aaaa)

Za artykuł nie daję nic. Zbytnie uogólnienia. Od grupki troglodytów z pałkami lub kastetami można oberwać nawet wtedy kiedy idzie się z książka pod pachą w parku, kiedy zapuściło się „artystycznie wyglądającą brodę, kiedy idzie się w ekstra obuwiu, kiedy się wysławia z zachowaniem reguł poprawnej polszczyzny. Mogą w każdej chwili obić. Nie muszą, ale to robia czasami. A niektóre starsze babcie zrugaja Cie, jeśli ustąpisz Im miejsca w MPK, tramwaju, samolocie (stop, tam tego nie wolno robić-nie ma zamiany miejsc, bo panuje porządek-zagalopowałem się z tym przykładem samolotu)

Prawdziwie dyskryminowanymi osobami są: osoby chude, grube, brzydkie.

Nic mi nie wiadomo o tym, żeby Polska była konserwatywna czy prokatolicka, bo to stereotyp, lecz bliżej jest mi do takiej sytuacji, w której Polacy wyrażają swe poglądy i w duchu konserwatywnym, prokatolickim, w duchu postępowym, czy zgodnie z obowiązującym kanonem relatywizmu kulturowego.

Wolę barwną paletę, niż dyktat jednego koloru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.