Facebook Google+ Twitter

Niewidomi dla banków to analfabeci

Przepis kodeksu cywilnego, który ma chronić osoby niewidome przed oszustwami, w praktyce nieraz je dyskryminuje i utrudnia im życie.

 / Fot. www.sxc.huKiedy banki otwierają nowe placówki, często są już one dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych ruchowo - są wybudowane podjazdy, brak jest progów itd. Ale jakoś zapomina się o osobach niewidomych, które przecież też są niepełnosprawne.

Słabowidzący lub niewidomi, którzy umieją czytać - mogliby składać podpis na dokumentach, ale często nie mogą tego robić. Zawieranie umów, szczególnie z bankami, zakładanie kont czy zaciąganie kredytu, np. na kupno pralki, jest dla nich niedostępne lub mocno utrudnione.

Dziennik "Rzeczpospolita" opisał absurdalną historię pewnego niewidomego, któremu bank zagroził wypowiedzeniem umowy prowadzenia rachunku, tylko dlatego że jest... niewidomy - a dokładniej, bo umowy nie podpisał przy notariuszu [1].

Niewidomy Piotr Tarasewicz z Krakowa ma od kilku lat konto w mBanku. Jest solidnym klientem dlatego bank zaproponował mu kartę kredytową, ale uzależnił jej przyznanie od podpisania umowy w obecności notariusza. Co gorsza, agent powziął informację, że klient jest niewidomy i bank zagroził zerwaniem umowy na prowadzenie ROR-u (rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy).

Takich przypadków jest oczywiście więcej

Jak się okazuje, niewidomi mają sporo problemów z powodu pewnego artykułu kodeksu cywilnego wprowadzonego w 1964 roku dla osób, które chcą zawierać umowy, ale... nie potrafią czytać i pisać. Przepis ten wprowadziła Władza Ludowa w PRL-u dla analfabetów.

Wszystko za sprawą art. 80 kodeksu cywilnego (KC), który stanowi, że jeżeli osoba niemogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli na piśmie, oświadczenie powinno być złożone w formie aktu notarialnego, czyli de facto w obecności notariusza. A wiadomo, że notariusz społecznikiem nie jest i za każdą czynność pobiera stosowne wynagrodzenie zgodnie z taksą notarialną.

"Art. 80. Jeżeli osoba nie mogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli na piśmie, oświadczenie powinno być złożone w formie aktu notarialnego."

Niestety, banki zbyt rygorystycznie interpretują art. 80 KC, bo zawarcie przez niewidomego umowy bez obecności notariusza nie powoduje jej nieważności, ale jedynie ogranicza środki dowodowe na wypadek sporu. Już samo słowo „powinno” jednoznacznie mówi, że dokument może być sporządzony w formie aktu notarialnego, ale nie musi być bezwzględnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Sam dotykałem tego problemu i byłem świadkiem jak bank odmówił w mojej obecności podpisania umowy przez niewidomą osobę link Niestety prawo polskie kuleje... + za ujęcie problemu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.