Facebook Google+ Twitter

Niewidomi na dworcu a Pendolino

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2014-12-05 12:40

..................................................................................................................

Szanowni Państwo,
Zwracam sie do Was, dziennikarzy, jako do grona, które kształtuje tematy debaty publicznej w Polsce, i dzięki temu ma ogromny wpływ na to, co dzieje się w naszym kraju.
Jestem opiekunem osoby niewidomej. Wczoraj wraz z moją podpopieczną przyjechałyśmy do Warszawy na konferencję Reha for the Blind in Poland. Wysiadłyśmy na Dworcu Wschodnim – było to pierwsze miejsce w stolicy, które nas „powitało”.
Jestem zszokowana i oburzona tym, w jakim stopniu Dworzec Wschodni jest nieprzystosowany dla potrzeb osób z dysfunkcjami wzroku – szczęście, że moja podopieczna nie podróżowała sama, ale w towarzystwie osoby widomej! Dworzec, który nie tak dawno został wyremontowany i „odświeżony” jest nadal dla osób niewidomych miejscem niezwykle niebezpiecznym. Istniejsa wprawdzie szczątkowe oznacznia ułatwiające poruszanie się po Hali Głównej dworca i w obrębie kas (linie prowadzące oraz „pola uwagi” ułożone z wypukłych grzybków), jednak jest to tylko fragmentaryczna instalacja, a nie kompleksowe przystosowanie dworca dla potrzeb niewidomych i niedowidzących. Na peronach – a zatem w najbardziej niebezpiecznych miejscach – system oznakowań jest niejednolity, przez co barzo mylący; nie ma oznaczeń przestrzegajacych o krawędzi peronu, nieoznakowane są drzwi odpowiednimi taśmami w kontrastowch kolorach. Nie ma również odpowiednio przeszkolonej obsługi, która w razie potrzeby mogłaby pomóc osobie niedowidzącj lub niewidomej odnaleźć odpowieni pociąg i peron oraz do niego wsiąść. Szczęściem jest, gdy osoba niedowidząca lub niewidoma podróżuje w towarzystwie osoby widzącej; w przeciwnym wypadku osoba niewidoma (niedowidząca) skazana jest na błądzenie po dworcu i dobre serce przypadkowych podróżnych, którzy zechcą jej pomóc.
Piszę do Państwa, ponieważ fakt takiego rażącego zaniedbania potrzeb niektórych osób jest tym bardziej druzgocący w dniu, gdy PKP organizuje głośne uruchomienie pociągów typu Pendolino i właśnie z Dworca Wschoniego planuje zorganizowanie promocyjnej wycieczki m.in. dla przedstawicieli mediów. Dla mnie jest to oburzające, że można jednocześnie chwalić się nowoczesnością, a z drugiej strony tak bardzo zapomnieć o potrzebach drugiego człowieka. Ja wiem, że niewidomi i niedowidzący to tylko jakiś niewielki procent podróżnych, a zamontowanie dla nich odpowiednich oznaczeń nie jest tak widowiskowe jak uruchomienie superszybkiego pociągu. Czy to jednak tak wiele, aby zapewnić również tej grupie możliwość bezpiecznego i bezproblemowego podróżowania? Zarządzający dworcem zapewne uważają, iż dworzec jest już przystosowany, że wykonano przecież prace w Hali Głównej i przy kasach – jednak istniejące oznaczenia to w mojej opinii jedynie działania pozorowane, wybiórcze, jest ich zdecydowanie za mało. Mogły by one stanowić pierwszy krok w przystosowaniu dworca dla osób niewidomych i niedowidzących, ale z pewnością nie są kompleksowym systemem ułatwiającym podróżowanie i zapeniającym bezpieczeństwo. A szkoda, bo może gdybyśmy mieli dworce dostosowane dla potrzeb niewidomych i niedowidzących, to rózwnież ilość podróżnych by wzrosła. Brak udogodnień to zamknięcie tej grupy w domu i skazanie ich na marazm i stagnację.
Tylko kogo interesuje los niewidomych, skoro będą takie piękne, nowe szybkie pociągi? Na pewno nie PKP.

Z poważaniem,
Anita Marciniak
(Anita Marciniak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.