Facebook Google+ Twitter

"Niewidzialne ręce" na lotnisku w Dublinie

Lecisz "tanio" do Dublina? Po przylocie sprawdź zawartość swojej walizki - ostrzega polski tygodnik w Irlandii "Gazeta Polska.IE". Do redakcji gazety zgłaszają się Polacy, których walizki zostały okradzione na lotnisku w stolicy Irlandii.

 / Fot. www.gp.ieKradzieże na europejskich lotniskach nie zdarzają się rzadko. Lotnisko w Dublinie nie należy tutaj do wyjątków. Jest stosunkowo duże jak na tak niewielki kraj, a prowadzi połączenia międzynarodowe dla ponad 50 linii lotniczych. Przypadki otwieranych walizek, popsutych zamków i ginących drogocennych części bagażu stały się jednak problemem, z którym Polacy podróżujący tanimi liniami lotniczymi, zmagają się od wielu miesięcy. Oświadczają jednoznacznie: "ktoś grzebie w naszych walizkach i kradnie ich zawartość".

Przychodzi Polak do redakcji...

- Ginące perfumy, komórki, czy systemy nawigacyjne stają się łatwym łupem dla kogoś z tanich linii na tym lotnisku - oświadczył podróżujący Polak, który zgłosił się do dublińskiej redakcji największego na wyspach polskiego tygodnika "Gazeta Polska". To samo dotyczy wielu moich znajomych i przyjaciół - dodał. Proceder kradzieży na lotnisku w stolicy Irlandii stał się przedmiotem dziennikarskiego śledztwa, które przeprowadziła tamtejsza redakcja.

Im dalej w las, tym więcej drzew...

Redakcja "GP.IE" dowiedziała się, że kradzieże bagaży mają miejsce w przypadku taniej linii lotniczej, największego taniego przewoźnika na Zielonej Wyspie, a poszkodowanych, nie tylko Polaków, jest wielu. Po odbiorze bagażu pasażerowie linii stwierdzali brak najbardziej drogocennych części bagażu takich jak np. nawigacja satelitarna.

– A taki byłem szczęśliwy – opowiada Piotr, który przyleciał niedawno do Dublina. Nawigację dostałem w prezencie od żony, przymierzam się do pracy taksówkarza w Dublinie, więc prezent byłby bardzo przydatny. Po przyjeździe do domu chciałem pokazać moim współlokatorom. Otworzyłem pudełko i nic tam nie znalazłem. Jak wytłumaczyć to, że zginęło mi coś z walizki? A nie widać było, żeby ktoś grzebał albo coś. Byłem tak wkurzony, że nie wiedziałem co zrobić - dodaje.

Po rozmowie z poszkodowanymi redakcja postanowiła porozmawiać z przedstawicielami najpopularniejszych, tanich linii lotniczych, jednak wszelkie próby kontaktu telefonicznego, czy bezpośrednio na lotnisku spełzły na niczym. W głównej siedzibie linii lotniczych, poinformowano dziennikarzy, że nie zgłaszali się do nich pasażerowie z tego typu sprawami, nie mają więc podstaw do tego, by zajmować się tą sprawą. Z nieoficjalnych źródeł redakcja "GP" dowiedziała się, że przeszukiwanie bagaży przez "niewidzialne ręce" ma miejsce w przypadku tylko tej linii, ale na lotnisku działa swego rodzaju szajka, która wywozi skradzione rzeczy nocami z lotniska. Nikt o tym nie mówi, bo wszyscy się boją - mówi anonimowy rozmówca.

Kto ma to za nich załatwić?

Sprawa poruszana przez reakcję polskiego tygodnika jest niewątpliwie ważna. Odkrycie kolejnych nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem i jakością obsługi proponowanej przez taniego przewoźnika, mogłyby stać się przyczynkiem do zbadania tej sprawy przez odpowiednie służby. Pytanie tylko, kto ma w tej sytuacji zareagować?. Polska gazeta odkryła istotę sprawy i nagłośniła sprawę, na miarę swoich możliwości. Problem pozostaje w zupełnie innym miejscu. Poszkodowani nie zgłosili nikomu
o tym, co ich spotkało na dublińskim lotnisku. Narzekanie na brak interwencji ze strony jakichkolwiek służb mija się z celem, skoro sami stwierdzili, że i tak nikt z tym nic nie zrobi. Osoba, która jako pierwsza zgłosiła się do redakcji stwierdziła, że nie wiedziała gdzie się zgłosić, bo na lotnisku nie ma takiego punktu. Czy Patrole Gardy, obsługa naziemna lotniska czy główna siedziba przewoźnika na lotnisku nie są wystarczające?

Więcej informacji na ten temat na stronie:
www.gazeta.ie


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ewelina
  • Ewelina
  • 07.09.2012 11:35

mi pod koniec sierpnia na trasie polska- turcja skradziono z walizki pieniądze

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ dziwię sie, że w walizkach przewożone są tak cenne rzeczy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.