Facebook Google+ Twitter

Niewolnicy sieci

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-26 10:05

ACTA wywołało prawdziwą burzę wśród internautów. Wszyscy zgodnie uważają że kontrola internetu to przede wszystkim zagrożenie dla wolności każdego człowieka, ale czy na pewno?

Wzrost kontroli, brak prywatności, naruszenie praw autorskich, czyli dla większości Polaków po prostu ACTA. Co chwile ktoś powtarza: "Co my biedni poczniemy jeżeli zostanie wprowadzona kontrola w internecie?!" Nie ściągniemy pirackich filmów i muzyki, tak łatwo dostępne informację znikną, bo przecież są przywłaszczaniem własności intelektualnej, Facebook zostanie zablokowany za łamanie praw autorskich... jednym słowem wszystko, co do tej pory dostawaliśmy gotowe na tacy, zostanie zabrane. A najgorsze w tym wszystkim jest to że znowu ktoś zmusi nas do intensywnego myślenia, a przecież jest to takie niewygodne!

Od wielu lat internet dominuje nasze życie. Wyjście do biblioteki... do czego? Tak! do biblioteki, jest po prostu torturą, bo po co męczyć się i wypożyczać książki skoro mogę znaleźć gotową odpowiedź klikając parę razy myszką. Po co mam kupować oryginalne płyty i wspierać rozwój artystów skoro mogę ściągnąć wszystkie piosenki (ba! cała płytę) z sieci. Po co mam iść do kina skoro mogę zobaczyć film w internecie. Przykładów jest dużo. Problem w tym że już od dłuższego czasu ludzie przestali sobie zdawać sprawę z zagrożenia, jakie niesie szybki rozwój sieci. Mowa tu oczywiście o zagrożeniu intelektualnym. I tak na przykład, jeszcze parę lat temu takie programy i witryny, jak Gadu-Gadu, Skype czy Facebook służyły, przede wszystkim, do "bezpłatnego" kontaktu z ludźmi którzy mieszkają na drugim końcu świata (co nie można ukryć było doskonałym rozwiązaniem). Z czasem jednak rozleniwiliśmy się na tyle że drugi koniec świata zamienił się w drugi koniec ulicy. Coraz rzadziej spotykamy się na spacerach, w kawiarniach i w klubach żeby porozmawiać. Wolimy włączyć portal społecznościowy i bez wychodzenia z domu, bez bezpośredniej interakcji międzyludzkiej porozmawiać z sąsiadem.

Zanim zaczniemy zatem kwestionować ustawy, które według nas "ograniczają naszą wolność" może zastanówmy się czy przypadkiem dotychczas nie byliśmy
"niewolnikami" prostych rozwiązań. Może właśnie pewne ograniczenia pozwolą nam na nowo docenić rzeczy które się zdobywa, bo tylko one są naprawdę wartościowe.

(Anna Z)

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: internet ACTA


Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

"Wyjście do biblioteki... do czego? Tak! do biblioteki, jest po prostu torturą, bo po co męczyć się i wypożyczać książki skoro mogę znaleźć gotową odpowiedź klikając parę razy myszką." Patrząc na to w jaki sposób przedstawiona jest ochrona wartości itp. to każde przepisywanie, kserowanie narusza i zagraża własności intelektualnej. Jaka jest różnica między pójściem do biblioteki, a ściągnięciem tej że książki z internetu? Wiele, ale (moim zdaniem) chodzi tutaj hm.. o dwa szczegóły:
1. Szybkość - po ściągnięciu książki w naszym polu "szukaj" wpisujemy frazę i mamy gotową odpowiedź. Korzystamy również z różnych stron, gdzie inni ludzie (za darmo!) pomagają sobie - dzięki czemu mamy możliwość samokształcenia. W tej chwili, zwykły człowiek, żeby żyć na jakimś poziomie musi PĘDZIĆ, a to do jednej pracy, a to do drugiej - to jest CHORE.
2. Pieniądze - Aktualnie można dostrzec jedną prawidłowość: "Masz pieniądze, masz większe prawa". ACTA dotyczy wielkich korporacji, a gdzie są nasze prawa? Osoba, która pracuje przez 30-40 lat, co miesiąc są odkładane składki zdrowotne itp w tej chwili musi czekać na zabieg prawie rok! lub dłużej. A gdzie są te pieniądze, które przez ten cały okres były odkładane? Czy to nie jest pewien rodzaj "WŁASNOŚCI"?

Komentarz został ukrytyrozwiń
kolos
  • kolos
  • 26.01.2012 10:33

Celnie, aczkolwiek nietrafione.
Akcja "siła odruchu"jest szlachetnym przedsięwzięciem,ale...jak to sie ma do ustanawiania prawo z pogwałceniem elementarnych zasad ,które rzadzą demokratycznym społeczeństwem?
A biblioteka,cóż...według zapisów zawartych w tym"czymś"zwanym ACTA,biblioteki będą(choć niekoniecznie ) zobligowane do uiszczania opłat za każdą,każdorazowo, wypożyczoną książkę.Owo NIEKONIECZNIE jest tu kluczowe,ponieważ zapisy zawarte w tym syfie(ACTA)dają szeroka swobodę ich interpretacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
act
  • act
  • 26.01.2012 10:11

sie powiesze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.