Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8508 miejsce

Niewygodna prawda. Ziemię czeka zagłada?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-03-11 07:24

Jeżeli tylko 10 proc. z tego co mówi Al Gore jest prawdą, to jesteśmy na najlepszej drodze ku zagładzie. Sami szykujemy sobie Armagedon!

Al Gore podczas wykładu Pamiętacie faceta, który nazywa się Al Gore? OK. – przypomnę Wam! To polityk, który przeszedł do historii jako ten, który w sposób najbardziej widowiskowy przegrał wyścig o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych.

W 2000 roku Al Gore był kandydatem Partii Demokratycznej w walce o prezydenturę. Był świetnym mówcą, podobał się kobietom, miał doświadczenie jako wiceprezydent w czasie kadencji Billa Clintona. Jego przeciwnikiem był George Bush Junior, który wydawał się łatwym przeciwnikiem. Walka wyborcza była wyrównana i ostatecznie kandydat Demokratów uzyskał więcej o ponad pół miliona głosów, ale o wszystkim miał zdecydować wynik wyborów w stanie Floryda.

Nie będę się rozwodził nad systemem amerykańskich wyborów i ich dziwnymi zasadami obliczania tzw. głosów elektorskich, ale efekt był taki, że Al Gore przegrał z Bushem, co definitywnie potwierdził Sąd Najwyższy USA. Porażkę przeszedł bardzo dzielnie i nawet pogratulował swojemu przeciwnikowi. Ciekawe, że swoją klęskę wyborczą uczynił nawet obiektem żartów. Pamiętam, jak przyjechał do Polski, aby wygłosić wykład o światowej ekonomii. Spotkanie miało miejsce w jednym z warszawskich hoteli i zostałem na nie zaproszony.
– Nazywam się Al Gore, moją specjalnością jest przegrywanie wyborów, w których zdobywam więcej głosów niż mój rywal – spodobało mi się to zdanie wygłoszone przez tego polityka, bo to oznacza, że facet ma dystans do siebie. Myślałem, że Al Gore zniknie na zawsze w odmętach niebytu, co przeważnie spotyka większość „niedoszłych” prezydentów USA. Ale okazało się, że Al Gore ma drugą, nieznaną twarz. To człowiek, który poświęcił swoje życie na uświadamianie innym ludziom na całym świecie, że jeśli czegoś nie zrobią w dziedzinie ekologii, to czeka ich totalna zagłada. Najgorsze, że może mieć rację!


Efekt cieplarniany?! Dajcie spokój...


Wszyscy wiedzą, że ocieplanie się klimatu na Ziemi jest niebezpieczne. Od wielu lat ten temat jest wałkowany przez gazety i mam wrażenie, że z czasem nieco wyblakł. Roztapiające się połacie lodu na biegunach są przecież tak daleko i nie mają żadnego przełożenia na nasze życie. Poza tym hasło „ocieplanie się klimatu” też nie brzmi najgorzej. Ja na przykład lubię ciepło i jeśli mijająca zima była najcieplejszą w ostatnich latach, to tym lepiej.

Przyznam się szczerze, że o ile sprawa zbliżającego się przebiegunowania Ziemi wydawała się godna uwagi, to „efekt cieplarniany” powodował u mnie bardzo nikłe emocje. Od kiedy tylko pamiętam ukazywały się na ten temat dziesiątki artykułów w gazetach, a „niepokój o przyszłość” związany z efektem cieplarnianym był żelaznym punktem wypowiedzi kandydatek na Miss World, co stało się wręcz rytuałem. Tak było, ale... wszystko zmienił Al Gore! Dopiero obejrzenie rewelacyjnego (i piszę to z pełną odpowiedzialnością) wykładu byłego kandydata na prezydenta USA zmieniło moje pojęcie o tym, co tak naprawdę oznacza 11 stopni Celsjusza powyżej zera w połowie stycznia w Warszawie (a tak było w tym roku!).

Film „An Inconvenient Truth” czyli „Niewygodna Prawda” wstrząsnął mną do głębi. Al Gore przez kilkadziesiąt lat zbierał materiały dotyczące zmian na Ziemi i przedstawił je w brawurowy sposób. Przez półtorej godziny opowiada nam swoją historię zmagań o ukazanie prawdy na temat zagłady, którą szykuje sobie ludzkość poprzez nonszalanckie wykorzystywanie naturalnych zasobów Ziemi. Cały film to po prostu wykład Gore`a, który wygłosił na jednej z amerykańskich uczelni. Ogląda się go jednak znakomicie i wcale się nie dziwię, że Amerykańska Akademia Filmowa postanowiła w tym roku uhonorować ten film nagrodą Oskara. Moim zdaniem powinien on być „lekturą obowiązkową” dla wszystkich, którzy potrafią na świat spojrzeć globalnie i interesują się przyszłością (wiem, że film jest wyświetlany w niektórych kinach w Polsce – polecam!). Najbardziej spodobało mi się zdanie wygłoszone przez Al`a Gore`a podczas prelekcji, że właśnie zdechł kolejny „kanarek w kopalni”.


Ostatni dzwonek przed globalną katastrofą!


Kiedyś w kopalniach stosowano bardzo prosty system ostrzegający przed niebezpieczeństwem związanym z dużym stężeniem metanu. Nie posiadano żadnych elektronicznych wskaźników, a jednak poradzono sobie z tym problemem umieszczając w chodnikach klatki z kanarkami. Ten wyjątkowo wrażliwy ptaszek po pojawieniu się dużego stężenia grożących eksplozją gazów natychmiast zdychał, co było dla górników sygnałem o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Al Gore porównuje tę sytuację do tego, co w tej chwili dzieje się na ziemskich biegunach.

Trzaskają topniejące lody Antarktydy, które do niedawna wydawały się być „nie do ruszenia”. Ogromne połacie białej zmarzliny pękają i pojawiają się gigantyczne bruzdy, z których wylewają się miliony ton wody. To oznacza, że Ziemia traci naturalną ochronę przed przyjmowaniem zabójczych dawek ciepła, które przynoszą ze sobą promienie naszego słońca. Gore to bardzo ładnie wyjaśnia, pokazując w czasie wykładu film animowany, jak gazy cieplarniane produkowane przez naszą cywilizację techniczną zatrzymują promienie słoneczne nie pozwalając opuścić im ziemskiej atmosfery.


Z filmu zapamiętam także jeszcze jeden moment, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. W czasie wykładu były wiceprezydent USA zaprezentował zdjęcia różnych zakątków naszej planety sprzed kilkudziesięciu lat, na których zawsze widoczny był śnieg czy lód – pozostałość po epoce lodowcowej. Okazuje się, że w ciągu ostatnich lat ten Topnienie lodów na biegunach /ze stron Greenpeace/krajobraz się zmienił, a lód po prostu się roztopił odsłaniając skały – naprawdę niezwykły widok (kilka takich zdjęć znalazłem na stronach organizacji Greenpeace).

Od momentu obejrzenia „Niewygodnej Prawdy” stałem się bardzo wyczulony na informacje świadczące o tym, że zmiany klimatu na Ziemi wkroczyły w ostatnią, finałową fazę. Podam tylko przykład z ostatnich dni – w Wielkiej Brytanii masowo w tym roku giną z głodu jeże, gdyż zdezorientowane wysokimi temperaturami marca już się obudziły z zimowego snu, a nie ma dla nich jeszcze naturalnego pożywienia w postaci owadów...

Al Gore mówi wyraźnie: jeżeli ludzkość nie obudzi się ze snu i nie zacznie praktycznie natychmiast ograniczać emisję gazów cieplarnianych do atmosfery, to – zacytuję tutaj autora wykładu – „możemy stracić naszą błękitną planetę”.

W czasie filmu „Niewygodna Prawda” pojawia się adres www.climatecrisis.net , gdzie jest prowadzona ogólnoświatowa kampania na rzecz uświadomienia ludziom zbliżającego się niebezpieczeństwa związanego ze zmianami klimatu. Al Gore w pewnym momencie prezentuje mapę świata z zaznaczonymi miejscami, w których miał okazję wygłosić swój wykład o skutkach globalnego ocieplenia. Na mapie nie ma Polski i dlatego postaram się go zaprosić do naszego kraju, aby osobiście zaprezentował zebrane przez siebie materiały.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

No tak za wygodne życie cena wysoka będzie przypomniał mi się inny film Madmax

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bernatowicz, odejmij Pan 90 % od przepowiadanego przez Ala wzrostu temperatury i zapytaj się Pan jakiegoś geologa czy te 10 % przyrostu coś by zmieniło. Nic by nie zmieniło.

A "Niewygodna prawda" to film propagandowy, zrealizowany w ramach kampanii wyborczej Ala, który miał przekonać społeczeństwo USA jaki to on jest troskliwy, altruistyczny i mądry. Jak widać z wyników wyborów, nawet USAninów nie przekonał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie miałam na myśli historii powstania Rospudy bynajmniej.... ale próby jej bezmyślnego zniszczenia :) To tak w nawiązaniu do bezmyślności, nie tylko w kwestii eksploatacji Ziemi, następującego wzrostu konsumpcji, ale także w stosunku do niszczenia ekologicznych skansenów:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rospuda? Tak sie składa, że Dolina Rospudy powstała właśnie za sprawą ocieplenia klimatu i gwałtownego nastąpienia epoki peryglacjalnej. Lądolód się cofał. W pradolinie Biebrzy, utknęło sporo wody. Panie Robercie wielki plus. Dobrze że pan poleca ten film. W tym roku rozpoczął sie miedzynarodowy rok Polarny, w którym polscy naukowcy wiądą jedne z głównych ról. (np moj dziekan) rok badań i sprawdzania ile tak naprawde brakuje nam do katastrofy. Ja bym jeszcze dodał o bardzo prawdopodobnym rozmagnetyzowaniu naszej ziemskiej geoidy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem przez Pana poruszony jest rzeczywiście jakby wyblakły i zapomniany. Być może, działa tu zasada, że im więcej się o czymś mówi, tym bardziej staje sie to pospolite i mało interesujące... Musi sie dopiero wydarzyć coś znaczącego, aby odpowiednie osoby zmądrzały - czy tylko wtedy będzie jeszcze czas na odwrót??? Po co daleko szukać, wystarczy zerknąć na Rospudę(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.03.2007 17:27

Robert Bernatowicz - naczelny katastrofista III RP. W ostatnich latach przynajmniej kilka wizji zagłady ludzkości nam przedstawił. Panie Robercie, czekamy na więcej.:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.03.2007 17:14

+

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • - -
  • 11.03.2007 16:27

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm, niedawno w tv powiedziano że Al Gore zużywa kilkanaście razy więcej energii elektrycznej w swojej posiadłości niż porównywalne z jego gospodarstwo domowe. Z przeciętnym polskim gospodarstwem wielokrotność idzie w setki. Tak więc Naczelny Ekolog Stanów Zjednoczonych choć sam namawia do oszczędnego korzystania z dobrodziejstw Matki Natury sam nie bierze sobie tego zbyt głęboko do serca...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ekstra! takie tematy trzeba poruszać! bo anparwdę smai sobie szykujemy apokalipse...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.