Lindsay Vonn udowodniła, że jest w stanie powalczyć o pięć medali. Dzisiaj sięgnęła po swój pierwszy złoty medal mistrzostw świata w karierze.
Pierwsza konkurencja mistrzostw świata w Val d'Isere sprawiła wiele trudności zawodniczkom. Na 56 startujących, z trasy wypadło aż 16 alpejek. W tym gronie była walcząca o swój trzeci tytuł z rzędu Szwedka Anja Pearson. Tym samym nie dokonała historycznego wyczynu, bowiem zwyciężając dzisiaj jako jedyna alpejka miałaby trzy tytuły mistrzowskie w supergigancie z rzędu. Szwedzka alpejka triumfowała bowiem w tej konkurencji w Bormio w 2005 i w Are w 2007 roku.Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 62 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 03.02.2009 18:43
Tak, Szwajcarki niestety zawiodły. Najważniejsze jednak, że dojechały całe i zdrowe do mety.
Łukasz Wolski 03.02.2009 18:40
Od dłuższego czasu kibicuje Lindsay:)
Francuzka rzeczywiście rewelacja...ale ten sezon w ogóle jest dziwny. Austriaczki poniżej oczekiwań, z resztą ja się z tego cieszę:)