Facebook Google+ Twitter

Niezawodna Vonn

Lindsay Vonn udowodniła, że jest w stanie powalczyć o pięć medali. Dzisiaj sięgnęła po swój pierwszy złoty medal mistrzostw świata w karierze.

Lindsay Vonn / Fot. PAP MIKE STURKPierwsza konkurencja mistrzostw świata w Val d'Isere sprawiła wiele trudności zawodniczkom. Na 56 startujących, z trasy wypadło aż 16 alpejek. W tym gronie była walcząca o swój trzeci tytuł z rzędu Szwedka Anja Pearson. Tym samym nie dokonała historycznego wyczynu, bowiem zwyciężając dzisiaj jako jedyna alpejka miałaby trzy tytuły mistrzowskie w supergigancie z rzędu. Szwedzka alpejka triumfowała bowiem w tej konkurencji w Bormio w 2005 i w Are w 2007 roku.

Udanie walkę o przejście do historii rozpoczęła liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Amerykanka Lindsay Vonn. Przejechała ona liczącą 1926 metrów trasę w czasie 1.20,73 i została pierwszą w historii złotą medalistką w supergigancie pochodzącą z USA. Zwycięstwem tym potwierdziła wysoką formę i udowodniła wszystkim, że w stanie powalczyć o pięć medali.

Drugie miejsce zajęła, ze stratą 34 setnych sekundy, rewelacyjna reprezentantka gospodarzy Maria Marchand-Arvier. Srebrny medal młodej Francuzki, może być uznany za sporą niespodziankę, wręcz nawet sensację. Tym bardziej, że w tym sezonie jej najlepszym miejscem w supergigancie była dziewiąta pozycja zajęta w ostatnią niedzielę na trasie w Garmisch-Partenkirchen.

O 0,06 sekundy srebrny medal z Marchand-Arvier przegrała Austriaczka Andrea Fischbacher. Zastanawiać może w sposób jaki Fischbacher przegrała srebro. Mianowicie na niespełna 50 metrów do mety miała przewagę 0,13 sekundy nad Marchand-Arvier, jednak jakimś cudem na prostym odcinku trasy straciła prawie 0,2 sekundy. Może to ma związek ze znanym sportowym powiedzeniem, że ściany pomagają gospodarzą.

Na uwagę zasługują też porażki faworytek, chociażby liderki klasyfikacji Pucharu Świata w supergigancie Włoszki Fanchini i Szwedki Lindell-Vikarby. Pierwsza zajęła dziewiątą pozycję, chociaż do tej pory w tym sezonie jej najgorszym miejscem było piąte, druga została sklasyfikowana na 12. pozycji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tak, Szwajcarki niestety zawiodły. Najważniejsze jednak, że dojechały całe i zdrowe do mety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od dłuższego czasu kibicuje Lindsay:)
Francuzka rzeczywiście rewelacja...ale ten sezon w ogóle jest dziwny. Austriaczki poniżej oczekiwań, z resztą ja się z tego cieszę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.