Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7564 miejsce

Niezbędnik żeglarski: co robić, gdy idzie sztorm

Sezon żeglarski w pełni. Wrzesień to najlepszy czas, aby poznać smak prawdziwego żeglarstwa. Ostatnie dni pokazały, że część mazurskich żeglarzy nie jest przygotowana na silny wiatr. Co robić, gdy na skali Beauforta wskazówka osiąga czerwień? Oto kilka uniwersalnych sposobów, które pomogą opanować sytuację, gdy nadchodzi zmiana pogody.

Najprostsza rada to: naucz się "czytać" niebo, patrz co się na nim dzieje. Chmury kłębiasto-deszczowe (cumulonimbusy) łatwo rozpoznać - ciemne u podstawy, wysokie, kłębiaste. Zawsze są zapowiedzią burzy ("wróg publiczny numer jeden"). Najlepiej schroń się w porcie lub przy bezpiecznym brzegu. Jeżeli nie zdążysz, pamiętaj o kilku podstawowych zasadach:

1. Nikt nie może zostać w kajucie. Cała załoga na pokład. Wszyscy powinni założyć kamizelki ratunkowe.
2. Uruchom silnik. Potrzebna jest ci prędkość manewrowa przed uderzeniem szkwału, aby nie przyjąć go burtą. Jeżeli fala jest duża, silnik może wynurzać się z wody i się przegrzewać. Mimo tego, pomaga w utrzymaniu sterowności i prędkości manewrowej.
3. Zrzuć żagle. Przy dużym wietrze, pływanie na samym takielunku (przy gołym maszcie) jest najbardziej skuteczne i bezpieczne.
4. Ustaw łódź rufą (tyłem) do wiatru. Dzięki temu uzyskasz lepszą sterowność jachtu.
5. Jeżeli nie zdążysz zrzucić żagli lub ustawić się rufą do wiatru, sprobuj przyjąć uderzenie wiatru w ostrym bejdewindzie (wiatr wiejący od dziobu w kierunku rufy) i ustaw łódź tak, aby wiatr wiał w twarz.
6. Możesz położyć maszt w celu obniżenia środka ciężkości. Jest to jednak bardzo ryzykowne - tracisz sztywność sztagów i want (olinowania), którego możesz się złapać w sytuacji kryzysowej. Sam maszt ma tendencje do wyskakiwania z "kobyłki" (specjalne widełki na maszt). Może wtedy wychylać się za krawędź burty i powodować jeszcze większe przechyły. Ponadto jego składanie zajmuje zbyt dużo czasu.

Ze względów bezpieczeństwa, na łodzi zawsze powinien być telefon komórkowy. Najlepiej, jeżeli będzie w aqua-paku - ochraniaczu, który pływa na wodzie i nie pozwala na zamoknięcie sprzętu. Telefon przyda się w każdej sytuacji. Jeżeli stwierdzisz, że sam nie dasz rady spłynąć z jeziora, powinieneś jak najszybciej zadzwonić pod numer WOPR-u. Opisz swoją sytuację i położenie na jeziorze. Ratownicy dotrą do Ciebie w ciągu 5-15 minut (w zależności od położenia jednostki WOPR).

Mimo wzorcowych zachowań, nie zawsze można uniknąć wywrotki. Jeżeli jacht się "położy", powinieneś:
1. Policzyć członków załogi. Wszyscy muszą trzymać się blisko łodzi.
2. Nie zawsze twoja wywrotka zostanie zauważona. Zawiadom telefonicznie WOPR.
3. Nie oddalaj się od żaglówki i czekaj na ratowników.

Przydatne numery telefonów:

Telefon ratunkowy na wodzie 601 100 100
Telefon alarmowy 112
Mazurski WOPR 087 428 23 00

Najszybszą pomoc uzyskasz dzwoniąc pod numer telefonu ratunkowego na wodzie. Jest to bezpośredni kontakt z ratownikami WOPR-u.

Mam nadzieję, że te parę zasad pomoże żeglarzom "pokonać wiatr" i bezpiecznie dotrzeć do brzegu. Aby uniknąć sytuacji kryzysowych, musimy pamiętać, że woda to nie tylko wspaniała zabawa. Woda to przede wszystkim żywioł.
Po mazurskich wodach podczas nawałnicy (21 sierpnia) pływało około 10 tys. łodzi. Wywróciło się około sześćdziesięciu. To naprawdę nie jest dużo ? powiedział nam rzecznik prasowy mazurskiego WOPR-u Paweł Czubiński. ? Mamy nadzieję, że w przyszłości wszyscy żeglarze pływający po Mazurach wykażą się wystarczającym rozsądkiem i WOPR nie będzie musiał wypływać do ani jednej wywrotki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli mówimy o tym ciągle pokazywanym filmiku, to oni byli ustawieni prawidłowo, ale ich ten potworny szkwał odwrócił i nie mieli żadnych szans się wybronić. Natomiast Patryk ma ewidentną rację w jednym - należy uciekać i to uciekać do najbliższego brzegu. Moim zdaniem niektórych zgubiło myślenie, że ten najbliższy port, to wcale nie tak znowu daleko... A z tego, co mówili świadkowie, to czasu było tyle, że do najbliższego brzegu, nie portu zdążyliby uciec wszyscy, którzy mieli na łódkach silniki. A nie sądzę, żeby ofiarami przewrotek padli wyłącznie bezsilnikowcy... Co do masztu, ok mogę się zgodzić, że jeśli już jest duża fala, to nie ma się co bawić w jego składanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jurmak, co do masztu trzymam z tobą , ale obciążenie rufy... im bardziej środek bocznego oporu w stronę rufy , tym lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patryk84, to wcale nie byli kretyni. Sami się do wiatru burtą nie ustawili. Wiatr robił z ich pływającymi hotelami co chciał. Uwaznie przygładałem sie tym filmom. Na jednym z nich widac , jak ok 6-7 metrowy jacht z wysoką burta, chyba jakaś konstrukcję Skrzata, wyostrzyła gwałtownie i w ostniej fazie,w duzym przechyle w półwietrze, została w pewnej chwili lekko poderwana do góry i ciśnięta o wodę. Wiatr uniósł na moment cały kadłub ponad tonowego jachtu !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie podczas kursu uczono żeby jak się widzi "złe" chmury nie zastanawiać się tylko byle gdzie,
byle najszybcieji byle do najbliższego brzegu w pierwsze lepsze szuwary spie.... i nie przejmować
się jachtem (pozwolę sobie nie cytować w całości słów instruktora), a jak już się jest w możliwości
bez ucieczki to zrefować/zrzucić żagle i probowac dotrzeć do brzegu.
Niestety całego filmiku ktory pokazywali nie widzialem ale widzialem kretynów(bo jak inaczej
ich nazwać), którzy byli ustawieni burtą do wiatru choć silne fale i wiatr najlepiej byłoby przyjąć
dziobem bo jacht od dziobu jest 'bardziej opływowy".
[Uczono mnie również że nie powinno sie plywac z wywieszonymi odbijaczami i należy przepuścić
tych co plyna prawym halsem. Ale na polskich jeziorach jest prawie tak samo jak na polskich drogach...]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Położenie masztu dużo obniża środek ciężkości? Dużo to znaczy ile? Przyjmijmy ciężar masztu 20 kg a ciężar kadłuba 1000 kg... fakt środek ciężkości masztu jest parę metrów nad pokładem ale...
Nie znam sprawnego i nie prymitywnego patentu do kładzenia masztu który pozwala kłaść masz przy fali, oczywiście mówię o dużych jachtach kabinowych.
Jest jeszcze jeden aspekt położonego masztu... Położony maszt obciążą rufę do tego dodajmy całą załogę w kokpicie i mamy dziób zadarty do nieba:-((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha, jeszcze o kładzeniu masztu - moze pogodzi was teza, ze polozenie masztu moze byc awaryjnymm wyjsciem na lekkiej, bezkabinowej lodzi mieczowej ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do kładzenia masztu - ja bym nie kładł. Traci sie wtedy jakąkolwiek mozliwosc manewru i wpływu na rozwoj wypadkow. Na silnik nie liczyłbym specjalnie, jesli krotka fala osiaga 2 metry wysokosci.

emgieka, nikt tu sie nie licytuje i nie sa to żadne "techniczne sztuczki" tylko podstawowe zasady dobrej praktyki zeglarskiej. W czasie ostatniego bialego szkwalu na Mazurach duzo lodek przetrwało kataklizm na wodzie.
Mieli szczescie , ale szczescie w takich sytuacjach sprzyja wyłącznie tym którzy nie poplniają błędów. Nikt , kto zeglował, albo chociaz widział jezioro albo morze ( i ma odrobinę wyobrazni) przy stanie powyzej 6 B, nie "podskakuje".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Te wszystki techniczne sztuczki, którymi tu wszyscy próbują się licytować, są niczym wobec żywiołu, więc darumy sobie szczegóły. Wszystko i tak sprowadza się do tego, że lepiej nie "podskakiwać" kiedy wokół przyroda "pomrukuje".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Błędem według jakiej szkoły? Położenie masztu dużo obniża środek ciężkości, co jest bardzo istotne dla utrzymania stateczności na krótkiej fali. Oczywiście jest to ryzykowne, jak zostało zresztą wspomniane, ale dopuszczalne rozwiązanie (szczególnie jeśli posiadamy sprawny i nieprymitywny patent do kładzenia masztu). Odchodząc do ogólniejszej dyskusji, każde rozwiązanie ma swoje zalety i wady. Zawsze będzie posiadało swoich zwolenników i przeciwników. W walce z żywiołem nie ma kolorów czarnego i białego, że coś jest na pewno wlaściwie, a coś innego możemy kategorycznie uznać za błąd. Nie ma także jedynej słusznej szkoły żeglarstwa. Rady były zdroworozsądkowe, a jeżeli coś było szczególnie kontrowersyjne zostało to wyraźnie zaznaczone.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.