Facebook Google+ Twitter

Niezdrowa służba zdrowia

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-09-09 10:32

Trzy grosze o polskiej służbie zdrowia, która zamiast dobrze służyć pacjentowi, doprowadza go do białej gorączki...

Na chorobę nam taka służba zdrowia! Lekarze coraz głębiej zaglądają do kieszeni pacjentów, pomimo tego że płacimy przymusowe składki. Pielęgniarki co roku urządzają huczne strajki, by pokazać narodowi, jaki ciężki los wiodą. Do tego do kolejnych szpitali puka komornik, szukając pieniędzy pochowanych przez dyrektorów. Afera goni aferę. Łowcy skór kombinują jak tu się dorobić na nieszczęściu ludzkim.

Kolejne rządy obiecują poprawę tego stanu rzeczy. Na obiecywaniu jak zwykle się kończy. Zamiast leczyć chorą służbę zdrowia, premier w najlepsze baluje daleko w Indiach... I jak tu od tego wszystkiego nie zachorować? Jaka jest ta służba zdrowia każdy wie. Zdarza się nawet, że znajdą się pochowane pieniądze na przeprowadzenie jakiejś operacji. I jak operować to już na zdrowych pacjentach, oczywiście. Bo z chorym pacjentem nie ma co zaczynać – a to za chudy jest, a to blady, przez ręce leci, albo nawet zdarzało się, że za stary. A czy zastanawiał się ktoś, dlaczego lekarze podczas operacji noszą maseczki? To nie jest głupi pomysł z tą maseczką. Nosi się ją po to, żeby pacjent nie rozpoznał, kto go tak wyleczył…

Idąc do narodowej przychodni, petent musi mieć worek cierpliwości. Albo worek kamieni, by walczyć o swoje prawa. No i musi być zdrowym. Aby dostać się do poradni petent musi albo wziąć dzień wolnego, albo mieć wyrozumiałego szefa. Chociaż z tym drugim jest u nas coraz gorzej. Koczowanie na korytarzach szpitalnych przypomina nasz kochany nie tak odległy komunizm. Kolejka chętnych, a jeden przyjmujący. Brakuje jeszcze tylko komitetów kolejkowych. No chyba, że masz stówkę, albo dwie w kieszeni, to przyjmą Cię bez stania w kolejce w prywatnej przychodni... Ba! Nawet przemiła pielęgniarka kawę z ciastkiem zaproponuje. No tak, ale za luksus trzeba płacić... Po ostatniej wizycie w narodowej przychodni, miałem serdecznie dość. Choroba sama przeszła. Na korytarzu wojna polsko – polska o miejsce w kolejce, zmęczony życiem lekarz, który nawet nie zbada – a już zastrzykiem nas straszy. W głowie się przewraca. Jak tak na to patrzeć, rozchorować się można. To nie jest kraj dla zdrowych ludzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.