Facebook Google+ Twitter

Nieziemskie wpływy na Ziemi

Mam wrażenie, że w kontekście trzęsień ziemi niewiele mówi się na temat wpływu Słońca na te zjawiska. Proponuję więc hipotezę dotyczącą oddziaływania naszej gwiazdy na Ziemię.

Truizmem jest stwierdzenie, że wpływ Słońca na większość zjawisk występujących na Ziemi jest ogromny. Decyduje ono także o zachowaniu się ziemskiej skorupy - litosfery. W tej ostatniej dziedzinie przemożne znaczenie ma grawitacja słoneczna.

Grawitacja oddziałuje na całą Ziemię, w tym przede wszystkim na środek ciężkości położony w jej jądrze. Jądro jest otoczone półpłynną warstwą plastyczną zwaną astenosferą i
niejako w niej pływa. Ma więc pewną swobodę ruchów. Toteż, podlegając słonecznej grawitacji, ruchy te wykonuje. Są one relatywnie niewielkie, jednak wystarczające do stworzenia silnych napięć w ziemskiej litosferze.

Ciągnięte przez słoneczną grawitację jądro przesuwa bowiem astenosferę. Od strony Słońca następuje jej ściśnięcie, z przeciwnej rozrzedzenie. Sama astenosfera podlega zresztą także pływom grawitacyjnym, analogicznym do pływów oceanicznych, powodowanych przez Księżyc, który także ma wpływ grawitacyjny na półpłynną warstwę. Pływające na powierzchni astenosfery, słabo zespolone płyty ziemskiej skorupy, podlegają więc ciągłym wahaniom. Ponieważ są ogromne, od strony zwróconej w kierunku Słońca nieco się unoszą, z przeciwnej nieco opadają na swym półpłynnym podłożu.

Zmiany ciśnień astenosfery następują w cyklu dobowym dzięki obrotowi Ziemi. Przemieszczanie się tych zmian następuje także w cyklu rocznym, dzięki wędrówce Ziemi po orbicie wokółsłonecznej i jej ustawianiu się wobec Słońca. Przez to, przypuszczam, zamiennie powinna wzmagać się aktywność sejsmiczna na półkulach północnej i południowej. A przynajmniej wywołują tę aktywność różne przyczyny. Na jednej półkuli zwiększone, na drugiej zmniejszone ciśnienie w astenosferze.

Znaczący wpływ w grawitacyjnych oddziaływaniach Słońca na Ziemię może mieć także jej położenie wobec naszej gwiazdy na eliptycznej orbicie ziemskiej. Jeśli znajduje się daleko od Słońca, czyli w aphelium – wpływ grawitacyjny jest słabszy. Jeśli jest bliżej Słońca – peryhelium, oddziaływanie grawitacyjne jest silniejsze. Przez peryhelium przeszliśmy w styczniu br. i prawdopodobnie efekty tego widać w Japonii.

Przemieszczanie się jądra Ziemi, a więc i jej środka ciężkości, powoduje przypuszczalnie także zjawisko precesji jej osi, czyli zakreślania przez nią okręgu na nieboskłonie. Dzięki stosunkowo niewielkiemu przemieszczaniu się ziemskiego środka ciężkości (o ile ono rzeczywiście zachodzi) jest to jednak proces powolny i zauważalny na przestrzeni niemal 26 tys. lat. Zaproponowana tu hipoteza pewnie nie jest nowa. Jeśli tak, to ją przypomniałem.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

rok ubiegly byl w jedynastoletnim cyklu dzialalnosci slonca tym wlasnie najsilniejszym wiec nic dziwnego ze Zimia to odczula i nadal odczuwa wzmozenie...jaki to ma wplyw na wybuchy wulkaniczne, trzesienia ziemi, powodzie itd itp jak rowniez roznego rodzaju zjawiska spoleczne, ktore obecnie obserwujemy to inna para kaloszy...bo jak to zmierzyc, tylko ewentualnie przez wieloletnie obserwacje i statystyke...powodzenia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że wszystkie ciała niebieskie oddziałują na siebie w różnym stopniu. Słońcu zawdzięczamy życie na Ziemi, więc jest może troche je przewartościowujemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.