Facebook Google+ Twitter

Niezwyciężona moc miłości, czyli Tristan w Teatrze Wielkim

Zakończył się luty, a wraz z nim do historii przeszedł repertuar Teatru Wielkiego Opery Narodowej, w którym znajdowała się sztuka pt."Tristan". Balet zachwycił publiczność magią miłości, która nie ma końca i w której nawet śmierć nie rozłącza kochanków.

Balet Krzysztofa Pastora w dwóch aktach, swoją polską premierę miał 29 marca 2009 roku. Tristan - balet Pastora / Fot. Ewelina JońskaPrapremiera miała miejsce 31 marca 2006 roku. Wtedy swój kunszt przedstawił Królewski Balet Szwedzki i Orkiestra Królewskiej Opery Szwedzkiej w Sztokholmie.

Libretto zostało skomponowane przez Carla Alphenaara i Krzysztofa Pastora według Dziejów Tristana i Izoldy, historii miłości, której nawet śmierć nie zdołała pokonać. Tadeusz Boy-Żeleński w swoim tekście Nieśmiertelny mit przypomina, że "Prastary mit o Tristanie i Izoldzie zrodził się prawdopodobnie wśród plemion celtyckich zamieszkujących wybrzeża kanału La Manche". Poza tym dodaje, że "Legenda Tristana i Izoldy jest najpiękniejszym, najgłębszym poematem miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek wydała". Trudno byłoby się z nim nie zgodzić. Balet, który można było oglądać w Teatrze Wielkim, był udaną próbą przekazania tych istotnych prawd, które głosi Boy-Żeleński.

Teatr Wielki Opera Narodowa / Fot. Ewelina JońskaWszyscy znają omawianą miłosną historię, ale przepiękny występ grupy baletowej odświeżył zakurzone wspomnienia o tak wspaniałej legendzie. Dzięki tancerzom widz mógł ponownie i w nowej wersji smakować piękno mitu nieśmiertelnej miłości.

Przede wszystkim ucztę dla duszy zawdzięczamy solistom Polskiego Baletu Narodowego Maksimowi Wojtiule, który wcielił się w postać Tristana i Agnieszce Pietyrze, odtwórczyni roli Izoldy.

Warto też zwrócić uwagę na wyśmienicie dobraną muzykę, która odzwierciedlała tragizm historii - panował nad tym dyrygent Tadeusz Kozłowski. Scenografią zajęła się Katarzyna Nesteruk, która dzięki minimalizmowi nie przytłoczyła widza dekoracjami, ale doskonale posłużyła się zasadą złotego środka, dzięki czemu dekoracja była pięknym tłem sztuki, a uwaga widza została skierowana przede wszystkim na solistów i pozostałych tancerzy.

Ostatnią kwestią godną uwagi są stroje tancerzy. Kostiumy zaprojektował Maciej Zień, który delikatnymi, zwiewnymi tkaninami o białej barwie, przyozdobionymi brokatami umożliwił tancerzom w pełni wcielenie się w grane postaci. Kostiumy były przysłowiową kropką nad i w nadaniu sztuce odpowiedniego klimatu tajemnicy, magii, czegoś pozaziemskiego, cudownego.

Zachęcam wszystkich do obejrzenia Tristana, gdy tylko powróci do repertuaru Teatru Wielkiego Opery Narodowej.



Źródła:
Broszura Polskiego Baletu Narodowego i Orkiestry Opery Narodowej
("Tristan")

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.