Pozycja materiału w rankingach:
W sobotnie popołudnie miało miejsce kolejne spotkanie autorskie w bytomskim Biurze Promocji Miasta. Tym razem przy Rynku 7 zagościł poeta i dziennikarz Marcin Hałaś, promujący swoją książkę "Niezwykły Bytom. Historia miasta dla dzieci"
Okazją było wznowienie wydania książki Marcina Hałasia "Niezwykły Bytom. Historia miasta dla dzieci", a zawarta w tytule historia miasta dla dzieci zgromadziła, poza najmłodszymi mieszkańcami Bytomia, także i dorosłych. 
Zobacz także:
Artykuły
(393)
Galerie
(204)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 54 | Miejscowość: Bytom | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr A. Jeleń 23.01.2011 09:28
Z niecierpliwością czekam na "Mitologię..." :)
Krystyna Nita 23.01.2011 08:45
Bardzo dobry sposób do zaszczepienia pasji poznawania historii, najpierw miasta, potem kraju.
Pozdrawiam :)
Adam Podgórski 23.01.2011 08:21
To jest cos, co lubie. Motyw spiącego wojska ze Sroczej Gory, popularny zresztą w wielu refgionach , będzie omowiony w naszej Mitologii śląskiej, ktora ukaże sie za niedlugo.
Piotr A. Jeleń 23.01.2011 07:41
Tak, Srocza Góra znajdowała się poza Rozbarkiem w miejscu zwanym Kolonią Górecką, a według legendy na owej Górze " śpi wojsko św. Jadwigi i odpoczywa, a tylko od czasu do czasu daje znak o sobie, ażeby pamięć o nim nigdy nie wygasła, lecz zachowała się pomiędzy ludem."
Pozdrawiam.
Peter Kandziora mgr 30.12.2010 17:45
Przypadkowo wpadło mi w ręce pierwsze wydanie P.Hałasia "Niezwykły Bytom..." Mieszkam w Austrii stąd nie mam możliwości bycia na prezentacjach w BPM (szkoda!). Pochwalić chciałbym za "drobiazg", mianowicie za właściwe umiejscowienie tzw. "Sroczej Góry". Urodziłem sie na Rozbarku. Z opowiadań mojej babci (Rozbarczanki) wiedziałem, że "Srocza Góra" znajdowała się u zbiegu dzisiejszych ulic Muszalika i Alojzjanów, stąd jej dawniejsza nazwa:" Elsterbergstrasse". Wielu o historii św. Jacka pisało i zawsze "lokują" "Sroczą Górę" w miejscu dzisiejszego kościoła św. Jacka. Pierwszym, który poprawnie o tym napisał jest P. Hałaś. Gratuluję! Interesuje mnie historia , a Bytomia szczególnie. Pozdrawiam, P.Kandziora
Janina Bieleńko 21.12.2010 08:41
Wspaniała inicjatywa! Wspominając szkolne czasy, nie przypominam sobie, żeby tematem jakichkolwiek lekcji historii czy geografii było rodzinne miasto. Mój Wrocław zaczęłam odkrywać dopiero parę lat temu, kiedy zainteresowałam się fotografowaniem. W poszukiwaniu tematów docieram do miejsc, o których nigdy nie słyszałam, ani lokalizacji nie znałam. Może Twój artykuł zainspiruje innych pisarzy do opracowania podobnych książek, z innych miast, dedykowanych dzieciom. Oby! Pozdrawiam, Janina