Facebook Google+ Twitter

Nigdy nie jest za późno na "Nauki Don Juana"

Zawiodą się czytelnicy, którzy patrząc na tytuł książki "Nauki Don Juana" pomyślą, że jest to poradnik instruujący jak zdobywać serca kobiet. W książce Carlosa Castanedy nie będzie nawiązania do bohatera znanego choćby ze sztuki Moliera, który swoją młodością i urodą, elegancją, elokwencją i nienagannym zachowaniem wzbudzał ogromne zainteresowanie u płci przeciwnej.

Carlos Castaneda "Nauki Don Juana" / Fot. Okładka książki W książce Carlosa Castanedy "Nauki Don Juana" nie będzie nawiązania do bohatera znanego choćby ze sztuki Moliera, który swoją młodością i urodą, elegancją, elokwencją i nienagannym zachowaniem wzbudzał ogromne zainteresowanie u płci przeciwnej.

Owszem, ten Don Juan również uczy, ale jego nauki dotyczą innych zagadnień.

Don Juan jest Indianinem z plemienia Yaqui, zamieszkującego okolice Sanory w Meksyku. Na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od innych mieszkańców tego rejonu. Jednak ludzie, którzy go znają uważają, że człowiek ten posiada tajemną wiedzę i że jest brujo (czarownikiem).

Uczniem jego został Carlos Castaneda, student antropologii Uniwersytetu Kalifornijskiego z Los Angeles. Przez kilka lat pod okiem swojego nauczyciela poznaje świat i próbuje odnaleźć odpowiedzi na wiele dręczących go pytań.

Te podróże różnią się nieco od tych, które znamy z opowieści osób wyruszających w najdalsze zakątki naszego globu. One pokazują życie i świat na pierwszy rzut oka taki sam, ale jednak inny od naszego. Widzimy światło i mrok i tę cienką szczelinę między nimi. Granicę, którą na co dzień trudno nam zauważyć. To co na zewnątrz i to co wewnątrz nas. Które z tych podróży są bezpieczniejsze? Wszędzie jest pełno niebezpieczeństw. Wystarczy jeden mały błąd i już nie wróci żywy.

Czego chce się dowiedzieć Carlos? On ma wiele pytań. Pyta o życie, o śmierć, o Boga. Czy jest i jak wygląda. Chce poznać ścieżkę wiedzy. Zastanawia się czy coś powinien zrobić w swoim życiu, by było pełniejsze i czy ścieżka, którą kroczy jest tą właściwą? Bowiem w miarę poznawania tajemnic świata przybywa mu coraz więcej wątpliwości.

Czy można być doskonałym wiedząc wszystko o sobie samym i o otaczającym świecie? Co zrobić, aby pozostać Człowiekiem?

Oto co mu odpowiedział nauczyciel - Ja wędruję tylko po ścieżkach obdarzonych sercem, po ścieżkach, które mogą mieć serce. Po nich wędruję, bo przemierzyć je do końca to jedyne wyzwanie warte podjęcia...

Poszukajmy swoich ścieżek.

Carlos Castaneda "Nauki Don Juana"
stron 304
Wydawnictwo Rebis

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Ja wędruję tylko po ścieszkach obdarzonych sercem..." - to znakomita płęta ; )) że człowiek jest mikrokosmosem wobec Makrokosmosu - wszechświata, tak...stare nauki sprawdzają się! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mhm... brzmi zachęcająco!/5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.