Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171321 miejsce

Nigdy nie wiesz, co czai się we mgle

Wabik w postaci dobrego trailera zadziałał, sala kinowa pełna, wszyscy czekają na dzieło, które ma stać się hitem ostatnich lat. Czekamy i czekamy, oglądamy i… ziewamy.

Pewnej nocy w pewnym miasteczku szaleje przerażająca burza. Mieszkańcy barykadują swe domy, ochraniają dobytki i wszystko co się da. Rankiem, rodzina miejscowego malarza Davida Trytona (Thomas Jane) szacuje straty jakie ponieśli przez miniony kataklizm. Po małym rekonesansie David wraz z synem Billym (Natan Gamble) i sąsiadem jadą do sklepu po żywność. Jako, że połowa miasta wpadła na ten sam pomysł, wszyscy spotykają się w miejscowym supermarkecie i pozostają w nim prawie do końca filmu, gdyż na zewnątrz pojawia się mgła. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, iż do sklepu przybiega zakrwawiony staruszek, który krzyczy, że we mgle „coś jest”. Strach malujący się na twarzach ludzi i niepewność sytuacji w jakiej się znajdują sprawia, że postanawiają pozostać w sklepie.

Dociekliwy David, próbuje znaleźć owe coś i wraz z grupą mężczyzn odkrywa, iż są to zmutowane robaki. Robaki, które czyhają na wszystko co da się zjeść, a ludzie są ich ulubioną potrawą. Przerażeni mieszkańcy obłędnie szukają wyjścia z sytuacji a dramatyzmu i napięcia dodaje miejscowa wariatka pani Carmody (Marcia Gay Harden), która modli się i przepowiada, że to Bóg zesłał na nich tę sytuację i, że właśnie ona, jest jego wysłanniczką. Kolejne sceny to nic innego jak liczne kłótnie mieszkańców, podział na tych, którzy wierzą, i tych, którzy nie wierzą w zło, które czai się we mgle oraz bezustanna paplanina nawiedzonej pani Carmody.

Frank Darabount to genialny reżyser. Na swoim koncie ma takie hity jak "Zielona mila", czy "Skazani na Shawshank". Choć sam pomysł powstał nie w jego głowie a w głowie samego Stephena Kinga, to jednak przed Darabountem stanęło największe wyzwanie – zekranizować mistrza.

Umiejscowienie akcji w jednym miejscu to nie zawsze dobry pomysł, choć jak się okazało w przypadku np. "Skazanych na Shawshank", czy właśnie "Mgły" – odniosło to pewien sukces. Reżyser mógł przez to pokazać relacje, jakie zachodzą między ludźmi w momencie, kiedy zagrożone staje się ich życie. Emocje, które popychają na co dzień normalnych i spokojnych obywateli, do nieludzkich i godnych pogardy czynów. Mimo, iż wiemy, że to fantastyka, możemy zadać sobie pytanie, co my sami, zrobilibyśmy w takiej sytuacji.

Wiele szumu powstało jednak wokół osoby Pani Carmody. Spotkałam się z opiniami, iż jej postać to odzew reżysera, na zachowanie prezydenta Busha. To wręcz wyśmianie amerykańskiej religijności. Dla mnie jednak, osoba pani Carmody to nic innego jak irytująca zaburzona emocjonalnie postać, która choć postrzegana była jako zło konieczne, potrafiła przekonać do siebie w chwili słabości prawie połowę miasta.

Na koniec pozostawiam sobie jeszcze grę głównego bohatera. Mianowicie Thomas Jane, był chyba najmniej barwną postacią, jeśli o takowych możemy w ogóle mówić. Więcej emocji pokazywał jego kilkuletni syn, który kiedy płakał, to chciało się płakać razem z nim, a kiedy się śmiał, śmiało się całe kino.

Scena kończąca film w połączeniu z poruszającą muzyką, rekompensuje chwilami nudnawy film. Z całą pewnością jednak "Mgła" warta jest uwagi, chociażby ze względu na to, spod czyjej ręki wyszedł pomysł na film.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Podoba mi się krytyczna ocena filmu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

widman - wlasnie dlatego ja nigdy nie czytam recenzji przed obejrzeniem filmu :D

Tą przeczytalam, bo sie na ten film nie wybieralam.
Ale zniechęcać to Ty i tak potrafisz :D:D:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś mi gwałtownie obniżyłeś ochotę na ten film... Bo zwiastun naprawdę dobry... ;) Sam nie wiem czy iść.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.