Pozycja materiału w rankingach:

Ja, wyżej podpisana, od grudnia 2009 czekam na umowę pisemną o świadczenie usług internetowych od firmy Vectra SA. Telefony, maile i smsy nie skutkują, a na wynajęcie billboardu mnie nie stać. Więc napisałam artykuł.
Zobacz także:
Artykuły
(48)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 35 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: W 2008 roku III nagroda w międzynarodowym konkursie dziennikarskim Fundacji "Pamięć, odpowiedzialność, przyszłość" w Berlinie. W 2011: dyplom prezesa koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej "za pielęgnowanie dobrych tradycji AK" i... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Iwona Malik 06.04.2011 01:44
Jaka jest cena przeniesienia pakietu zmieniając mieszkanie. z jednej ulicy na drugą usługa z Vectry/?
Aleksandra Solarewicz 02.11.2010 08:01
Dziękuję, Pani Małgorzato, rzuciłam okiem. Widzę, że cyrk jest wszechobecny.
Aleksandra Solarewicz 29.10.2010 19:16
Od autorki
Pani Małgorzata Musiałek - Widzi Pani, ja nie znałam tego sposobu załatwiania sprawy. Ale też drugi raz nie dam się tak naciągnąć.
Pan Ireneusz Mosiczuk - na Gaju
Pan Jan Poniatowski - ha, no właśnie. A tu wokoło sami starsi ludzie, których nie zamierzałam pytać o to. A może akurat by wiedzieli?
Jan Poniatowski 29.10.2010 08:37
W moim bloku jest kilku dostawców internetowych (w tym również "Vectra") i rzeczywiście najbardziej nierzetelna wg opinii sąsiadów jest "VECTRA".Nie spotkałem ani jednej pozytywnej opinii na jej temat za to najwięcej pozytywów pada w stronę "KORBANKU". Bardzo troskliwie dbają o realizację umów no i tym samym o klientów. Poza tym chyba oferują jednak swoje usługi najtaniej. Za transfer 3072Mb/s płacę zaledwie 44zl i działa naprawdę niezawodnie.
Myślę,że zanim podpisze się umowę warto zapytać sąsiadów z jakiego internetu korzystają i czy są zadowoleni.
Małgorzata Musiałek 28.10.2010 21:38
Panie Rafale tak, są "umowy ustne", ale sądzę, że gdyby Pani autorka artykułu zdecydowała na przykład wypowiedzieć umowę nr 1 zgodnie z zasadami i zaprzestała płacenia rachunków za umowę nr 2 (której w wersji papierowej nie podpisała), to firma Vectra nie byłaby w stanie wyegzekwować należnych opłat za umowę nr 2 nawet sądownie. Mogłaby tylko odciąć dostęp do dostarczanych przez siebie usług. Nie mniej mnie samą też kilkakrotnie różni specjaliści od "luk" w prawie handlowym wybitnie "wykolegowali" :)
Paweł Krymarys 28.10.2010 21:27
Pani Małgorzato jest jeszcze takie cosi jak umowy "słowne " które obowiązują bez podpisywania umów na papierze
Ireneusz Mosiczuk 28.10.2010 21:20
Pani Aleksandro, w jakim rejonie miasta Pani mieszka?
Małgorzata Musiałek 28.10.2010 21:14
Umowa nie podpisana przez jedną ze stron nie jest obowiązująca, jest nieważna. Gdyby wystarczyła Pani deklaracja telefoniczna i umowa ustna z konsultantem, to nikt by nie mówił o konieczności podpisania umowy w wersji tradycyjnej, "papierowej". Niech Im Pani wyśle link do artykułu :)
Aleksandra Solarewicz 28.10.2010 19:50
Dziękuję.
Chciałam jeszcze opisać , co oni wyprawiali przez pierwsze 6 tygodni po zawarciu przeze mnie 1. umowy, ale nie miałam siły spisywać punkt po punkcie problemów i dat. Modem, który trzeba było wymienić, czekanie na odzew montera, który miał się zgłosić "jutro". Ech.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)