Facebook Google+ Twitter

Nigeria. Chrześcijanie prześladowani od lat

Informacje o serii ataków na kościoły w Nigerii wywołały poruszenie wśród wiernych świętujących Boże Narodzenie. Ale ostatnie zamachy, niestety nie były tylko incydentem.

Chrześcijanie doświadczają prześladowania w wielu rejonach Afryki i świata (http://www.sxc.hu/photo/1354510) / Fot. dcubillas40 zabitych i kilkudziesięciu rannych - tak przedstawia się bilans ostatnich samobójczych ataków w kilku nigeryjskich miastach, dokonanych na miejscowych chrześcijan świętujących Boże Narodzenie. Do zamachów przyznała się islamska sekta "Boko Haram", której celem jest wprowadzenie muzułmańskiego szariatu we wszystkich 36 stanach kraju (takie prawo obowiązuje już w kilku regionach w północnej Nigerii, gdzie większość stanowią wyznawcy Mahometa). Jej bojownicy dokonują zamachów samobójczych oraz regularnych ataków na chrześcijan oraz wojska rządowe. Skąd tyle nienawiści w najludniejszym kraju czarnego lądu? Czy możliwy jest dialog pomiędzy muzułmanami, a chrześcijanami?

Nigeria jest krajem zróżnicowanym etnicznie, w którym mieszkają ludy Hausa, Fulanie (stanowiący zdecydowaną większość mieszkańców), Nupe czy Tiw. Każda z tych grup różni się również pod względem wyznawanej religii - przez kraj przebiega niewidzialna granica dzieląca islamską północ i południe, gdzie liczniejsi są chrześcijanie i animiści. Ofiarami prześladowania najczęściej są wyznawcy Jezusa Chrystusa, zwłaszcza w muzułmańskiej części Nigerii. 12 stanów przed kilkoma laty przyjęło prawo szariatu zakazujące m.in. odejścia od Islamu czy kontaktów kobiet z mężczyznami na ulicy. Pomimo tego, że w chrześcijaństwie nie obowiązuje szariat, w Nigerii wyznawcy Chrystusa są z niego rozliczani (co jest niezgodne również z miejscowym prawem cywilnym). Trudności w znalezieniu pracy czy szykany w szkole i na ulicy, to dla nich codzienność.



Kościół chrześcijański w Nigerii / Fot. Chippla Vandu/domena publicznaMuzułmańska większość stara się faworyzować swoją wiarę, nawet wśród najmłodszych - dziewczynki są zmuszane do noszenia tradycyjnego nakrycia głowy czyli Hidżabu, a w północnej części kraju, z wielkim trudem można znaleźć chrześcijańskiego katechetę. Wyznawcy Jezusa Chrystusa są tam traktowani jako obywatele drugiej kategorii, m.in. odmawia im się pomocy w islamskich szpitalach oraz konfiskuje się Biblię. Ale na tym prześladowania się nie kończą - chrześcijanie stają się celami ataków przemocy, dokonywanych przez radykalne ugrupowania muzułmańskie.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Marek - chodziło o podkreślenie w artykule dużej rozbieżności etnicznej jaka panuje w Nigerii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 27.12.2011 10:34

Nupe i Tiw to raczej małe społeczności. O Yoruba i Igbo to autor nawet nie wspomniał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kościół w Polsce czuje się prześladowany... - Lepiej niech zorganizują jakąś pomoc dla nieszczęsnych Nigeryjczyków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze,
dobrze, że porusza Pan tak ważny temat, często pomijany w czołowych mediach.
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rozalia
  • Rozalia
  • 26.12.2011 19:52

Prymasie Polski widzisz co się dzieje i nic .Pomóż chrześcijanom w Nigerii .dlaczego polski episkopat na tak newralgiczne tematy milczy i nie wspomaga KONKRETNA GOTÓWKĄ !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.