Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21368 miejsce

Nigeryjska pisarka Chimamanda Adichie: Stereotypy okradają z godności

Chimamanda Ngozi Adichie jest nigeryjską pisarką. Od 16 lat żyje i tworzy w Stanach Zjednoczonych. Dla TED opowiada o pierwszych kontaktach z literaturą i zagrożeniach, jakie niosą ze sobą stereotypy.

 / Fot. Finality2010, CC3.0Chimamanda Adichie dorastała w nigeryjskim miasteczku Nsukka. Jej ojciec był profesorem miejscowej uczelni, matka pracowała w administracji tej samej instytucji. Jako że językiem urzędowym Nigerii jest angielski, dostęp do brytyjskiej i amerykańskiej literatury był wręcz nieograniczony. Mała Chimamanda zaczytywała się więc w historiach o białych, niebieskookich dzieciach jedzących jabłka, bawiących się w śniegu i rozmawiających o pogodzie. Myślała, że bohaterkami książek mogą być tylko europejskie i amerykańskie dziewczynki. Nie wiedziała, że można pisać historie o dziewczynkach mających skórę w kolorze czekolady i włosy, których nie można spiąć w koński ogon.

Dopiero wiele lat później odkryła książki nigeryjskich autorów, które zmieniły jej sposób postrzegania literatury. Wtedy zauważyła jak wielką moc posiadają historie, jaki wpływ mają na postrzeganie świata, szczególnie przez dzieci.

Na konferencji TED Chimamanda Adichie opowiada o niebezpieczeństwach jednostronnych historii. "Pojedyncze historie tworzą stereotypy. A problem ze stereotypami nie polega na tym, że są nieprawdziwe, lecz że są niekompletne. Sprawiają, że jedna historia staje się jedyną" – tłumaczy. Kiedy wyjechała na studia do Stanów Zjednoczonych została skonfrontowana ze wszystkimi stereotypami, jakie krążą o Afryce. Jej współlokatorka dziwiła się, że Chimamanda tak dobrze zna angielski, że słucha Mariah Carey, zamiast tribalowej afrykańskiej muzyki, że potrafi używać kuchenki. Ona właśnie znała tylko jedną historię o Afryce, historię katastrofy. Adichie zrozumiała to, kiedy poznała amerykańskie książki opowiadające o Afryce. Wynikało z nich, że to obszar o pięknych krajobrazach i zwierzętach, ale także obszar nieustających wojen, głodu i AIDS. Afrykę wielu traktuje jak kraj, ludzie stamtąd pochodzący to nie Nigeryjczycy, Etiopczycy, czy Kameruńczycy, lecz Afrykanie.

Adichie podkreśla, że jednostronne historie powodują niemożność dostrzeżenia w innych tego, co jest wspólne, podobne. Stereotypy podkreślają różnice, dlatego trudno nam postrzegać innych jako równych sobie. Uważa, że niemożliwe jest właściwe zrozumienie osoby lub miejsca, bez poznania wszystkich historii o nich. Pojedyncza historia okrada ludzi z godności, pokazuje ich tylko i wyłącznie z jednej strony i sprawia, że stereotyp uchodzi za prawdę. Adichie zastanawia się jakie zdanie miałaby o Nigerii jej dawna współlokatorka, gdyby znała również drugą stronę medalu. Gdyby wiedziała, że pewna nigeryjska prawniczka walczyła w sądzie o prawo kobiet do przedłużania paszportu bez zgody męża, że Nigeryjczycy tworzą i czytają swoją literaturę, że w nigeryjskim Nollywood zapaleńcy kręcą naprawdę dobre filmy, że ludzie pomimo przeciwności losu i rządu, który utrudnia, zamiast pomagać zakładają swoje firmy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.