Facebook Google+ Twitter

Niko ponad prawem

Do bycia bezdomnym jest krótka droga. Najczęściej ludzie są wyrzucani z domu, na przykład po rozwodzie. Albo po więzieniach: odsiedzą wyrok, a jak wyjdą, rodzina ich już nie chce.

 / Fot. W24- Siedziałem piętnaście lat.
- Za co?
- Za głowę.
- ?
- Sprzedawaliśmy z Kazkiem na Floriańskiej złoto i dolary – mówi Niko. – Wtedy była z tego forsa. No i patrzę, idzie jakieś młode małżeństwo z dzieckiem. Maluch taki, trzy lata. Jak ten – o! – mężczyzna uśmiecha się do mijającej nas dziewczynki. – I nagle, gdzieś za sklepem, widzę jak ten koleś „bach!” tę kobietę w twarz. Za co? Nie wiem. Zagotowało we mnie. Za chwilę wychodzą z powrotem na Floriańską. Słyszę, jak dziecko prosi: „Kup mi lalusię”. A on je „bach!” w twarz. Nie wytrzymałem. Rozpiąłem koszulę i „krrr…”.
Niko robi gest, jakby wyżymał szmatę. Patrzę na niego bez słowa.
- Skręciłem mu kark.

- Ta kobieta – kontynuuje mężczyzna, kiedy siedzimy przy kawie – napisała do mnie, do więzienia, list. Dziękowała, że skończyła się w jej życiu przemoc. Co trzy miesiące słała mi paczkę. A kuzynka wysłała mi telewizor i magnetowid. I dwanaście najlepszych oper. Wiedziała, co lubię. Chłopaki w celi pukali się w głowę, kiedy im tłumaczyłem, co to jest libretto.

Kraków / Fot. Ela WiejaczkaNiko jest muzykiem, skrzypkiem, ale grał też na trąbce i na gitarze. Tylko, że dawniej nie było z muzyki pieniędzy, więc zaprzągł dwa konie i woził drzewo w Bieszczadach. Dom bratu wybudował. A potem, jak rodzice zmarli, brat go z domu wyrzucił.
- W zeszłą niedzielę, na przykład, idę przez galerię, a tu jakiś zespół gra – Niko podejmuje przerwaną opowieść o sobie. – Rzępoląąą!... Podchodzę do nich i mówię. „Daj no na chwilę trąbkę”. Przedmuchałem ją, ale mi jakoś nie podeszła. „Daj mi drugą”, mówię. Na tej to już zagrałem. Tyle się ludzi zeszło, że chłopaki potem mówili; „Graj z nami, pieniądze zarobimy!”. Ale ja nie chcę.

Znam Niko od trzech godzin. Na krakowskim dworcu usiadł dwa krzesła ode mnie, potem zapytał jakby nigdy nic: „Mogę z panią porozmawiać?”. Teraz prowadzi mnie od jednego bezdomnego do drugiego.
- Proszę pani! – woła za nami Andrzej. – Ja nie będę do końca życia bezdomny! Kiedyś pani zobaczy w księgarni czarną książkę z żółtym napisem „Cichy”. To będzie mój pamiętnik. I Niko w nim będzie. I pani.
Andrzej jest bez pracy, od dwunastu miesięcy nie widział córki. Bezdomnym jest trzy-cztery miesiące, nie wie dokładnie. „A wydaje się, że dwadzieścia lat”, mówi. Spotykamy go pod sklepem. Mój kompan go zna, dlatego chłopak opowiada o sobie. Gdyby nie to, niczego bym się nie dowiedziała; środowisko bezdomnych jest hermetyczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Kamila Kamińska
  • Kamila Kamińska
  • 31.05.2012 22:39

Aż się łza w oku kręci... fantastyczny artykuł Elu! Gratuluje!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolanta Węgiel
  • Jolanta Węgiel
  • 31.05.2012 19:46

Wspaniały reportaż. Bardzo mnie poruszył. Gratuluję i czekam na kolejne. Cieszę się, że nagroda powędrowała do pani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kawał dobrej roboty...Tak trzymać! Co do nagrody , podzielam zdanie Tomka Hensa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

super reportaż!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten reportaż mnie zafascynował. Gratuluję . temat niezwykle ważny, zmusza do myślenia i ..,.działania

Komentarz został ukrytyrozwiń

DOskonały tekst! 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fantastyczny tekst. Pochłania się go z wielką ciekawością. Ważne, że autorka ograniczyła ''udział'' do minimum, ale przez to reportaż nabiera jeszcze większej mocy:) Reportaż wcieleniowy można powiedzieć:)
Przypomniał mi się reportaż Jacka Hugo Badera, który wcielił się w pamiętnego Charliego i zamieszkał trochę na ulicach Warszawy, ale to już był prawdziwy majstersztyk. Reportaż wcieleniowy uczestniczący. Nie każdego stać na takie poświęcenie. Ale pani tekst rzeczywiście zasługuje na nagrodę tygodnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
9256
  • 9256
  • 14.04.2011 20:24

Ja tu jestem przypadkiem, ale dla mnie to świetny materiał dziennikarski, zasluguje na nagrode tygodnia. No i na druk w jakiejś prasie....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo.5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doskonały reportaż. Jestem pod wielkim wrażeniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.