Facebook Google+ Twitter

"Nikt nie chce rozmawiać o teatrze" - wywiad z Anitą Sokołowską

Przez kilkanaście lat pochłaniał ją balet. Mimo dużej nieśmiałości została aktorką. Znana głównie z seriali, ale większość czasu spędza na deskach teatralnych. Gościem W24 w ramach cyklu „Znani – nam nieznani” była Anita Sokołowska.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu Od zawsze lubiła występować - już jako dziecko rokrocznie w trakcie wakacji ze swoimi kuzynkami przygotowywała przedstawienia, które później oglądała cała rodzina i sąsiedzi. Natomiast swoją artystyczną przygodę na poważnie zaczęła w wieku sześciu lat - wówczas mama zapisała ją na zajęcia do ogniska baletowego w Lublinie, w którym ostatecznie spędziła aż kilkanaście lat. "Na pewien czas taniec zawładnął moim życiem codziennym - żyłam i oddychałam tylko baletem" - wspomina Anita Sokołowska. Mając dziesięć lat, zauważona i doceniona przez reżysera, który przyszedł na jej lekcję tańca, zadebiutowała na deskach Teatru Dramatycznego w Lublinie.

"Nie pamiętam, kiedy zdecydowałam, że chcę być aktorką, ale prawdę mówiąc, gdy brałam udział w szkolnych akademiach, niczym się nie wyróżniałam i było wiele lepszych ode mnie osób" - przyznaje Anita Sokołowska. Ostatecznie po maturze zdecydowała się zdawać do łódzkiej filmówki. Jednak mimo tego obecnie podziwiać ją można przede wszystkim na deskach teatralnych - od jakiegoś czasu głównie w Bydgoszczy.

Aktorka Anita Sokołowska gościła w redakcji W24 / Fot. Olga SzczęsnaPrzez szerszą publiczność kojarzona przede wszystkim ze swoich serialowych ról - w "Na dobre i na złe" i ostatnio "Przyjaciółkach". Jednak aktorka bardzo długo zastanawiała się, czy przyjąć propozycję grania w telenowelach. "Kiedy wchodziłam w zawód, udział w serialu był bardoz źle odbierany przez ludzi" - wspomina. Ostatecznie zdecydowała się na wejście w telewizyjny świat i z perspektywy czasu kompletnie nie żałuje takiego wyboru. "Strasznie mi miło, gdy spotykam kogoś na ulicy i on wie, że nie jestem doktor Leną, tylko Anitą Sokołowską - takie momenty są dla mnie najprzyjemniejsze" - wyznaje aktorka.

Mimo że na brak pracy nie może narzekać, Anita Sokołowska podkreśla, że dopuszcza do siebie myśl, że nie będzie aktorką do końca życia. "Nigdy nie chciałabym skazana na ten zawód, bo jest on bardzo ciężki i momentami niewdzięczny i jeśli granie miałoby mi nie sprawiać przyjemności, wolałabym tego nie robić" - przyznaje. Obecnie oprócz działań stricte aktorskich, realizuje się również na innych polach: współpracowała reżysersko z Tomaszem Wasilewskim przy okazji pracy nad filmem "W sypialni", działa w "HOBO Art Fundation", a od niedawna bierze udział w projekcie Maszynadopisania.pl, w ramach którego uczy dzieci storytellingu. W wolnych chwilach uwielbia podróżować i fotografować.

Obejrzyj cały wywiad z Anitą Sokołowską:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo lubię Panią Anitę, jest świetna aktorką!!! Interesujący wywiad!
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.