Facebook Google+ Twitter

Ning czyli zbuduj własną społeczność

Ning to narzędzie, dzięki któremu przeciętny internauta w kilka godzin stworzy własną stronę, przypominającą popularne serwisy typu grono.net czy facebook. I ty możesz mieć własną społeczność! Każdy to potrafi.

logo Ning.com / Fot. NingWiększość z internautów doceniła siłę serwisów społecznościowych. Facebook ma ponad ćwierć miliarda użytkowników. Twitter stał się narzędziem, które pozwalało tysiącom Irańczyków zaznać nieco demokracji. W Polsce triumfy święci krytykowana, choć cały czas najpopularniejsza Nasza Klasa. Grono.net w ostatniej chwili jest ratowane przed upadkiem przez tajemniczego inwestora. Sieci społecznościowe to największy fenomen XXI wieku, co doceniła redakcja "Time", przyznając kilka lat temu tytuł człowieka roku anonimowemu internaucie.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że teraz własną sieć społecznościową np. dla uczelni, grupy przyjaciół czy stowarzyszenia może założyć każdy z nas. Nie jest do tego potrzebna specjalistyczna wiedza informatyczna, domena ani serwer. Całą technologię dostarcza Ning, narzędzie wspierane przez Google.

Zrzut ekranu mojej społeczności / Fot. Bogumił KolmasiakWchodząc na stronę ning.comdostajemy od razu gotowy produkt. Musimy wybrać nazwę i adres sieci w domenie ning.com. Możemy dzielić się ze znajomymi wideo, zdjęciami, prowadzić rozmowy na czasie. Interfejs forów dyskusyjnych i możliwość zakładania grup przypomina ten z grona. Ważnym atutem jest szybkość działania. Dzięki temu, że nie jesteśmy zasypywani zbędnymi reklamami (z boku są jedynie dyskretne Google AdSense) strona ładuje się płynnie i nie wyskakują pop-upy. Możemy dostosować oprawę graficzną naszej sieci. Podstawowe rzeczy jest w stanie ustawić przeciętny użytkownik internetu. Bardziej zaawansowani, mogą wyedytować arkusze css i wstawić dodatkowe widgety i moduły.

Ning obsługuje aplikacje. Niektóre są takie same na Facebooku jak np. proste Gry, gdzie możemy porównać swoje wyniki ze znajomymi. Do tego dochodzą takie rozwiązania jak sondy, Google Documents czy możliwość dotowania swojej ulubionej fundacji.

Przetestowałem ninga. Skonfigurowanie całości zajęło mi ok. 2 godziny. Zaprosiłem swoich znajomych z poczty - w dwa dni dołączyło 27 osób. Rozkręciło się również kilka tematów na forum. Ludzie powrzucali filmy i zdjęcia, pozakładali również grupy. Całość możecie zobaczyć na Klub Liberalny - liberalowie.ning.com. Wy też to potraficie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.