Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47160 miejsce

Niższa szkoła rapu

Dawniej słyszeliśmy teksty o życiu, biedzie, otoczeniu - coś z przekazem. Teraz o nienawiści, zbrodniach i demoralizacji młodzieży - polski rap kiedyś i dziś.

Teksty Paktofoniki, Abradaba czy Liroya kojarzy większość osób, niekoniecznie sympatyków muzyki. Pytając znajomych o czym są piosenki wymienionych wyżej artystów, słyszę: "O życiu stary!". Właśnie? Rzadko kiedy w tych utworach znajdujemy słowa nienawiści do drugiego rapera lub zespołu - potocznie nazywane dissem. Tworzone dla zaspokojenia swoich potrzeb, a nie dla publiki, szybciej znajdowały odbiorców. Odwrotnie jest z tymi, które trafiają do stałych "kręgów" zainteresowanych i tworzone są głównie dla "kasy".

Początki hip hopu w Polsce

W roku 1993 powstaje pierwsza niezależna grupa hip hopowa - Wzgórze Ya Pa 3 pochodząca z Kielc. Swój debiutancki album pt. "Wzgórze Ya Pa 3" wydali dzięki wytwórni płytowej S.P Records
zyskali w kraju rozgłos, a także zdobyli rzeszę wiernych fanów. Niespełna rok po sukcesie chłopaków z Kielc, na hip hopowej arenie pojawił się kolejny dobrze zapowiadający się raper - Piotr Marzec znany jako Liroy. Który okazał się wielkim talentem początku lat 90. W swojej twórczości ukazywał problemy związane z przyjaciółmi, rodzicami, opowiadał o wyjazdach i kombinowaniu, którego w jego życiu nie brakowało.

W 1996 roku pojawiła się nowa odmiana hip hopu - "psychorap", którego twórcą był zespół "Kaliber 44", z którym związany był raper Abradab. Teksty zespołu były nasycone emocjami i wyrażaną agresją. Muzycy czerpali inspirację z polskiej literatury, np. z "Dziadów" Adama Mickiewicza.

"...z matki obcej
krew jego: dawne bohatery, a
imię jego: czterdzieści i cztery."



Również jednym z członków Kalibru był ś.p. Magik - raper, który w późniejszym czasie współtworzył zespół PFK - Paktofonika, wywodzący się ze stolicy Górnego Śląska, Katowic.

Powolne zmiany... na gorsze

Jeszcze kilka lat temu na polskiej scenie królowali Mezo czy Liber, którzy przez złośliwych nazywani są twórcami "Hip-hopolo". Jednak do dziś trafiają do odbiorców ze swoimi piosenkami, chociaż ich czas triumfu już minął. Poruszają oni kwestie nie tylko materialne, ale też zalewają falą uczuć. Chcą przekazywać i pokazać jak wiele w życiu znaczy wnętrze człowieka, że to co ma się w środku jest bezcenne.

Kolejnym dobrze funkcjonującym zespołem, który mi się nasuwa na myśl, jest Fenomen. Grupa przyjaciół, którzy nastawili się na to, by w swoich tekstach ukazywać tylko prawdę, nawet tą bolesną - przykładem jest piosenka "Ludzie przeciwko ludziom", w której wykorzystano m.in cytat z pisarki Zofii Nałkowskiej: "To ludzie ludziom zgotowali ten los". Teraz takich zespołów to ze świecą szukać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ja JA
  • Ja JA
  • 05.06.2011 11:40

same bzdury i zero argumentów

Komentarz został ukrytyrozwiń
anonim
  • anonim
  • 01.06.2011 16:21

Teraz trudno wybic sie poczatkujacym... Ktozy chca cos zrobic w tym kierunku cos zostawic po sobie jakis slad. Na poczatku wiadome ze nie beda nawijac tak jak inni raperzy bo ucza sie... Tak jak ja pisze teksty sam,sam robie bity i nie dla pieniedzy tylko dla tego ze postawilem sobie taki cel w zyciu do ktorego daze choc wiem ze nie jestem w tym dobry nie mam taletu ale chce zrobic cos dla siebie... tez jestem wychowany na ulicy kombinacje alkohol dragi,ale dzieki sluchaniu takiej muzyki wiele sie nauczylem i wiem ile warte zycie jest... chcialbym nagrac plyte opisac swoje zycie i powiedziec tym ktozy maja podobne zycie do mojego zeby odstawili dragi i zaczeli czerpac z zycia jak najwiecej przyjemnosci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

moze odpowiem na ten tekst swoim, bo sporo tu bzdetow, jak znajde chwile to cos naskrobie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.