Pozycja materiału w rankingach:
Czyli o rzekomych matactwach szatańskiego Owsiaka słów kilka...
Zobacz także:
Artykuły
(53)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.01)
Wiek: 25 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy
O mnie: Slawistka, filozofka. Miłośniczka kotów, Huxley'a i piwa z imbirem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Leszek Małkowski 10.01.2012 17:18
Pani Aleksandro,
napisała Pani:
"Skoro w latach 80. siedział cicho, to niech się teraz przed szereg nie wysuwa. Ten zarezerwowany jest dla bohaterów z kartotekami".
Przytoczyła Pani pewne zjawisko, niezbyt powszechne, ale wyraźnie zauważalne - ktoś, z racji tego, że był działaczem "S", uzyskiwał eksponowane stanowisko. To, bardzo powierzchownie, można nazwać - "solidarnościowym kombatanctwem". "Kaczyzm", natomiast, to jest całkiem coś innego. Gdy nastąpiła zmiana ustroju, duża część społeczeństwa, szczególnie ta mniej wykształcona, poczuła się zawiedziona. Wówczas Kaczyńscy wskazali winnych ich niedoli - "udecję", "łże-elity", "wykształciuchów". Ponadto, dla zdobycia przychylności i głosów, wywyższyli ich wmawiając, że są "prawdziwymi Polakami", lepszymi katolikami. W ten sposób, z poparciem znacznej części Kościoła, zdobyli popleczników. Teraz "kaczyści" (Kaczyński, PiS, część Kościoła, poplecznicy), posługując się kłamstwem (np. J.Konopka - artykuł obok), oszczerstwem, insynuacją, oczerniają wszystkich, którzy mogą się znaleźć na drodze do władzy lub "rządu dusz" - również Jurka Owsiaka.
Aleksandra Puciłowska 10.01.2012 13:14
Panie Leszku,
mógłby Pan rozwinąć myśl? Bo, szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem to rozgraniczenie pomiędzy "kaczystami", a "solidarnościowym kombatanctwem"?
konio 10.01.2012 08:14
Trafione w sedno.Mozna tylko dodać,że bez względu na to ,jak będą prężyć muskuły kler wespół z prawicowymi warchołami,to Orkiestra będzie grała o jeden dzień dłużej niż istnieć będzie ludzka empatia.Kto ją posiada,ten rozumie,a kto jej nie ma temu można jedynie współczuć.
Leszek Małkowski 10.01.2012 02:05
Pani Aleksandro proszę nie mieszać działań "kaczystów" i popierającą ich częścią Kościoła z mitologią polską, czy "solidarnościowym kombatanctwem". To jest ruch, we wszystkich aspektach, tożsamy z tym, jaki zaistniał w Niemczech w latach 30-tych ub. w. Dopiero, mając to na uwadze, można zrozumieć ich wrogość wobec Jurka Owsiaka, jak również A. Michnika, L. Wałęsy, J.Kuronia, Wł.Bartoszewskiego i innych, rzeczywistych twórców przemiany ustrojowej - obalenia "komuny".
Pozdrawiam.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)