Facebook Google+ Twitter

No i zagrali! Znowu z przygrywką

Czyli o rzekomych matactwach szatańskiego Owsiaka słów kilka...

Dla mnie zbiórka WOŚP na początku stycznia jest oczywista, niczym oddychanie. Po raz pierwszy zagrała, gdy miałam niespełna 5 lat. Szczerze mówiąc, w ogóle tego nie pamiętam. Wydarzenie to, wtedy jeszcze, nie tak bardzo medialne, rozkręcało się z roku na rok. Było parę epizodów, kiedy sama w harcerskim mundurze i berecie biegałam w zimowej aurze, której nam w tym roku zabrakło, z puszką po rodzinnym mieście i pomagając, dobrze się, przy okazji, bawiłam.

I nie wiem, czy to przypadkiem nie ta dobra zabawa, obok światopoglądu samego Owsiaka, tak kole w oko krytyków fundacji. Nie jest tajemnicą, iż zajadłych przeciwników WOŚP znajdziemy raczej po prawicowej, a może ultraprawicowej stronie społeczeństwa. A ono, zapatrzone w polską romantyczno-cierpiętniczą martyrologię nie wie, że nie zawsze trzeba umierać za miliony czy krwią płacić za wyrywanie się z kajdan. Trudno dopuścić do siebie myśl, że w styczniową niedzielę, można nie tylko opłakiwać tragiczną historię Polski na kolejnej mszy w intencji odrodzenia narodu, kiedy żyje się w przeświadczeniu, iż Polska krajem niepodległym nadal nie jest i że współczesne społeczeństwo idzie ku zagładzie.

Roześmiane od ucha do ucha twarze tysięcy, czy może milionów młodych ludzi, którzy potrafią się bawić i cieszyć, z tego iż mogą pomóc to nienajlepsza prognoza dla rozrostu mitu "Polski - Chrystusa Narodów". Bo Chrystusa też lepiej pamiętać, jako cierpiętnika, a nie jako tego, który też radował się z tego, iż może pomóc. Uśmiechnięty Chrystus obok narodu trapionego spiskami i zdradami - to niekoniecznie razem do siebie pasuje...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pani Aleksandro,
napisała Pani:

"Skoro w latach 80. siedział cicho, to niech się teraz przed szereg nie wysuwa. Ten zarezerwowany jest dla bohaterów z kartotekami".
Przytoczyła Pani pewne zjawisko, niezbyt powszechne, ale wyraźnie zauważalne - ktoś, z racji tego, że był działaczem "S", uzyskiwał eksponowane stanowisko. To, bardzo powierzchownie, można nazwać - "solidarnościowym kombatanctwem". "Kaczyzm", natomiast, to jest całkiem coś innego. Gdy nastąpiła zmiana ustroju, duża część społeczeństwa, szczególnie ta mniej wykształcona, poczuła się zawiedziona. Wówczas Kaczyńscy wskazali winnych ich niedoli - "udecję", "łże-elity", "wykształciuchów". Ponadto, dla zdobycia przychylności i głosów, wywyższyli ich wmawiając, że są "prawdziwymi Polakami", lepszymi katolikami. W ten sposób, z poparciem znacznej części Kościoła, zdobyli popleczników. Teraz "kaczyści" (Kaczyński, PiS, część Kościoła, poplecznicy), posługując się kłamstwem (np. J.Konopka - artykuł obok), oszczerstwem, insynuacją, oczerniają wszystkich, którzy mogą się znaleźć na drodze do władzy lub "rządu dusz" - również Jurka Owsiaka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku,
mógłby Pan rozwinąć myśl? Bo, szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem to rozgraniczenie pomiędzy "kaczystami", a "solidarnościowym kombatanctwem"?

Komentarz został ukrytyrozwiń
konio
  • konio
  • 10.01.2012 08:14

Trafione w sedno.Mozna tylko dodać,że bez względu na to ,jak będą prężyć muskuły kler wespół z prawicowymi warchołami,to Orkiestra będzie grała o jeden dzień dłużej niż istnieć będzie ludzka empatia.Kto ją posiada,ten rozumie,a kto jej nie ma temu można jedynie współczuć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Aleksandro proszę nie mieszać działań "kaczystów" i popierającą ich częścią Kościoła z mitologią polską, czy "solidarnościowym kombatanctwem". To jest ruch, we wszystkich aspektach, tożsamy z tym, jaki zaistniał w Niemczech w latach 30-tych ub. w. Dopiero, mając to na uwadze, można zrozumieć ich wrogość wobec Jurka Owsiaka, jak również A. Michnika, L. Wałęsy, J.Kuronia, Wł.Bartoszewskiego i innych, rzeczywistych twórców przemiany ustrojowej - obalenia "komuny".
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.