Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2296 miejsce

Nobel dla Sienkiewicza!

Za wkład w rozwój polskiej mowy, idealne oddanie w swojej twórczości dwoistej natury człowieka oraz nieustanne wzmacnianie w wierze, że nie wszystko jeszcze stracone. Tak, Nobel dla Kuby Sienkiewicza z Elektrycznych Gitar!

Emocje po przyznaniu noblowskiej nagrody Bobowi Dylanowi jeszcze nie opadły, ale czas zacząć dyskusję nad przyszłorocznym zwycięzcą. Rywalizacja będzie zacięta, a konkurenci do tytułu znamienici. Czym zwycięstwo mógłby zapewnić sobie Kuba Sienkiewicz, tekściarz i kompozytor, lider Elektrycznych Gitar?

Bon mot jak z rękawa
To spod jego pióra wyszło kilkanaście zwrotów, które na dobre zadomowiły się w kapryśnej polszczyźnie. Dziś ochoczo posługują się nimi od morza do morza... to znaczy od morza do Tatr. „To widać, słychać i czuć”, „rybka lubi pływać chociaż jest nieżywa”, „przewróciło się, niech leży” - oto kilka tych najbardziej znanych. Umiejętność błyskotliwego wyrażania ostrych jak brzytwa myśli w sposób cokolwiek nieskomplikowany widoczna jest także w tych mniej popularnych utworach. Nie tracą one przez to jednak nic ze swojej atrakcyjności. Bo czy jest sposób oprzeć się urokowi takich powiedzonek jak „rozpocznę wcześniej, później skończę”, „kładź się na glebę i leż” czy „a-to-mi-styka, zrobisz jak chcesz” zaskakują swoją uniwersalnością. Są przydatne niemal w każdej sytuacji. Wypowiedziane we właściwym momencie nie tylko wprawią naszego rozmówcy czy, co gorsza, oponenta, w zaskoczenie, a nam pomogą zbudować wizerunek osoby elokwentnej i bystrej.
Twórczość Kuby Sienkiewicza pełna jest takich perełek. Zbiór aforyzmów? Aż dziw, że takowy jeszcze się nie ukazał. Kto pierwszy się na to pokusi, nie pożałuje.

Dwóch w jednym
Charakterystyczną cechą lidera Elektrycznych Gitar jest uwypuklanie rozdwojenia duszy. Ten nurt widoczny jest właściwie na każdej z płyt, wydanych przez zespół od 1992 roku. Niby miastem się brzydzi, ale żyć bez niego nie może („Jestem z miasta”). Na zewnątrz poukładany i zorganizowany, wewnątrz tkwi anarchista i burzyciel zastanego porządku („Przewróciło się”). Pragnie zmiany swojego życia, ale nie robi nic, by taką zmianę zapoczątkować („Co ty tutaj robisz”). Ma dość własnego zawodu, lecz dzień po dniu stawia się w pracy i wykonuje swoje obowiązki („Smutny operator”).
Podobnych przykładów można mnożyć i mnożyć w nieskończoność. Albo raczej – by pozostać w zgodności z przyjętą konwencją – podnosić do kwadratu. Sienkiewicz swoim bystrym wzrokiem dostrzega, jak bardzo złożone jest każde zjawisko. Wszystko ma swoje strony – a on jeden znajduje w sobie tyle talentu, by opisać każdą z nich. Dualizm analizuje również dzięki wyczulonemu zmysłowi społecznemu, który pozwala mu widzieć więcej niż tylko obiekty fizyczne. By być wiarygodnym, nie raz i nie dwa sam próbował zajmować w życiu dwa skrajne i wydawałoby się przeciwne sobie stanowiska. Chciał w jednym momencie znajdować się dwóch różnych światach. Godzić ze sobą dwa wykluczające się zajęcia. A cały ten trud tylko po to, by stać się wiarygodnym artystą. I śpiewać tylko o tym, czego się samemu doświadczyło.

Z uśmiechem przez życie
Muzyk przez cały okres swojej twórczości przekonuje słuchaczy, że życie jest piękne. Zwłaszcza w porównaniu. W porównaniu z dziesiątkami nieszczęść, które mogły nas dotknąć. Podnosi na duchu i podnosi z upadku – w jego opinii nie ma upadku, z którego nie można by się było podnieść. Widmo krąży nad Europą – bez względu na to, czy to widmo komunizmu, czy widmo wulkanu, kiedyś przeminie. Trudne dzieciństwo i nienajlepsze relacje z rodzicami – kiedyś się poprawią, a jak nie, to są na to sposoby. Ciężki dzień za Tobą, nie powiodło się w pracy? Zachowaj spokój, a wszystko jakoś się ułoży.
Nie waha się nasz twórca sięgać po dorobek intelektualny i z gracją przekuwa koheletowe „marność nad marnościami i wszystko marność” na bardziej aktualne przesłanie. Daje tym samym do zrozumienia, że nie ma takiej rzeczy, która mogłaby powstrzymać nas w codziennym pochodzie ku stawaniu się lepszym człowiekiem. Wszystko można przezwyciężyć – wystarczy odrobinę zacisnąć zęby by dopiąć swojego (i na przykład otworzyć stragan na placu targowym). Cytując Kazimierza Grześkowiaka, jednego z idoli naszego idola, „Jako już w Piśmie napisano: I czyńcie sobie ją poddaną. Z Ziemią jak z babą - bez gadania: z tyłu poklepać, z przodu w baniak.” I tak trzeba postępować z każdą trudnością.
Ten terapeutyczny wpływ tekstów Kuby Sienkiewicza ma niebagatelne znaczenie. Udowadnia bowiem, że nie tylko forma, nie tylko przenikliwość charakteryzuje pracę artystyczną lidera Elektrycznych Gitar. Oddziałuje ona także na słuchacza w sposób jak najbardziej praktyczny oraz namacalny. Nie jest muzyką do windy, marnym muzakiem i sztucznym substytutem. Obcując z piosenkami Sienkiewicza Jakuba, stajemy przed szansą na zmianę swojego życia. Na lepsze!
A zatem, Nobel się należy. Co było do udowodnienia.

Zainteresowanym bardziej szczegółowym zapoznaniem się z karierą Kuby Sienkiewicza oraz całych Elektrycznych Gitar mogę polecić wydaną właśnie biografię zespołu „Przewróciło się”. Premiera biografii Elektrycznych Gitar










Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.