
SA - Sturmabteilung (Oddziały szturmowe), były bojówkami utworzonymi w 1920 roku jako zbrojne ramię partii NSDAP. Służyło do walki z innymi, opozycyjnymi wobec NSDAP ugrupowaniami politycznymi. Nazywane było "brunatnymi koszulami", ze względu na kolor mundurów jakie nosili członkowie bojówek. Dowódcą SA był Ernst Röhm, jeden z czołowych działaczy partii, przyjaciel i zaufany człowiek Hitlera.
To właśnie SA i Rohmowi, Hitler zawdzięczał swój sukces. Na przełomie 1933 i 1934 roku SA liczyło ponad 2,5 miliona członków. SA skupiała bojówkarzy z różnych warstw społecznych: chłopów, rzemieślników, urzędników, robotników. Wszyscy zaślepieni byli wiarą w pseudosocjalistyczne hasła NSDAP. SA odpowiadała za przedwojenne pogromy ludności pochodzenia żydowskiego. Hitler cenił SA, a samego Rohma nazwał swoim najlepszym przyjacielem, jednak sielanka nie trwała długo. SA miały zapędy do tego, aby stać się trzonem armii niemieckiej. Pomysł ten nie spodobał się Himmlerowi i Göringowi, rywalom Rohma, którego postanowili zdyskredytować przed Hitlerem.
Sfabrykowali dowody na to, że Röhm przyjął od Francji 12 milionów marek w zamian za obalenie Hitlera. Hitler po przedstawieniu dowodów przez Himmlera nabrał podejrzeń, że Röhm chciał użyć SA, by odsunąć go od władzy. Nadarzającą się okazję postanowił wykorzystać Himmler, który zaczął organizować własną jednostkę: SS. Na Hitlera zaczęli naciskać wysocy stopniem wojskowi, którym nie podobał się pomysł odbudowy armii na trzonie złożonym z członków SA. Również przemysłowcy obawiali się rosnących wpływów SA i samego Rohma, który miał socjalistyczne ciągoty. Do tego wszystkiego dochodził homoseksualizm Rohma, z którym się nie krył, a który był sprzeczny z doktryną partii.
Konflikt na linii partia-Röhm narastał z każdym dniem. Röhm zaczął otwarcie krytykować poczynania Hitlera, który nie zgodził się na reorganizację armii na wzór SA. Czołowi dowódcy
SA zaczęli wytykać brak całkowitej realizacji programu NSDAP. Hitler wiedział o poczynaniach Rohma, czołowi dowódcy SA mieli założone podsłuchy na liniach telefonicznych, a ich prywatne rozmowy były znane Hitlerowi. Kiedy Hitler nakazał zredukowanie liczby członków SA co uniemożliwiło realizację planu stworzenia armii opartej na SA, Röhm zaczął coraz ostrzej krytykować Hitlera.
Hitler postanowił raz na zawsze pozbyć się dowódców, którzy za dużo myśleli. W czerwcu 1934 roku po raz ostatni spotkał się z Rohmem, nakazał rozpoczęcie 30-dniowego urlopu dla całej SA. Dowódca armii niemieckiej otrzymał od Hitlera rozkaz o postawieniu niektórych jednostek w stan gotowości bojowej. Wydał rozkaz o postawieniu podległych mu jednostek w stan gotowości bojowej. 28 czerwca Hitler zawiadomił telefonicznie adiutanta Rohma, który przebywał wtedy w Monachium, by Röhm oczekiwał jego wizyty za dwa dni. 30 czerwca o godzinie 5:30 z monachijskiego lotniska Hitler, wraz z funkcjonariuszami policji kryminalnej, wyruszył do miejsca pobytu Rohma.
Po przybyciu dokonano aresztowania Rohma, którego zastano w towarzystwie męskich prostytutek. Aresztowaniami osobiście kierował Hitler. Jeden ze świadków wydarzenia te zapisał w swoim pamiętniku:
W eskorcie oddziału SS, Führer dojechał do Wiesse i na miejscu zapukał delikatnie do drzwi Röhma. "Wiadomość z Monachium" - powiedział zmienionym głosem. "Dobrze, proszę wejść" - odpowiedział Röhm - "Drzwi są otwarte". Hitler z impetem otworzył drzwi, dopadł leżącego w łóżku Röhma, złapał go za gardło i wrzasnął: "Jesteś aresztowany, ty świnio!". Wtedy przekazał zdrajcę SS. Z początku Röhm odmówił ubrania się, ale wtedy SS-man rzucił mu na twarz ubranie. W pokoju obok znaleźli młodych mężczyzn, którzy oddawali się aktom homoseksualnym. "I to są ci, którzy chcą być przywódcami Niemiec" - powiedział Hitler trzęsąc sięWyżsi rangą oficerowie SS dokonywali rozstrzeliwań odpowiednich sobie rangą członków SA.
Po zakończeniu aresztowań Hitler przekazał z Monachium do Berlina informację dla Goeringa, który rozpoczął czystki w Berlinie. Röhm dostał propozycję nie do odrzucenia, miał popełnić samobójstwo. Nie zrobił tego, więc został zastrzelony. Podczas "Nocy długich noży" zginęło ponad 1000 osób, byli to wszyscy, którzy zaczęli otwarcie sprzeciwiać się Hitlerowi i nie zgadzali się z kierunkiem jaki obrał. "Noc długich noży" była sygnałem dla wszystkich opozycjonistów. Hitler wyraźnie pokazał, że każdy przejaw nieposłuszeństwa będzie surowo ukarany..
Źródła:
Heinrich Bennecke, "Die Reichswehr und der „Röhm-Putsch“"
Charles Bloch, "Die SA und die Krise des NS-Regimes"
Peter Longerich, "Die braunen Bataillone. Geschichte der SA"